Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 6 °C pogoda dziś
JUTRO: 6 °C pogoda jutro
Logowanie
 

2-latek został sam na przystanku.Tramwaj odjechał a jego mama nie zdążyła wysiąść. MKP tłumaczy: to zbieg złych okoliczności

Fot. Ł.Węglewski

MPK w Olsztynie uznało, że motorniczy zostawił 2-letnie dziecko na przystanku z powodu zbiegu złych okoliczności. Matka nie zdążyła wysiąść z wózkiem z tramwaju, bo pojazd odjechał.

MPK tłumaczy, że prowadzący nie zrobił tego celowo. Rzecznik prasowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Olsztynie Cezary Stankiewicz poinformował, że przejrzano monitoring tramwaju.

Do pozostawienia dziecka na peronie przystanku tramwajowego doszło z powodu zbiegu okoliczności, nie zaś celowo.

Na nagraniu widać, że tramwaj opuściło małe dziecko, po czym chciała też wyjść kobieta z wózkiem.

W tym momencie drzwi się zamknęły i zablokowały, a tramwaj odjechał. Motorniczy nie wiedział, że nie zdążyła wysiąść kobieta z wózkiem

– stwierdził Stankiewicz.

Po chwili pasażer podniósł alarm, że na zewnątrz został chłopczyk bez matki, która z pustym wózkiem jedzie tramwajem.

Gdy motorniczy się o tym dowiedział, wysadził kobietę jeszcze przed następnym przystankiem, na skrzyżowaniu ulic Żołnierskiej i Kościuszki

– dodał Stankiewicz.

O zostawieniu małego dziecka bez mamy poinformowała pani Monika.

W tramwaju jechały trzy mamy z wózkami, w tym ja. Jedna z mam, która podróżowała z około dwuletnim chłopcem, trzymała dziecko na kolanach i gdy wysiadała na przystanku przy szpitalu wojewódzkim, najpierw wysadziła dziecko, a potem wróciła do wagonu po wózek. By ułatwić jej wyjechanie wózkiem z tramwaju, wyjechałam ze swoim dzieckiem. Gdy stałam na peronie, nagle drzwi tramwaju zamknęły się i pojazd odjechał. Zostałam na peronie z wózkiem ze swoim 8-miesięcznym dzieckiem i obcym dwuletnim malcem. Chłopiec się trochę zdenerwował, ale wzięłam go na ręce i zapewniłam, że mama zaraz przyjdzie, po czym szybko chodnikiem ruszyłam w stronę najbliższego przystanku

Matkę dziecka z pustym wózkiem spotkała w połowie drogi i przekazała jej malca.

Rzecznik prasowy MPK Cezary Stankiewicz poinformował, że prowadzący tramwaj jutro ma w tej sprawie złożyć pisemne wyjaśnienia.

Mam nadzieję, że ta sytuacja da panu motorniczemu do myślenia i następnym razem będzie patrzył, czy nie zostawił kogoś na przystanku

– powiedziała pani Monika, która miała zamiar dalej jechać, ale nie zdążyła z powrotem wsiąść, bo motorniczy odjechał, nie zwracając uwagi na jej sygnały.

A gdyby komuś utknęła noga? A gdyby się ktoś przewrócił? Dobrze, że tak się ta sprawa zakończyła

– podsumowała pasażerka tramwaju, która od razu zatelefonowała do przewoźnika i zrelacjonowała sytuację. Kilka dni później napisała e-maila ze skargą na zachowanie motorniczego.

Autor: PAP/J.Kiewisz-Wojciechowska
Redakcja: B.Świerkowska-Chromy

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w tramwaj, MPK, dziecko, przystanek, wozek, mama, pasażer
Co dziesiąte dziecko na świecie jest wcześniakiem. W Światowym Dniu Wcześniaka część budynków podświetlono na fioletowo

Każdego roku w Polsce przedwcześnie rodzi się 25 tysięcy dzieci. W geście solidarności z wcześniakami i ich rodzicami najważniejsze budynki użyteczności publicznej w różnych krajach będą...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV