Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 4 °C pogoda dziś
JUTRO: 12 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Andrzej Maciejewski: Nie odejdę z Kukiz15. Zdrajców nikt nie szanuje

Poseł Andrzej Maciejewski

Nie ma zgody Kukiz15 na zmiany ordynacji wyborczej w wyborach samorządowych – powiedział w Porannych Pytaniach Polskiego Radia Olsztyn Andrzej Maciejewski, poseł Kukiz 15 z Warmii i Mazur. Poseł dodał, iż na razie żaden projekt ustawy nie wpłynął do sejmu i jest to tylko fakt medialny. Gdyby jednak klub PiS taki projekt zgłosił, to Kukiz15 nie da zgody na działanie prawa wstecz, czyli ograniczenia kadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast już od tych wyborów samorządowych. Nie będzie też zgody klubu Kukiz15 na likwidację systemu JOW-ów, czyli wyborów bezpośrednich na osobę w małych gminach.

Krzysztof Kaszubski: Dwie posłanki odeszły z klubu Kukiz 15. Chcą powołać koło konserwatywne, promujące wartości republikańskie, wolnorynkowe. Pojawiły się więc spekulacje, że następuje erozja klubu Kukiz15, że klub powoli zaczyna się rozpadać.

Andrzej Maciejewski: Klub Kukiz15 jest młodą siłą w polskim parlamencie i trwa proces oddzielania ziarna od plew. Polityka to jest gra zespołowa, polega na zaufaniu. Nie ma nic gorszego niż środowisko osób, którym nie można wierzyć. My widzieliśmy, że te panie się męczą. Nie przyjeżdżały na spotkania klubu, nie brały udziału w dyskusjach. Jak małżeństwa ze sobą nie rozmawiają, to się rozpadają.

Krzysztof Kaszubski: Mówiły, że jednym z głównych powodów odejścia z klubu była postawa klubu Kukiz15 w czasie grudniowego blokowania mównicy przez opozycję. Twierdzą, że klub nie stanął na wysokości zadania.

Andrzej Maciejewski: Muszą budować swoją ideologię, muszą napisać usprawiedliwienie przed swoimi wyborcami, a ja nie zamierzam im w tym pomagać.

Krzysztof Kaszubski: Wobec pana też pojawiły się informacje, że być może wkrótce odejdzie pan z klubu Kuukiz15 do PiS-u?

Andrzej Maciejewski: A nie do Nowoczesnej lub PO (śmiech)?

Krzysztof Kaszubski: Nie, mówi się o Prawie i Sprawiedliwości.

Andrzej Maciejewski: Te plotki słyszę w kuluarach sejmowych co pewien czas. Zawsze gdy się pojawiają zastanawiam się, czy ktoś chce mnie zdyskredytować czy połechtać moje ego? Proszę państwa, zdrajców nikt nie szanuje. Jak ja bym mógł spojrzeć w oczy moim wyborcom, którzy widzieli znaczek Kukiz15 w kampanii i na moim biurze poselskim. Miałbym to wygumkować?! Z punktu moralnego, to nie moja szkoła. Były ze mną rozmowy, i z PO, i Nowoczesnej, i PiS, może żartami, może byś przeszedł? Pytam wtedy, czy naprawdę byście mnie wówczas szanowali, traktowali równorzędnie? Zdrajca jest kolegą kategorii II i III, bo jeżeli raz zdradził to zawsze zdradzi i nigdy nie będzie wiarygodny.

Krzysztof Kaszubski: Klub Kukiz15 nie jest jednorodny i takie próby wyjęcia poszczególnych posłów będą trwały. Moim zdaniem nie dotrwacie do końca kadencji w tym samym składzie 36 posłów.

Andrzej Maciejewski: A kto powiedział, że my nie robimy tego z innymi?

Krzysztof Kaszubski: Pracujecie nad innymi posłami?

Andrzej Maciejewski: Sami przychodzą i rozmawiają. Nasz klub cechuje się dużą wewnętrzną wolnością. Wolnością, która jednych potrafi zabić lenistwem, a innych nakręca do pracy. O ile w innych klubach jest dyscyplina wojskowa i reżim głosowań, w naszym klubie jest możliwość realizacji. Inni nam tego zazdroszczą, mówią nam: zajmujecie się tym, czym chcecie, a nie tym, co wam każą. My na dzisiaj wylewamy fundament. Inne partie miały na to kilkanaście lat. Partia Kukiz15 dociera się i budujemy sprawny zespół. Gdy pan prezes Jarosław Kaczyński po raz pierwszy wszedł do sejmu z Porozumieniem Centrum, miał 40 posłów. Na koniec kadencji miał 20. Tylko dzisiaj tych 20 osób, którzy zostali przy prezesie Kaczyńskim, stanowi słynny „zakon”, który jest fundamentem tego co stanowi Prawo i Sprawiedliwość. Polityka to gra zespołowa. Paweł Kukiz powiedział, że nie chce mieć 42 zdrajców i niepewnych ludzi, woli mieć 15 – 20 posłów, ale takich, którzy pójdą za nim w ogień, będą wobec siebie uczciwi i lojalni. To jest ta różnica. Są partie, które mają ogromne pieniądze, a jeszcze nie zbudowały struktur w terenie.

Krzysztof Kaszubski: W jaki sposób zamierzacie przyciągnąć posłów z innych klubów, jak wygląda taka kuchnia polityczna?

Andrzej Maciejewski: To robi się inaczej, ludzie sami przychodzą.

Krzysztof Kaszubski: A kto do pana przyszedł?

Andrzej Maciejewski: Przychodzą do Pawła Kukiza.

Krzysztof Kaszubski: A z jakiej partii?

Andrzej Maciejewski: A to przemilczę. W dużych klubach czują się wyobcowani, są trybikiem. Robią do nas ukłony, ale nie wiem, czy to dojdzie do skutku. My wylewamy fundament pod zmianę systemu, w wyborach samorządowych ma nastąpić kolejny wstrząs, potem wybory do europarlamentu i na koniec wybory parlamentarne, pracujemy na zasadzie małej łyżeczki.

Krzysztof Kaszubski: Jest pan przewodniczącym sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. PiS mówi, że pracuje nad zmianą ordynacji wyborczej do samorządu, m.in. ma być kadencyjność wójtów, burmistrzów, prezydentów.

Andrzej Maciejewski: Ja tej ustawy fizycznie nie widziałem, mówimy więc o bycie medialnym. W Kukiz15 nie ma zgody na działanie prawa wstecz, czyli, że ktoś jest trzecią kadencję, to nie będzie miał prawa kandydować. I o tym prezes Kaczyński wie, jak również wie, że nie ma naszej zgody na likwidację systemu JOW-ów, czyli wyborów bezpośrednich na osobę w małych gminach. Nic tym prezes Kaczyński z Kukiz15 nie ugra.

Posłuchaj całej rozmowy z Andrzejem Maciejewskim. Rozmawia Krzysztof Kaszubski.

00:00 / 00:00

(as)

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w kukiz15
Paweł Kukiz: zgadzam się z prezesem PiS, że w Polsce mamy wymiar niesprawiedliwości

Wciąż jestem zwolennikiem jednomandatowych okręgów wyborczych – mówił w Porannych Pytaniach Polskiego Radia Olsztyn lider ugrupowania Kukiz'15 poseł Paweł Kukiz. Prawo i Sprawiedliwość chce zmienić ordynację...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV