Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 16 °C pogoda dziś
JUTRO: 17 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Anna Michalkiewicz: Ekranizacje książek napędzają czytelnictwo

Iwona Bolińska-Walendzik z WBP w Olsztynie, fot. Ł. Sadlak

O tym czy warto czytać książki debatowano na antenie Polskiego Radia Olsztyn w Bliższych Spotkaniach. Gośćmi Mai Kwiatkowskiej i Marka Michalskiego był Iwona Bolińska-Walendzik i Anna Michalkiewicz z Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Olsztynie. Opowiedziały one o czytelniczych trendach, które panują wśród mieszkańców Olsztyna i nie tylko.

Anna Michalkiewicz:  Z badań wynika, że 23% olsztynian czyta. Jeżeli do tego doda się jeszcze osoby z pobliskich miejscowości, to środowisko czytelnicze jest duże. Średnia wojewódzka to tylko 14,5%. Także cieszymy się, że aż tyle osób w naszym mieście czyta książki. Jest biblioteka wojewódzka, są również filie biblioteki miejskiej. Łącznie do dyspozycji czytelników jest 700 tysięcy jednostek ewidencji, bo mowa tu nie tylko o książkach. Są jeszcze audiobooki, filmy, czasopisma, płyty z muzyką. Oferta jest bardzo duża. W zasadzie jest nawet ciężko powiedzieć, co ludzie czytają, bo właściwie czytają wszystko i dopominają się o wiele nowości. Biblioteka Narodowa przeprowadziła badania, z których wynika, że beletrystyka od lat jest na pierwszym miejscu. Wśród niej są powieści sensacyjne, kryminalne, obyczajowe, romansowe i fantasy.  To książki, które staramy się kupować jak najwięcej, bo rzeczywiście o nie ludzie pytają i zapisują się w kolejce do wypożyczenia. W ostatnim czasie na pierwszym miejscu jest książka Pauli Hawkins „ Dziewczyna z pociągu”. Już kilkukrotnie ten tytuł musieliśmy dokupić,  ze względu na duże zainteresowanie.

Maja Kwiatkowska: To jest książka związana z filmem, albo film z książką (…)

Anna Michalkiewicz: To jest tak, że jedno napędza drugie. Ekranizacje też cieszą się zawsze większą popularnością. Przykładem jest „Gra o tron” i „Gwiazd naszych wina”. Nigdy nie wiadomo, czy to książka powoduje, że ludzie chętniej idą na film czy na odwrót. W każdym razie na pewno jedno drugiemu pomaga. Cieszymy się, że ludzie czytają. Na rynku wydawniczym ukazuje się dużo książek i nie sposób ogarnąć całości. Stąd też mamy system dezyderatów elektronicznych. Chciałabym zaapelować do czytelników, żeby z tego korzystali, bo to nam pomaga. Wiemy wtedy, czego chcą, czego nie ma w bibliotece, a chcieliby. Na pewno nie możemy kupić wszystkiego, także musimy dokonać jakiegoś wyboru. Jeżeli ktoś wpisze, że potrzebuje konkretnej książki, to jest większa szansa, że ona się znajdzie w bibliotece.

Marek Michalski: Czyli pisząc takie dezyderaty, kierujemy je do konkretnej osoby, do Pani

Anna Michalkiewicz: Tak. My wtedy po kilku tygodniach lub miesiącu zbieramy taki zestaw i kupujemy.

Maja Kwiatkowska: Jak się okazuje biblioteka wojewódzka idzie z duchem czasu (…)

Anna Michalkiewicz z WBP w Olsztynie, fot. Ł. Sadlak

Anna Michalkiewicz: Tak, próbujemy właśnie odpowiadać na zapotrzebowanie współczesnego czytelnika. Chodzi o to, że niektórzy ludzie mniej sięgają do książki papierowej. Takim przykładem jest młodzież. Stąd rozwinęliśmy naszą ofertę. Zaczęliśmy kupować audiobooki, czyli książkę mówioną, która początkowo była tylko dla osób niedowidzących. Natomiast teraz jest dostępna dla wszystkich. Zaczęliśmy kupować także filmy. Mamy również ofertę książek elektronicznych bez postaci fizycznej, czyli online. Jest to platforma e-booków PWN-u. Jest to o tyle ciekawe, że pięciu czytelników może korzystać jednocześnie z tej oferty. Ona początkowo była przeznaczona tylko dla studentów, bo PWN to literatura głównie naukowa, popularno-naukowa. Od niedawna zaczęliśmy wprowadzać tam także beletrystykę. Zobaczymy, czy to się spotka z jakimś pozytywnym odzewem. Te popularne książki dla studentów są jak najbardziej wykorzystywane. Jeżeli ktoś nie chce korzystać z papierowych wydań, to może przeczytać te w wersji online.

Maja Kwiatkowska: Jak panie sądzą, czy ważne jest czy czyta się książkę papierową, elektroniczną?  Czy ważne jest, żeby w ogóle czytać?

Anna Michalkiewicz: To jest ciągle ten sam tekst, to same dzieło i ten sam autor. Jeżeli komuś jest wygodniej, a młodym ludziom z pewnością odpowiada czytanie w ten sposób, to czemu nie. My się już przyzwyczaiłyśmy  do tego i te badania Biblioteki Narodowej, według których w 2015 roku 37% Polaków przeczytało przynajmniej jedną książkę. Być może są to odpowiedzi zaniżone, bo ludziom się wydaje, że jak nie czytają książki papierowej, to nie czytają wcale. A tak nie jest. Ja znam takie osoby, które nie chodzą do biblioteki, a czytają bardzo dużo i korzystają z propozycji tych elektronicznych. To nie ma znaczenia.

Iwona Bolińska-Walendzik: Na pewno taka książka jest wygodna przy wyjazdach. Ciężko jest zabrać kilka książek, kiedy jedziemy w miesięczna podróż. Zbieramy ze sobą czytnik, w którym mamy kilka, a nawet kilkanaście pozycji i to nic nie waży.

Marek  Michalski: Z tego co wiem, jest też minus z czytania e-booków, bo mniej się zapamiętuje. Nasz mózg inaczej pracuje, bo bierze pod uwagę grubość książki i kilka innych parametrów, które wydawałoby się, że są nieuchwytne.

Maja Kwiatkowska: Ciekawą formą promowania czytelnictwa są spotkania autorskie. Mogłoby się wydawać, że książki można promować w inny sposób, np. wieszając plakaty.

Iwona Bolińska-Walendzik: Staramy się kompleksowo docierać do czytelników. W naszej bibliotece trwa akcja „Co kryje nasz magazyn?”. Z magazynów są wyciągane książki o pewnym temacie i ustawiane na półce. Dodatkowo pojawiają się promujące je plakaty. I okazuje się, że to co wyciągnięte, staje się nagle popularne. Wtedy ta forma promowania czytelnictwa też jest brana pod uwagę. Na pewno ważną rzeczą są dyskusyjne kluby książki, gdzie się o nich rozmawia. W naszym województwie jest ponad 70 takich klubów. Jeden z nich działa przy Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej. W promowaniu książek pomagają także spotkania autorskie, bo w takim momencie możemy się spotkać nie tylko z książką, ale i z autorem. W tym miesiącu mamy trzy spotkania autorskie związane ze Stowarzyszeniem Pisarzy Polskich z odziałem w Olsztynie. Są to nowości na rynku, bo w przypadku niektórych jeszcze nie zakończył się proces wydawniczy. 28 listopada zapraszamy na olsztyński debiut 2016, czyli konkurs literacki, na który odpowiedziało kilkanaście osób i jedna z nich mogła zadebiutować. Mamy także spotkanie z panią Hanną Brakoniecką i Alicją Bykowską-Salczyńską.

Posłuchaj rozmowy z gośćmi Bliższych Spotkań

00:00 / 00:00
00:00 / 00:00

(podbiel)

 

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w książki, czytelnictwo, e-book, wbp
Wydawcy, bibliotekarze i czytelnicy na spotkaniu w Olsztynie

Olsztyn odwiedzili drukarze, księgarze, bibliotekarze i przedstawiciele wydawnictw z Warmii i Mazur. W Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej zorganizowano coroczny przegląd wydawnictw regionalnych "Moje Twoje Nasze Olsztyn 2016"....

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV