Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 15 °C pogoda dziś
JUTRO: 19 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Było ciężko, jednak siatkarze Indykpolu AZSu Olsztyn wygrali z PAOKiem Saloniki

Fot. M.Świniarski

Indykpol AZS Olsztyn wygrał w pierwszym meczu 1/16 Pucharu CEV z greckim PAOKiem Saloniki 3:1 (25:23, 27:29, 25:23, 25:18).

W pierwszym secie olsztynianie wyszli na kilkupunktowe prowadzenie, jednak z czasem Grecy doprowadzili do remisu (16:16), a następnie przegonili Akademików (18:16). Pod koniec partii walka toczyła się punkt za punkt, jednak ku uciesze kibiców zgromadzonych w Hali Urania, to Indykpol AZS zwyciężył w premierowej odsłonie 25:23. W ostatniej akcji seta Miłosz Zniszczoł i Jan Hadrava zablokowali zawodnika PAOKu, i to podopieczni Roberto Santillego w dużo lepszych nastrojach przystępowali do drugiego seta.

A ten rozpoczął się naprawdę dobrze dla gospodarzy. Drużyna z Warmii i Mazur prowadziła 9:6, a następnie nawet 14:10. Z czasem jednak, podobnie jak w pierwszym secie, to PAOK doszedł do głosu, nieznacznie wygrywając w końcówce drugiej partii. Rozgrywający olsztynian Paweł Woicki korzystał często z usług środkowego, Pawła Pietraszki, który skończył dwie piłki. Grecy po bloku na Hadravie wygrywali 23:21. Akademicy doprowadzili jednak do remisu 24:24 i gra toczyła się na przewagi. Znakomita zagrywka Jana Hadravy dała olsztynianom piłkę przechodzącą, którą skończył Miłosz Zniszczoł i tym razem to gospodarze prowadzili 25:24. Grecy jednak ani na moment nie zwiesili głów, twardo walcząc z czwartą drużyną poprzedniego sezonu PlusLigi. Niestety, mniej błędów w decydujących momentach popełnili siatkarze z Salonik i to byli górą w drugim secie 29:27.

W przeciwieństwie do poprzednich odsłon, tym razem to PAOK przejął inicjatywę, prowadząc nawet 5:2. Grecy złapali wiatr w żagle, u Akademików z kolei zaczęły mnożyć się błędy i przegrywali 12:16. Jeśli jednak ktoś myślał, że sytuacja w tym secie jest jasna, to olsztynianie pokazali, jak nieprzewidywalna potrafi być siatkówka. Zawodnicy Roberto Santillego szybko doprowadzili do remisu 17:17. Szykowała nam się kolejna wyrównana i zacięta końcówka partii, w której Indykpol AZS poradził sobie świetnie, wychodząc na prowadzenie 23:21. Ostatecznie po ataku Robberta Andringi gospodarze triumfowali 25:23.

Czwarty set od początku oscylował w granicach remisu. Siatkarze Indykpolu przełamali jednak ten trend, i kiedy zbliżaliśmy się do decydujących fragmentów partii, prowadzili 18:16. Po serii potężnych zagrywek Serhija Kapelusa Akademicy nie oddali już prowadzenia do końca, wygrywając 25:18, a w całym meczu 3:1.

W zespole gości nieźle spisywał się Dima Filippov, który tak skomentował mecz:

Indykpol AZS Olsztyn to bardzo dobry zespół, my musieliśmy sobie radzić bez Aleksandara Okolicia. W rewanżu w naszej hali nie stoimy jednak na straconej pozycji.

00:00 / 00:00

Rozgrywający AZS-u, Paweł Woicki przyznał, że w rewanżu łatwo nie będzie:

Wszystkie sety były wyrównane, nawet ten czwarty. Wygraliśmy go dzięki świetnej zagrywce Serhija Kapelusa, który grał kapitalnie. Bardzo dobrą zmianę dał Radek Gil. W Salonikach nie będzie łatwo. Dziś w ekipie PAOKu nie grał Okolić, co było dla nich dużym osłabieniem, jednak trzeba to było wykorzystać. Wynik jest świetny i z podniesionymi głowami jedziemy do Salonik.

00:00 / 00:00

Siatkarze z Olsztyna z pokaźną zaliczką pojadą na rewanż do Salonik. Indykpol AZS drugi mecz w 1/16 Pucharu CEV rozegra 5 grudnia, o godzinie 19.

 

Autor: A. Dybcio/M. Świniarski
Redakcja: A. Dybcio

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w Indykpol AZS Olsztyn, Puchar CEV
Indykpol AZS Olsztyn po zaciętym meczu pokonuje Asseco Resovię Rzeszów

Siatkarze Indykpolu AZSu Olsztyn pokonali na wyjeździe Asseco Resovię Rzeszów 3:2 (25:23, 25:23, 18:25, 16:25, 15:11). MVP spotkania został przyjmujący olsztynian, Serhiy Kapelus.  Pierwsze dwa sety...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV