Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 25 °C pogoda dziś
JUTRO: 25 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Straż rybacka nie walczy z wędkarzami, a z gangami kłusowniczymi

Szczepan Worobiej, komendant wojewódzki straży rybackiej. Fot. K.Pakulnicki

Zbiorniki wodne zajmują na Warmii i Mazurach powierzchnię 120 tysięcy hektarów. Wędkarstwo, ekologia, turystyka i bezpieczeństwo na wodach – to temat dzisiejszej audycji „Bliższe spotkania”, którą nadajemy z Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie. Tam pod patronatem wojewody Artura Chojeckiego  obraduje konferencja „Rybactwo i bezpieczeństwo na wodach Warmii i Mazur” . Jednym z organizatorów jest  Państwowa Straż Rybacka w Olsztynie.

Pierwszym gościem Izabeli Malewskiej i Krzysztofa Kaszubskiego był Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Rybackiej Szczepan Worobiej.

I. Malewska: Wśród tematów wiele ważnych kwestii poczynając od kłusownictwa, od kwestii związanych z przepisami, po ekologię i turystykę. Bardziej stawiamy na to, co naukowe czy to, co szkoleniowe?

Szczepan Worobiej: Ja myślę, że konferencja jest i naukowa i szkoleniowa. Jednak główny nacisk jest położony na ten element naukowy.

K.Kaszubski: Czy można powiedzieć, że straż rybacka spełnia swoje zadania nadzorcze, kontrolne, ale też informujące społeczeństwo o tym, jakie są zagrożenia na wodach WiM?

Szczepan Worobiej: Spektrum działań PSR jest szerokie. Zajmujemy się bezpieczeństwem na wodach, zajmujemy się nielegalnym połowem ryb, kontrolujemy dzierżawców naszych wód.

K.Kaszubski: Przez wiele lat kłusownicy lekceważyli straż rybacką. Trwała taka zabawa w ciuciubabkę. W tej chwili jesteście już bardzo poważną służbą, która ma bardzo szerokie uprawnienia.

Szczepan Worobiej: Dotknął pan istotnego problemu, że głównym celem PSR nie jest gnębienie wędkarzy, nie jest ściganie osób wypoczywających tylko walka z gangami kłusowniczymi. Tu jeżeli chodzi o statystyki to obserwujemy wyraźny spadek tzw. twardego kłusownictwa, jest to zasługa naszej formacji. Sam z własnych informacji widzę, że turyści, którzy przyjeżdżali kilkanaście lat temu nad jeziora i pytali, gdzie można kupić robaki albo wykopać i kupić wędkę, a teraz pierwsze pytanie to, gdzie można wykupić zezwolenie?

Posłuchaj rozmowy ze Szczepanem Worobiejem.

00:00 / 00:00

doktor Marcin Kazimierczuk, zastępca dyrektora Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Olsztynie. Fot. K.Pakulnicki

20 milionów złotych – tyle pieniędzy przeznaczono na dofinansowania, o które mogą ubiegać się polscy rybacy – mówi kolejny gość „Bliższych spotkań” doktor Marcin Kazimierczuk, zastępca dyrektora Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Olsztynie.

K. Kaszubski: Pana wizyty w naszym studiu głównie kojarzą się naszym Słuchaczom z dopłatami bezpośrednimi dla rolników, a tutaj okazuje się, że ARiMR ma coś do powiedzenia jeśli chodzi o dopłaty dla hodowców ryb, dla rybactwa?

Marcin Kazimierczuk: To prawda. Generalnie ARiMR kojarzy się z dopłatami bezpośrednimi, z funduszami inwestycyjnymi dla rolników. Natomiast trzeba wiedzieć i podkreślić, że my również zajmujemy się programem obsługującym fundusze unijne, który nazywa się „Rybactwo i Morze” na lata 2014 – 2020. Program ten przeznaczony jest dla rybaków, którzy poławiają ryby jak i dla tych, którzy zajmują się hodowlą i chowem ryb.

Iza Malewska: Na jak dużą refundację mogą liczyć ci, którzy połowem ryb się zajmują?

Marcin Kazimierczuk: Ta refundacja jest bardzo atrakcyjna, bo tutaj mówimy o refundacji nawet do 80% poniesionych kosztów kwalifikowanych w przypadku rybaków morskich. W przypadku rybaków jeziorowych – tutaj jest do 50%. Na ten program przeznaczonych jest 20 mln złotych. Jeżeli zainteresowanie będzie wysokie, to ministerstwo może przeznaczyć na ten cel dodatkowe pieniądze.

Posłuchaj rozmowy z Marcinem Kazimierczukiem.

00:00 / 00:00

Wicewojewoda Sławomir Sadowski był kolejnym Gościem Bliższych spotkań.

Wicewojewoda warmińsko-mazurski Sławomir Sadowski

K.Kaszubski:  Jesteśmy obszarem, na którym – można powiedzieć – jednym z ważniejszych elementów gospodarki jest właśnie woda.

Sławomir Sadowski: Mamy tutaj największy zasób wodny – 120 tysięcy hektarów wód, na których działa też i rybactwo i trzeba zapewnić bezpieczeństwo. Ludzie przyjeżdżają na Warmię i Mazury – szczególnie Mazury są obłożone turystami, ludźmi, którzy tutaj wypoczywają. Rekreacja, sport, turystyka – jest to związane z koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa. Pracują tutaj policja, Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe i inne służby.

I. Malewska: Mam wrażenie, że my bardziej z tej funkcji dostarczania żywności – jeśli chodzi o rybactwo – kilka lat temu przeszliśmy w funkcję turystyczną?

Sławomir Sadowski: Na pewno tutaj wiodącą dziedziną jest turystyka obok rolnictwa, to nie ulega wątpliwości, chociaż również rozwija się turystyka wędkarska. To jest bardzo ważny temat, chodzi o to, żeby właśnie turystyka, ale i rybactwo, które jest jednym z elementów turystyki się rozwijały.

Posłuchaj rozmowy ze Sławomirem Sadowskim.

00:00 / 00:00

Profesor Małgorzata Woźniak – kierownik Katedry Biologii i Hodowli Ryb na Uniwersytecie Warmińsko – Mazurskim była kolejnym gościem Izy Malewskiej i Krzysztofa Kaszubskiego.

Posłuchaj rozmowy z prof. Małgorzatą Woźniak

Autorka: D.Kucharzewska
Redakcja: A.Socha

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w straż rybacka
Wędkował bez pozwolenia więc zaatakował strażnika rybackiego

Kłusownik zaatakował strażnika rybackiego. Było to nad jednym z jezior w gminie Łukta. Do 51-latka, podeszli dwaj strażnicy, którzy chcieli sprawdzić czy wędkarz ma pozwolenie na...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV