Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 3 °C pogoda dziś
JUTRO: 6 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Czy moja pasja może być moją pracą?

Fot. Pixabay.com

Badania naukowe dowiodły, że zaangażowanie się w czynności, które sprawiają nam przyjemność ma pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Może wpływać na obniżenie ciśnienia, poziomu kortyzolu, czyli hormonu stresu. Ludzie z pasją rzadziej cierpią na depresję.

Dziś w Bliższych spotkaniach o tym, czy z pasji można uczynić swój zawód.

fot. Przemysław Getka

Marcin Woźniak – fizjoterapeuta, trener personalny był gościem Małgorzaty Sadowskiej-Bartoszewicz.

M. Sadowska-Bartoszewicz: Marcin, twoja lista szkoleń jest tak długa, że poświęciłam kilka minut, żeby ją przeczytać. To co robisz trochę wiążesz z domem, z tym co robi twój tata. Kochasz sport od zawsze. To rzeczywiście jest dobry powód, żeby wiązać całe zawodowe życie i czuć satysfakcję z tego, co się robi?

M. Woźniak: Myślę, że absolutnie tak jest, że to co przeżywamy w dzieciństwie, w jakiś sposób nas kreuje, kształtuje. Ja miałem tę przyjemność urodzenia się w rodzinie, gdzie mój tata jest lekarzem ortopedą i całe życie poświęcił innym ludziom. Jak dorastałem, to przyglądałem się jego pracy, widziałem jego satysfakcję i radość jak wracał z pracy zmęczony, ale mega usatysfakcjonowany.

M. Sadowska-Bartoszewicz: Ty byłeś sportowym typem?

M. Woźniak: Chcę powiedzieć słuchaczom, że nie zawsze wiemy, co chcemy robić od samego startu. To jest kwestia przejścia przez życie. Ja do końca nie wiedziałem. Chciałem pracować w sporcie, grać w koszykówkę – w sumie w NBA. Za bardzo mi nie wyszło i poszukiwałem zawodu, w którym bym się odnalazł.

M. Sadowska-Bartoszewicz: To jak pracujesz cię meczy?

M. Woźniak:Tak, bywam zmęczony. To jest zmęczenie fizyczne i psychiczne. Rozmowa z klientami, z pacjentami, przyjmowanie ich stresu, bólu, problemów – bo to jest szerokie spektrum jakby tematyki – powoduje, że mój układ nerwowy też jest przestymulowany. Ja też potrzebuję się zregenerować np. w weekend pójść zabawić się, wykrzyczeć, pobiec do lasu, kopać w piłkę z kolegami.

M. Sadowska-Bartoszewicz: W poniedziałek o której zaczynasz ?

M. Woźniak: Zaczynam o ósmej i kończę o ósmej.

M. Sadowska-Bartoszewicz: A o której się budzisz?

M. Woźniak: Szósta z minutami.

M. Sadowska-Bartoszewicz: I myślisz: muszę iść do pracy czy idę do pracy?

M. Woźniak: Nie – idę do pracy. Znaczy idę do siebie, idę do swojego świata. Świata, który stworzyłem, do fajnych ludzi, fajnych klientów, fajnych podopiecznych, którzy oczekują mojej potrzeby, mojej atencji i mojego czasu. Ja de facto daję swój czas i swoje życie innym, ale też dostaję mega satysfakcję i mega energię.

Posłuchaj rozmowy z Marcinem Woźniakiem

Agata Bałdyga – stylistka, doradca stylu, była kolejnym gościem w Bliższych Spotkaniach.

M. Sadowska – Bartoszewicz: Jak to się stało, że zostałaś stylistką?

A. Bałdyga: Musiałam trochę poszukać czego chcę, jak to ma wyglądać i odnaleźć się także w strefie zawodowej, która będzie mi dawała możliwość samorealizacji. Moja ścieżka zaczęła się po liceum, kiedy był mocny nacisk na pójście na studia, ogólnie robienie czegoś. Są różne testy zawodowe, idzie się do poradni pedagogicznej i robi testy. Ja nigdy nie wierzyłam w to, co wyszło mi w tych testach.

M. Sadowska – Bartoszewicz: A co wyszło?

A. Bałdyga: Rolniczka. Być może w przyszłości. Ja też zaczynam podchodzić do życia trochę inaczej, bo mi się wszystko zmienia i potrzebuję dużo spokoju w życiu, więc być może będzie tak, że w przyszłości będę uprawiała rolę.

M. Sadowska – Bartoszewicz: Ale wróćmy do momentu testów. Ty co postanowiłaś robić?

Agata Bałdyga: Zapragnęłam zostać psychologiem i udało mi się zrealizować ten cel. Pojechałam na studia do Trójmiasta i jestem magistrem psychologii. Skończyłam studia, z których jestem bardzo zadowolona i nie ukrywam, że one bardzo mi pomagają w pracy stylisty.

M. Sadowska – Bartoszewicz: Czy są szkoły dla stylistów?

A. Bałdyga: Tak. W warszawie jest jedna z najsłynniejszych szkól dla stylistów, jest ona stosunkowo młoda. Za moich czasów takich opcji było mniej. Ja szkoliłam się do wykonywania w opcji kursowo – szkoleniowej. Też jeździłam do Warszawy, ale to nie były studia, jak w przypadku psychologii.

Posłuchaj rozmowy z Agatą Bałdygą

00:00 / 00:00

00:00 / 00:00

00:00 / 00:00

Wybierając pracę, którą kochamy nie przepracujemy ani jednego dnia w życiu.

Jak praca stała się pasją, opowiada Bartosz Rytel ze Szkoły Baristów w Olsztynie – kolejny gość Małgorzaty Sadowskiej – Bartoszewicz w Bliższych Spotkaniach.

Posłuchaj rozmowy z Bartoszem Rytelem

00:00 / 00:00

00:00 / 00:00

 

Redakcja: A. Podbielska/A. Dybcio za D. Kucharzewska

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w praca, zawod, pasja, Agata Bałdyga, Marcin Woźniak
Znajdź pracę ze Stomilem. Olsztyński klub sportowy chce być bliżej kibiców i przedsiębiorców

Na stronie internetowej piłkarskiego klubu ma powstać portal pośrednictwa pracy. Akcja "Stomilowcy - Stomilowcom" ma ruszyć jeszcze w tym miesiącu. Powstanie specjalna platforma poświęcona szukaniu pracy...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV