Strona główna Radio Olsztyn
Olsztyn
DZIŚ: 22 °C pogoda dziś
JUTRO: 19 °C pogoda jutro
IMIENINY: Pauliny, Sabiny, Tomasza
EUR: 4.2442 CHF: 3.905
USD: 3.8002 GBP: 4.8126
Logowanie
 

Czy na zniesieniu wiz dla Ukraińców skorzysta legalny, czy czarny rynek pracy? Debata pracodawców i związkowców w Polskim Radiu Olsztyn

Od lewej siedzą: Wiesław Łubiński (BCC), Wojciech Kowalski (Solidarność), Waldemar Klocek (Klub Biznesu), Jarosław Szunejko (OPZZ). Fot. BSC

O wzroście wynagrodzeń na Warmii i Mazurach, zniesieniu wiz dla Ukraińców, nadużywaniu zwolnień lekarskich oraz wliczaniu czasu prowadzenia działalności gospodarczej do stażu pracy – rozmawiali uczestnicy debaty publicystycznej z udziałem związkowców i pracodawców.

Gośćmi Leszka Cimocha w studiu Polskiego Radia Olsztyn byli:

  • Wiesław Łubiński – kanclerz olsztyńskiej loży Business Centre Club
  • Waldemar Klocek – Warmińsko-Mazurski Klub Biznesu
  • Jarosław Szunejko – Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych
  • Wojciech Kowalski – Związek Zawodowy NSZZ Solidarność

Posłuchaj debaty publicystycznej

Debata publicystyczna

Wzrost płac na Warmii i Mazurach

Pensje na Warmii i Mazurach rosną szybciej niż wynosi ogólnopolska średnia. Takie dane Urzędu Statystycznego, które przywiózł do Olsztyna wicepremier Mateusz Morawiecki. W 2016 roku my mieliśmy w sektorze przedsiębiorstw wzrost – 4,5 procent, a średnia ogólnopolska to 3,8 procent. W pierwszym kwartale tego roku w sektorze przedsiębiorstw płace wzrosły odpowiednio – 7,5 procent na Warmii i mazurach i 5 procent w innych regionach. Podwyżki w regionie nastąpiły z dosyć niskiego pułapu. 7,5 procent z 3,5 tysiąca złotych to jest 262 złotych i 50 groszy. Natomiast 5 procent z 5,5 tysiąca złotych na Mazowszu to jest 275 złotych, czyli prawie na to samo wychodzi. Czy przedsiębiorcy z Warmii i Mazur postanowili zdecydowanie lepiej płacić żeby zdobyć najlepszych ludzi do pracy?

Wiesław Łubiński – Business Centre Club

Cieszy, że z perspektywy Warszawy życie i płaca w regionie zaczynają rosnąć. To dobry znak dla pracowników. Przedsiębiorcy płacą z tego co mają, ze swojego płacą. Niestety, muszą ograniczać swoje koszty, żeby więcej płacić i mieć ludzi do pracy, bo ciągle brakuje rąk do pracy  (…) Żyjemy w najgorszym i najbardziej zacofanym regionie kraju. Tak podała Unia Europejska (…)

Wiesław Łubiński – kanclerz olsztyńskiej loży Business Centre Club. Fot. BSC

Waldemar Klocek – Warmińsko-Mazurski Klub Biznesu

Należy się cieszyć jeżeli następuje wzrost płac i pracownik jest zadowolony, nie mniej odbywa się to ogromnym kosztem firmy (…) Bronimy się przed odejściem niektórych pracowników, szczególnie tych najlepszych (…). Są duzi pracodawcy, którzy wchłaniają pracowników z wykształceniem technicznym i na tym tracą inne branże. Duża radość z jednego względu, z drugiego duża ostrożność.

Jarosław Szunejko – OPZZ

Nie do końca zgodzę się z opinią premiera Morawieckiego. Dane te nie oddają obrazu rzeczywistości. Spotykam się z różnymi grupami pracowników. Nasze obserwacje mówią o czymś zupełnie innym. Średnia krajowa to około 4700 złotych i chciałbym aby na Warmii i Mazurach pracownicy zarabiali średnią krajową, a nie 3500 złotych.

Wojciech Kowalski – NSZZ Solidarność

jeśli chodzi o wynagrodzenia zawsze byliśmy w końcówce (…) Każdy pozytywny sygnał jest ważny. Coś się jednak dzieje (…) Różnie to wygląda w różnych zakładach pracy. Nie wszędzie pracownicy maja takie odczucie. Myślę, że dane przedstawione przez wicepremiera nie są wyssane z palca i nasz region staje się bardziej atrakcyjny dla pracowników, co oznacza, że maja szansę więcej zarobić.

Zniesienie wiz dla Ukraińców

Kiedy niedawno Parlament Europejski zarekomendował Europie zniesienie wiz dla Ukraińców najpierw w Polsce zapanowała radość, a później konsternacja. Nasz rynek pracy zmieni się pod wpływem masy ludzi chętnych do pracy. Zmieni się także czarny rynek. Decyzja o zniesieniu wiz nie jest równoznaczna z pozwoleniem na pracę. Który rynek pracy bardziej na tym skorzysta ten legalny, czy ten czarny? Czy jest się czego bać.

Wojciech Kowalski – NSZZ Solidarność

(…) Pojawi się sporo osób zainteresowanych podjęciem pracy w Polsce. My jako związki zawodowe będziemy pilnowali tego, żeby każda osoba, która otrzyma umowę o prace w Polsce była zatrudniona na tych samych warunkach (…) Nie będziemy się bronili, ani protestowali przeciwko temu, że napływają tutaj ludzie z Ukrainy. Chcemy aby obcokrajowcy  byli zatrudniani na tych samych warunkach co Polacy.

Wojciech Kowalski – NSZZ Solidarność. Fot. BSC

Jarosław Szunejko – OPZZ

Pracownicy z Ukrainy to nic nowego na naszym rynku. Od kilku lat pracownicy w Ukrainy istnieją na naszym rynku pracy. Dobrze pracują, są pracownikami cenionymi i chwalonymi. Teraz gdy będą mogli do nas przyjeżdżać bez wiz to myślę, że mogą na tym skorzystać i oni, i pracodawcy. Przypomnę, że istnieje związek zawodowy pracowników  ukraińskich i współpracujemy z nimi.

Wiesław Łubiński – Business Centre Club

Nie mogę zrozumieć statystyk, które upowszechnia Ministerstwo Pracy. Na dobrą sprawę miejsc pracy nie przybyło, a bezrobocie mocno spada (…) Programy socjalne powodują, że rąk do pracy jest coraz niej. Dobrze, że przyjadą Ukraińcy do Polski, bo stosunkowo prosta jest łatwość komunikacji z nimi, są ambitni a warunki stwarzane przez polskich przedsiębiorców są dla nich korzystne (…)

Waldemar Klocek – Warmińsko-Mazurski Klub Biznesu

Cieszyłbym się gdyby istniejący rynek pracy poszerzał się o legalną, a nie szarą strefę. Cieszyłbym się gdyby byli to fachowcy, czy inżynierowie, którzy mogą nam pomóc. Mogliby oni zahamować odejścia związane z wyjazdami naszych pracowników.

Nadużywanie zwolnień lekarskich

Pierwsze 2 lub 3 dni na zwolnieniu bez zasiłku chorobowego w zamian za to niższe składki płacone przez pracowników – to propozycja Konfederacji Lewiatan. Chodzi o to, żeby ukrócić proceder zbyt częstego chodzenia pracowników na zwolnienia lekarskie z błahych powodów. Pracodawcy płaca za zwolnienia lekarskie rocznie około 5 miliardów złotych. ZUS płaci około 10 miliardów złotych. Najczęstsza chorobą była depresja. Lewych zwolnień jest około 5 procent.

Waldemar Klocek – Warmińsko-Mazurski Klub Biznesu

Nie zgadzam się z Lewiatanem mimo, ze to też jest biznes. Nie znam osobiście takiego procederu, aby pracownicy wykorzystywali zwolnienia lekarskie na coś innego niż choroba.

Waldemar Klocek – Warmińsko-Mazurski Klub Biznesu. Fot. BSC

Wojciech Kowalski – NSZZ Solidarność

(…) To jest bardzo zły pomysł. Sprowadza się do tego, że zachęca się pracowników, że jeżeli nie mają bardzo wysokiej gorączki to chorzy przychodzą do pracy. Jak ja ta pracę wykonuję to można sobie wyobrazić (…) Pracodawcy doskonale zdają sobie z tego sprawę. Patologia jest zawsze, ale ta propozycja jest bez sensu.

Jarosław Szunejko – OPZZ

(…) Lewiatan oficjalnie się z tego pomysłu wycofał (…) Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej skrytykował ten pomysł i się od niego odciął. To odniosłoby odwrotny skutek, bo pracownicy przeziębieni, czy z gorączką nie będą wydajni w pracy, a to mija się z celem (…) Taki przepis w krajach Unii Europejskiej nie funkcjonuje, a jeśli już to w Czechach w małym zakresie. To nie trafiony pomysł.

Wiesław Łubiński – Business Centre Club

Ja mam inne doświadczanie. W okresach przedświątecznych kilkudniowe zwolnienia lekarskie są nadużywane. Z mojej perspektywy wiem, że często ten proceder występuje. Pracodawcy często przychodzą w stanach podgorączkowych i ciężko chorzy, bo myszą swojego interesu pilnować (…) jest trochę nadużyć (…) Są też próby gaszenia ognia benzyną.

Wyrównywanie szans w dostępie do rynku pracy?

Czy wliczać czas prowadzenia działalności gospodarczej do stażu pracy? Chodzi o dni urlopu i o zapis stażu w CV, kiedy pracownik będzie chciał zrezygnować z samozatrudnienia i wystartować w konkursie na jakieś stanowisko. Czy ta propozycja Nowoczesnej, jak piszą autorzy, wyrównuje szanse obywateli w dostępie do rynku pracy?

Jarosław Szunejko – OPZZ

To jest bardzo dobry pomysł.

Jarosław Szunejko – Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych. Fot. BSC

Wiesław Łubiński – Business Centre Club

Absolutnie jestem za.

Wojciech Kowalski – NSZZ Solidarność

To jest bardzo dobry pomysł, bo dotyczy to osób, które są pracodawcami. Jako reprezentacja pracownicza chcielibyśmy, żeby pracodawcy mieli maksymalnie komfortowy sposób funkcjonowania w Polsce, bo to jest w naszym interesie.

Waldemar Klocek – Warmińsko-Mazurski Klub Biznesu

Działalność gospodarcza z reguły dotyczy osoby fizycznej i pracodawcy (…) To jest jedna z form i każda powinna działać na korzyść pracownika.

Praca przy zbiorze owoców za mniej niż 13 złotych na godzinę

Resort rodziny, pracy i polityki społecznej rozważa wspólnie z ministerstwem rolnictwa wprowadzenie nowego rodzaju umów, które dotyczyłyby krótko trwałego zatrudnienia np. przy zbiorze sezonowych owoców miękkich. Nie byłoby to zlecenie, czy umowa o świadczenie usług, co oznaczałoby wyłączenie spod obowiązywania 13-złotowej minimalnej stawki godzinowej. Producentom nie opłaca się dokonywać zbiorów przy stawce 13 złotych biorąc pod uwagę ceny skupu tych produktów. Pytanie kto będzie chciał pracować za 5 złotych za godzinę?

Waldemar Klocek – Warmińsko-Mazurski Klub Biznesu

Myślę, że będą chętni do pracy. To okres wakacyjny. Mamy młodzież chętną do pracy przy zbiorach np. truskawek. Myślę, że obniżenie stawki godzinowej jest celowe.

Jarosław Szunejko – OPZZ

Związkowcy są za, jeżeli mówimy o pracy sezonowej krótkoterminowej. Gdybyśmy mówili o pracy stałej, to już nie. To ukłon w stronę i rolników, których nie stać na zatrudnienie pracowników przy zbiorach za 13 złotych na godzinę (…)

Wojciech Kowalski – NSZZ Solidarność

Jako Solidarność patrzymy na to dość ostrożnie i z rezerwą (…) Ta praca jest tak samo ciężka i należy szukać innych rozwiązań. Oczywiście cały czas mówimy o pracy legalnej. Bęziemy sceptyczni.

Wiesław Łubiński – Business Centre Club

Wszelkiego rodzaju patologie, a obniżanie stawki za płacę, są nie do przyjęcia (…) Niech 13 złotych obowiązuje wszystkich. Nie róbmy odstępstw od tego co zostało wyegzekwowane i wprowadzone w życie. Niech ministerstwa znajdą formułę, żeby zrekompensować rolnikowi środku, które są wydane ponad to co może środku. Płaca za godzinę pracy powinna wynosić 13 złotych.

Od lewej siedzą: Wiesław Łubiński (BCC), Wojciech Kowalski (Solidarność), Waldemar Klocek (Klub Biznesu), Jarosław Szunejko (OPZZ). Fot. BSC

 

(BSChromy)

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w Solidarność, praca, płaca, zwolnienia, NSZZ Solidarność, OPZZ, wiza, Wojciech Kowalski, Jarosław Szunejko, Wiesław Łubiński, Waldemar Klocek, Warmińsko-Mazurski Klub Biznesu, Business Centre Club, Ukrainy, wizy
Będzie projekt nowej ustawy o rynku pracy. Zmiany mają poprawić aktywizację bezrobotnych i usprawnić działanie urzędów pracy

Wiceminister pracy, rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed zapewniał, że nowa ustawa, formalnie będąca nowelizacją ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, ma w założeniu...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV