Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 19 °C pogoda dziś
JUTRO: 29 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Daniel Obajtek: Dopłaty dla rolników są i będą wypłacane w terminie

Prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Daniel Obajtek

Rolnicy otrzymują dopłaty w terminie, już wypłacono 70% zaliczek, a kampania ruszy w pełni od 1 grudnia – zapewnił gość Porannych Pytań Polskiego Radia Olsztyna, prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Daniel Obajtek. Agencja przeszła zmiany organizacyjno-kadrowe, zmieniono na stanowiskach 1600 osób, zmniejszono zatrudnienie, zlikwidowano część departamentów.

Krzysztof Kaszubski: Co pan tak rano robi w Olsztynie?

Daniel Obajtek: Objeżdżam oddziały Agencji w całej Polsce, dzisiaj jestem w Olsztynie. Chcę ustawić pracę Agencji bardziej w kierunku rolnika, samorządów i przedsiębiorców. Przecież Agencja w te dziedziny gospodarki inwestuje rocznie 30 miliardów złotych, to ogromna kwota. Zmieniamy podejście do rolników, grup producenckich. Czasami rolnicy popełniali pewne błędy techniczne i ponosili kary nieadekwatna do wagi czynu. Wycofaliśmy masę spraw z NSA, mamy o 2 tys. mniej sankcji w tym roku. To są błędy, które powinny być korygowane na korzyść rolnika, a nie za każdy minimalny błąd rujnować rolników.

Krzysztof Kaszubski: Mówił pan, że Agencja to był folwark PSL, że wymieniono 1600 osób.

Daniel Obajtek: Jeśli ktoś idzie na stanowisko z powołania to musi się liczyć, że kiedyś zostanie odwołany, mnie też to kiedyś czeka. Był spór zbiorowy ze związkami zawodowymi w Agencji. Myśmy tym, którzy zarabiali 2000 zł brutto, teraz wypłacamy 2600 brutto minimalnej pensji, wypłacamy im uczciwie nagrody. A jak było dotychczas? Jeśli kadra kierownicza dostała 10 mln zł nagród, niektórzy dyrektorzy w nagrodę za parę lat pracy brali po 300 tys. złotych. Wydatki na same szkolenia to była kwota 54 mln złotych, wydawano na promocję, filmiki, które absolutnie nie służyły Agencji. To była instytucja, którą nikt nie kierował, ścierały się w niej różne opcje PSL. PSL tak „kochał” polską wieś, że groziła nam, iż wypłacimy rolnik w terminie 16 miliardów złotych.

Krzysztof Kaszubski: Czy teraz system działa, czy to się udało opanować?

Daniel Obajtek: To był system zamówiony na kampanię płatniczą 2015 roku. Taki system zamawia się na półtora roku wcześniej, minister Sawicki pisał, że systemu nie ma i nic z tym nie zrobiono. W kwietniu maju mielibyśmy wypłacić 16 mld złotych, a na to nakładała się kampania 2016 roku, więc to było niewykonalne. Wzięliśmy tego „mercedesa w kawałkach” i wypłaciliśmy. Tak samo nie był zamówiony system na 2016 rok, to była walka z czasem. Zamówiliśmy system księgowo-finansowo zgodnie z terminem i po po raz pierwszy w historii Agencji mamy system, który pozwolił nam wypłacić 10 mld zaliczek w ciągu miesiąca, 80 tys. przelewów dziennie. Musiało być potężne zaangażowanie biur powiatowych, tam jest 17 rodzajów dopłat w zależności od rodzaju upraw…

Krzysztof Kaszubski: A na dodatek dopłaty są zmienne

Daniel Obajtek: Tak. Poprzednie wydano 2 mld 300 tys. złotych w tym 1 mld z wolnej ręki na systemy, gasiliśmy pożary. Teraz w Lublinie otwieramy Wydział Tworzenia Oprogramowania, już pracuje 30 informatyków, a będzie docelowo 100 informatyków. Tych systemów w Agencji jest ponad 30. Przez 2 lata przejmiemy obsługę płatności bezpośrednich, żeby potężne gospodarstwa, które są firmami miały stabilność wypłat.

Krzysztof Kaszubski: Czy będą mogły liczyć na terminowość?

Daniel Obajtek: My nie obiecujemy, mówimy o faktach. W kampanii 2015 roku i z roku 2016 wypłaciliśmy ponad 9 mld złotych. To 70 procent zaliczek. Kampania rusza w pełnych dopłatach od 1 grudnia. W tym roku w sumie planujemy wypłacić 12 mld złotych, poprzednikom się to nie udało, to są fakty, to ciężka praca po 16 godzin i wiele zmian organizacyjnych i personalnych, było 26 departamentów, jest o 4 mniej, jest o 300 pracowników mniej, tylko wydział komunikacji społecznej liczył ponad 20 ludzi. Są grupy producenckie, które niejednokrotnie mają racje, a urzędnik przy najmniejszej wątpliwości oddawał sprawę do prokuratury i po firmie nie było co zbierać. Ostatnio uratowaliśmy taką grupę, do której komornik już pukał, bo za dużo sprzętu kupili. Wygrali w sądzie, więc żeby ich przyblokować skierowano sprawę do NSA, to grupa 100 sadowników, którzy otrzymali 103 mln złotych dofinansowania. Uratowaliśmy ich.

Krzysztof Kaszubski: A jak pana sprawa oskarżeń o korupcję?

Daniel Obajtek: Sprawa już jest wycofana z sądu, po 4 latach jeżdżenia,przez 4 lata nie odczytano aktu oskarżenia, nie mogłem się bronić, media, które teraz mnie atakują,wówczas mnie solidarnie broniły, redaktorzy śledczy docierali do świadków, którzy mówili, że byli zmuszani do zeznań. Sąd oddał akta z powrotem prokuraturze, bo tam nie ma żadnych dowodów. Nie życzę nikomu tego co mnie spotkało.

Z Danielem Obajtkiem rozmawia Krzysztof Kaszubski.

00:00 / 00:00

 

(as)

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w rolnicy, ARiMR
Agencja odbierze owoce i warzywa, których nie chce Rosja

Rolnicy mogą otrzymać pieniądze za wycofanie owoców i warzyw z runku. To z uwagi na trudności rynkowe spowodowane rosyjskim embargiem. W skali kraju zainteresowanie tą pomocą...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV