Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 24 °C pogoda dziś
JUTRO: 27 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Dieta dla… włosów

Fot. PAP Life

Banany, awokado i bambus oraz oleje z orzechów – oto, co powinno naleźć się w naszej diecie, jeśli chcemy przywrócić do życia nasze włosy.

Dermatolog Marta Klowan przestrzega jednak np. przed przesadnym olejowaniem włosów.

Marta Klowan – dermofryzjer, ekspert pielęgnacji włosów i autorka książki poleca dietę włosową, która np. nada włosom delikatnym objętości. Jej składniki są uniwersalne i całkowicie bezpieczne. Co więcej, ich nadmierne stosowanie – jak uspokaja ekspertka – nie doprowadzi do kłopotliwych efektów ubocznych, nie zniszczy włosów.

I tak głównym składnikiem włosowej diety zalecanej przez Klowan są owoce, a dokładniej: awokado, banan oraz bambus.

Przy takiej „diecie” bezpieczne, wręcz zalecane jest stosowanie olejów z orzechów. „Oleje pestkowe zwykle nabierają cech owoców, z których są pozyskiwane” – tłumaczy Klowan. I tak oleje, którymi trudno przekarmić włosy to: olejek ze słodkich migdałów, olejek z kiełków pszenicy, olejek z orzechów włoskich, makadamia, olejek z orzechów ziemnych i laskowych, olejek z pestek słonecznika (wyjątek wśród pestkowych), olejek z orzechów brazylijskich, olejek arganowy oraz olejek cedrowy.

Na przeciwnym biegunie pielęgnacji włosów jest ich zniszczenie. Klowan wymienia trzy zachowania, których lepiej włosom nie fundować. Przede wszystkim nie wolno przesadzać z olejowaniem. „Nie śpij z olejem piąty dzień z rzędu. Najlepiej olejować włosy na godzinę przed myciem, jeden raz na tydzień lub raz na kilka myć” – sugeruje ekspertka.

Klowan dodaje, że jeśli chcemy, aby olej głębiej spenetrował nasze włosy, zamiast stosować go na podkład (czyli dowolny nawilżacz), należy wymieszać olej, którego chcemy użyć, z odżywką. „W jej składzie powinny znaleźć się takie składniki jak: Cetrimonium, Chloride, Behentrimonium Chloride, Methosulfate czy Betaine” – wylicza i dodaje, że z zakwaszającego podkładu powinno się korzystać okazjonalnie i tylko wtedy, gdy mamy już doświadczenie w pielęgnacji.

Drugą radą jest ta, aby nie łączyć zakwaszającego oleju z zakwaszającym podkładem. Należy natomiast stosować oleje z różnych grup. „Np. stosowanie olejku z pestek malin, morelowej maski i oleju z pestek winogron to szybka droga do przekwaszenia, bo wszystkie należą do tej samej grupy działania kierunkowego. Lepiej wybierz olejek z kiełków pszenicy, maskę bananową i olej sezamowy. W ten sposób korzystasz z kilku grup działania kierunkowego na włosy, a zakwaszanie nie jest tylko jednym jego elementem składowym” – wyjaśnia.

Ostatnia rada Klowan brzmi: nie stosuj bez spłukiwania mgiełek wyłącznie nawilżających. „Korzystaj z kilku różnych mgiełek – nawilżającej, natłuszczającej i usztywniającej. Pamiętaj, że mgiełka owocowa to kierunkowo też mgiełka nawilżająca” – kwituje Klowan.

 

Auto: PAP Life
Redakcja: K. Ośko

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w włosy
Codzienne mycie włosów – niezbędne czy szkodliwe?

  Wiele z nas zadaje sobie pytanie, czy warto myć włosy na co dzień. A może zdrowsza dla skóry głowy byłaby kilkudniowa przerwa od szamponu? Jak...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV