Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 9 °C pogoda dziś
JUTRO: 7 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Dobre wychowanie. Kiedyś wpajane dzieciom od najmłodszych lat, obecnie trochę zaniedbane

Fot. Pixabay.com

Dobre maniery są jak znaki drogowe, pomagają się nam poruszać. Stosując je, stajemy się szlachetniejsi i lepiej odbierani w towarzystwie. W Bliższych spotkaniach o zasadach dobrego wychowania.

Izabela Jabłonowska – stylistka, blogerka, a przede wszystkim znawczyni protokołu dyplomatycznego była gościem Bliższych spotkań.

I. Malewska: Pozwolę sobie zacząć od tego, że ubiór ma znaczenie i naprawdę sporo o nas mówi. Nie zawsze nam wypada ubrać się w to, w co byśmy chcieli.

I. Jabłonowska: Zgadza się, to znaczy powinniśmy przede wszystkim pamiętać, że ubiór nie jest naszą prywatną sprawą. I takie nasze „widzi mi się”, że coś się nam podoba albo, że coś jest modne możemy zastosować w wakacje albo w chwili, kiedy spędzamy czas ze znajomymi. Ale to też w zależności od tego, gdzie przebywamy. Jeżeli wychodzimy przed próg domu, to jednak jesteśmy oceniani i to nawet kilkadziesiąt tysięcy razy dziennie. Poza tym musimy też pamiętać, że możemy w dzisiejszych czasach mieć kompetencje techniczne, zawodowe, ale jeżeli nie mamy tych kompetencji takich miękkich związanych z etykietą, z dobrymi manierami, to np. możemy nie dostać awansu, podwyżki, bo po prostu wtedy nie wyglądamy jako osoby silne, czy godne zaufania.

M. Świniarski: Jednym z najczęściej popełnianych błędów w stosunkach międzyludzkich jest nie przedstawienie osoby towarzyszącej. Na przykład jesteśmy w towarzystwie, witamy się z jakimś naszym znajomym, a ta biedna małżonka sobie stoi z boku i tak się rozgląda.

I. Jabłonowska: Taka sytuacja może mieć kilka kontekstów. W zależności od sytuacji i od kontekstu możemy to rozwiązać różnie. Natomiast myślę, że już na początku nastąpiło zaniedbanie. Osoba, która przedstawia powinna o tej przedstawianej osobie powiedzieć coś więcej, coś miłego, jakiś komplement – to nie ma być pochlebstwo czy coś wymyślonego, tylko jakaś prawdziwa rzecz. Na przykład: to jest najlepsza osoba na świecie, która robi coś konkretnego, albo to jest osoba, która prowadzi daną działalność lub pełni jakąś funkcję. Wtedy następuje taka sytuacja, że jeżeli ta osoba zostaje sama i jeżeli ktoś do niej podchodzi, to inni wiedzą o niej więcej i mogą zagaić rozmowę.

Posłuchaj rozmowy

Posłuchaj rozmowy z Wojciechem Fijałkowskim

 

D. Kucharzewska

ZOBACZ TAKŻE

/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV