Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 2 °C pogoda dziś
JUTRO: 3 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Dunkierka

Kadr z filmu „Dunkierka. Fot. filmweb.pl

Czekałem na ten film chyba od roku i tak jak wszyscy doczekałem się. Od paru tygodni jest z nami „Dunkierka” Christophera Nolana. To jeden z najważniejszych filmów w moim życiu, czy przeskoczył w prywatnym rankingu „Szeregowca Ryana”?

Tego jeszcze nie wiem, jeszcze pomyślę, zobaczę raz jeszcze i może będę wiedział, ale nic pewnego. Bardzo lubię kino wojenne, interesuję się historią II wojny światowej, mam niezłą kolekcję filmów wojennych, „Dunkierka” zapewne uzupełni zbiór. Film zrobił na mnie kolosalne wrażenie, obejrzałem „Dunkierkę” z zapartym tchem, nawet przez chwilę nie nudziłem się. Młodzież w kinie milczała jak zaklęta, nie było zbytecznej gadaniny i nagłych śmiechów, nawet konsumpcja odbywała się na umiarkowanym poziomie.

Film tak jak już napisałem, zrobił na mnie wielkie wrażenie, tak zrobić film o klęsce by poczuć się zwycięzcą, to chyba tylko Brytole potrafią. Bo klęska pod Dunkierką, przypomnę gdyby ktoś zapomniał, to wielka operacja logistyczna, chodzi o ewakuację tysięcy żołnierzy z Francji do Anglii i jak wszyscy wiemy, udało się, wojsko wróciło do kraju a na plaży we Francji zostali zabici i sprzęt wojenny. Brytyjczycy w zasadzie po Dunkierce zostali bez broni, dział, czołgów, transporterów, samochodów, natomiast zostali im i to jest najważniejsze, ludzie, którzy wygrali bitwy o Anglię, o Atlantyk i zgodnie z biegiem historii ponownie znaleźli się na plażach we Francji tym razem jako zwycięzcy. Siłą filmu Nolana jest prawda historyczna, sposób realizacji, gra aktorów: Tom Hardy, Kenneth Branagh czy Cillian Murphy zagrali znakomicie, wszak jest to śmietanka brytyjskiego aktorstwa. Film jest po prostu świetny, no i wszyscy wieszczą „Dunkierce” Oscary w lutym przyszłego roku. Pewnie tak się stanie i mam nadzieję, że na Oscarze za film roku cała zabawa się nie skończy. Proszę Państwa takie filmy jak „Dunkierka” powodują, że chce się chodzić do kina i na tym polega magia sztuki filmowej.
Nie zapomniałem o książkach, czytam sobie powieść młodego, utalentowanego pisarza Wojciecha Dutki zatytułowaną „Czarna pszczoła” czyta się z zainteresowaniem.

Pamięci Roberta Sankowskiego, wieloletniego kolegi i współpracownika, zawsze będę pamiętał.
Kinoman

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w kinoman
T2: Trainspotting

Zawsze, ale to zawsze powroty po latach są trudne. Ten wyjątkowo i odnoszę wrażenie, że jest zbyteczny, bo nie wniósł nic nowego. Danny Boyle wrócił do...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV