Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 17 °C pogoda dziś
JUTRO: 18 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Dzięki aplikacji dowiemy się czy jesteśmy w grupie ryzyka zachorowania na COVID-19

Resort cyfryzacji testuje nową aplikację, która wskaże czy jesteśmy w grupie ryzyka zachorowania na COVID-19 i powinniśmy odbyć kwarantannę – poinformowało ministerstwo.

Aplikację przygotowuje grupa polskich programistów. Pozwoli ona kontrolować i zahamować rozprzestrzenianie się koronawirusa.

Zależy nam, aby przed jej wdrożeniem poznać zdanie innych. Dlatego już dziś udostępniamy jej kod źródłowy

– podkreślono.

Aplikacja nazywa się ProteGO, jej kod dostępny jest na https://github.com/ProteGO-app. Swoje komentarze, uwagi można wpisywać bezpośrednio pod nim. Opinie programistów i testerów można też wysyłać na protego@mc.gov.pl

Wdrożenie tej aplikacji będzie miało sens tylko wtedy, gdy zyska społeczną akceptację. Dlatego zależy nam, aby prace nad nią były transparentne

– zaznaczył minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Polska jest jednym z pierwszych krajów, które chcą wdrożyć takie rozwiązanie. Podobne działają już w Singapurze. Prace nad swoimi aplikacjami zapowiedziały też Wielka Brytania i Norwegia.

Ministerstwo wyjaśniło, że celem aplikacji ProteGO jest kontrola nad rozprzestrzenianiem się choroby. Ma być to osiągnięte poprzez technologię Bluetooth – swoistą sieć połączeń pomiędzy użytkownikami telefonów komórkowych. Jak podkreślono, aplikacja nie będzie gromadzić ich danych, ani śledzić ich położenia.

Resort cyfryzacji wyjaśnił, że użytkownicy telefonów komórkowych będą instalowali aplikację na swoim urządzeniu. Do jej działania konieczny będzie włączony stale Bluetooth. Dzięki niemu nasze telefon komunikować się będzie z urządzeniami innych użytkowników aplikacji, a urządzenia innych użytkowników z naszym.

Dane o napotkanych urządzeniach przechowywane mają być w telefonie przez dwa tygodnie. Będą tam zaszyfrowane i nie będą nigdzie przesyłane.

W sytuacji, w której okazuje się, że zachorowała któraś z osób – z którą mieliśmy kontakt (zarejestrowany przez nasz telefon w ciągu ostatnich dwóch tygodni) – aplikacja poinformuje nas o możliwym ryzyku

– wyjaśniono.

Ministerstwo zastrzegło, że poprzez aplikację nie dowiemy się, kto zachorował. Dowiemy się za to, że jesteśmy w grupie ryzyka i powinniśmy odbyć kwarantannę.

Skąd w systemie pojawia się informacja o potencjalnym ryzyku? Od zarażonego. To ta osoba, w pełni anonimowo, informuje o zmianie swojego stanu zdrowia zaznaczając to w aplikacji

– dodano.

Aby ten system zadziałał potrzebnych jest kilka czynników.Po pierwsze możliwie największa grupa użytkowników; po drugie – społeczna solidarności i odpowiedzialność.

Ministerstwo tłumaczy, że aplikacja poinformuje nas o potencjalnym zagrożeniu po jej otwarciu. Jeżeli pojawi się:

  • czerwony komunikat oznaczać będzie, że mieliśmy kontakt z osobą zarażoną. Wtedy trzeba będzie skontaktować się z lekarzem i poddać kwarantannie
  • zielony komunikat, oznaczać będzie, że nie jesteśmy w grupie zagrożonych.

Przez pierwsze dwa tygodnie korzystania z aplikacji wszyscy będziemy mieli status pomarańczowy. Będzie oznaczał, że nie minęło jeszcze 14 dni od instalacji, w związku z tym aplikacja nie ma jeszcze wystarczających danych, by poinformować nas o ewentualnym ryzyku lub jego braku

– dodało MC.

Instalując aplikację trzeba będzie zarejestrować się swoim numerem telefonu i włączyć Bluetooth.

Ministerstwo zapewniło ponadto, że do komunikacji między urządzeniami ProteGO będzie używać losowych identyfikatorów, które będą zmieniane co godzinę. Wszystko dla bezpieczeństwa użytkowników – zaznaczono.

Aplikacja uniemożliwia „śledzenie” użytkownika.

Nie będzie można z niej sczytać np. naszego numeru telefonu. Aplikacja będzie jedynie zapamiętywać inne napotkane urządzenia (nie użytkowników!). Dane będą przechowywane (wyłącznie na urządzeniach) przez dwa tygodnie”

– wyjaśniono.

MC poinformowało, że w momencie, kiedy jeden z użytkowników zaznaczy w aplikacji, że ma koronawirusa – dane o urządzeniach napotkanych przez jego telefon w trakcie ostatnich dwóch tygodni trafią na specjalny serwer. Ten przekaże tę informację na urządzenia napotkanych przez chorego (w ciągu ostatnich 14 dni) osób, biorąc pod uwagę długość i częstotliwość spotkań (zgodnie z wytycznymi WHO). Wówczas zmieni się ich status (z zielonego na czerwony).

Taka informacja trafi też do Inspekcji Sanitarnej. Dzięki temu inspektorzy będą mogli szybciej skontaktować się z osobami, które powinny zostać skierowane do odbycia kwarantanny.

 

Autor: PAP
Redakcja: B.Świerkowska-Chromy

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w koronawirus
Ministerstwo Zdrowia: 437 nowych zakażeń koronawirusem, w tym trzy z Warmii i Mazur. W kraju zmarło kolejnych 14 osób

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w piątek łącznie o 437 nowych zakażeniach koronawirusem i o 14 zgonach. Bilans zakażeń wzrósł w sumie do 3 383 osób, z których...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV