Strona główna Radio Olsztyn
Olsztyn
DZIŚ: 15 °C pogoda dziś
JUTRO: 19 °C pogoda jutro
IMIENINY: Maury, Milany, Tomasza
EUR: 4.2863 CHF: 3.7042
USD: 3.5975 GBP: 4.854
Logowanie
 

Ekolog uderzył dyrektora Lasów Państwowych w twarz. Obrońcy Puszczy Białowieskiej potępili przemoc

Fot. Krzysztof Mikunda

Zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego przedstawiła policja jednemu z uczestników blokad w Puszczy Białowieskiej. Poszkodowanym jest dyrektor Zakładu Transportu i Spedycji Lasów Państwowych w Giżycku.

Zdarzenie miało miejsce w połowie lipca, gdy w gabinecie zjawił się  Adrian G. – działacz Fundacji Las Naturalny. Jak ustalono, mężczyzna uderzył dyrektora pięścią w twarz. Świadkami  byli zastępca dyrektora i pracownicy Zakładu, którzy zatrzymali napastnika, próbującego opuścić gabinet i wezwali policję.

O incydencie napisano na stronie internetowej Lasów Państwowych.  Adrian G. zgłosił się do sekretariatu Zakładu, prosząc o rozmowę z dyrektorem. Wizyta miała związek ze skierowanym do niego wezwaniem do zapłaty za blokadę sprzętu do pozyskiwania drewna w Puszczy Białowieskiej.

Ekolog groził paragrafami przepisów prawa unijnego. Powiedział, że nie zgadza się z otrzymanym wezwaniem i porwał je na strzępy i rzucił nim w twarz dyrektora, który natychmiast wyprosił aktywistę z gabinetu. Wówczas Adrian G, wymierzył mu cios pięścią w twarz, po którym dyrektor na chwilę  stracił świadomość.

Od tego incydentu odcięły się w specjalnym oświadczeniu środowiska organizujące protesty przeciwko wycince w Puszczy Białowieskiej. Podkreśliły, że osoba, której zarzuca się napaść na pracownika Lasów Państwowych w Giżycku, nie jest i nie była aktywistą tych organizacji.

 Greenpeace, Fundacja Dzika Polska, Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot oraz aktywiści tych organizacji podejmują w obronie przyrody wyłącznie działania pokojowe i tym samym zdecydowanie odcinają się od wszelkich form przemocy – napisano w oświadczeniu.

Dochodzenie w tej sprawie prowadzi policja pod nadzorem giżyckiej prokuratury. Adrian G. przyznał się do winy. Grozi mu do trzech lat więzienia. Akt oskarżenia ma zostać przedstawiony pod koniec sierpnia.

 

Autor: PAP

Redakcja: K. Piasecka

ZOBACZ TAKŻE

/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV