Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 6 °C pogoda dziś
JUTRO: 6 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Filmowe dokumenty

Fot. fotolia.pl

Proszę Państwa, moja córka gdy była mała, to myślała, że czasy dawniejsze np: okres II wojny światowej, to były czasy czarno  – białe, że dopiero ostatnio świat stał się kolorowy za sprawą dziwów ewolucji. Proszę pomyśleć jaki wpływ na dziecko miała telewizja prezentująca czarno – białe kroniki filmowe z czasów wojny, międzywojnia czy odległego już okresu(na szczęście) budowy socjalizmu.

Ostatnio korzystając z wakacyjno – urlopowego nadmiaru wolnego czasu, postanowiłem dokształcić się odrobinę i poświęciłem cały weekend na oglądanie kanałów historyczno – naukowych. Jest tego sporo. To dobrze, programowo są one mniej lub bardziej poważne i dociekliwe, na szczęście nie są to programy usiłujące być pracami doktorskimi. Gdy poważnie podejdzie się do oglądania, to oczywiście natkniemy się na powtórki, wynikające z ramówkowej układanki, więc tylko na pierwszy rzut oka jest tego bardzo dużo. Po dokładniejszym badaniu, okazuje się, że propozycja jest zdecydowanie skromniejsza i dosyć łatwo jest ogarnąć premierowe odcinki, których jest niewiele i każdy kanał tematyczny ma podobną politykę programową.

Odniosłem wrażenie, że po projekcjach poważnych programów naukowych, zawsze musimy wpaść w objęcia kosmitów z przeszłości  i teorii dotyczących ich wpływu na nasze życie. Ach ci kosmici, do wszystkiego się wtrącali, te swoje zielone nosy wszędzie wtykali. Wracając do dokumentów filmowych, telewizyjnych, oczywiście konstrukcja tych programów jest uzależniona od materiału filmowego, przecież nie ma go zbyt wiele, bo przecież film i kamera to wynalazki względnie nowe, Ludwik XIV i Henryk VIII nie dysponowali tego typu techniką. To dopiero nasi dziadkowie dowiedzieli się tego, co może sprawny operator zrealizować najprostszą kamerą. Wielcy XX wieku przekonali się jaką potęgą jest sztuka filmowa, ma nie tylko znaczenie dydaktyczne ale po pierwsze propagandowe.

No tak dostępność techniki filmowej, telewizyjnej, obecnie cyfrowej jest tak łatwa i prosta, że chyba zbyt łatwo, różni twórcy i mędrcy mają możliwość przenoszenia w cyfrowy świat swych nie zawsze najfajniejszych pomysłów. A dopiero są to początki, co będzie dalej ? I co powiedzą na to kosmici ? Odkryłem fantastyczną kanadyjską pisarkę, która pisze świetne kryminały, nazywa się Louise Penny, trochę ich już napisała, a ja studiuję jej „Zabójczy mróz”, jest świetnie.
Kinoman

ZOBACZ TAKŻE

  • Na wakacje do … PragiNa wakacje do … Pragi Proszę Państwa, ostatnio byliśmy w Rio, w Ameryce Łacińskiej. Najwyższy czas zmienić […]
  • Bohaterowie powracająBohaterowie powracają Zgodnie z wieloletnią tradycją showbiznesu, jeśli udało Ci się coś sprzedać, to […]
  • Na wakacje… NorwegiaNa wakacje… Norwegia To już ostatni przystanek w naszej filmowo-wakacyjno-skandynawskiej wędrówce. Robimy […]
  • Władca ParyżaWładca Paryża Ostatnio stęskniłem się za Francją za francuskim kinem, francuskimi nastrojami, […]
Więcej w felieton filmowy
Na wakacje do … Pragi

Proszę Państwa, ostatnio byliśmy w Rio, w Ameryce Łacińskiej. Najwyższy czas zmienić klimat, strefę czasową, otoczenie i kontynent. Wracamy do Europy, ale zanim dojedziemy do Polski,...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV