Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 16 °C pogoda dziś
JUTRO: 21 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Goście Porannych pytań wyjaśniali, dlaczego ogłoszono konkursy na dyrektorów teatrów w Olsztynie i Elblągu?

Bożenna Ulewicz, fot. A.Podbielska

Gośćmi Krzysztofa Kaszubskiego, byli radni Sejmiku Warmińsko-Mazurskiego, Bożenna Ulewicz – przewodnicząca Komisji Kultury i Edukacji i Ryszard Kawczyński – wiceprzewodniczący tej komisji.

Krzysztof Kaszubski: Ostatnie posiedzenie Komisja Kultury i Edukacji sejmiku było niezwykle burzliwe. Radni przegłosowali, że dyrektorzy teatrów powinni być wybrani w drodze konkursu.

Bożenna Ulewicz: To był wypadkowa kilku spraw na komisji, posiedzenie miało swoją dramaturgię. Zaczęło się od sprawy nieodprowadzanego przez lata podatku VAT przez Muzeum Warmii i Mazur, w sumie 3 milionów złotych. Urzędnicy tłumaczyli nam, że słupki się zgadzały.

Ryszard Kawczyński: W ubiegłym roku zmienił się dyrektor muzeum właśnie w drodze konkursu. Warto wyłonić dyrektora w drodze konkursu, bo zawsze nowy człowiek ma inne podejście. Wiedzieliśmy od pewnego czasu o sytuacji w muzeum, a nowy dyrektor wykrył to, co inni nie potrafili zrobić.

Bożenna Ulewicz: To zaskakujące, że skarbnik województwa nie był w stanie tego dostrzec, nie bardzo mi się chce w to wierzyć. Ta sytuacja wywołała reakcję 9-osobowego składu komisji. Mieliśmy głosować nad dofinansowaniem działań w zakresie kultury placówek samorządowych. Skoro panuje w nich nieład, a organ prowadzący nie do końca panuje nad ich budżetem, to trzeba ogłosić konkursy. W zeszłym roku trzeba było obcinać budżet na kulturę o 5%, więc zgodnie nie przyznaliśmy dotacji na Biesiady w Lidzbarku, gdyż poziom kabaretów jest tak denny, że uznaliśmy, iż nie warto tej imprezy dofinansowywać. Następnie poruszyłam sprawę, którą opisały media, wyboru dyrektora Teatru Jaracza w Olsztynie

Krzysztof Kaszubski: Chodziło o Pana Janusza Kijowskiego.

Bożenna Ulewicz: Tak. Zapytałam dyrektora departamentu kultury, czy zamierzają przedłużyć kadencję Pana dyrektora bezkonkursowo, tylko po zasięgnięciu opinii ministerstwa kultury, co jest czystą formalnością. Pan dyrektor odpowiedział, że nie jest to jeszcze sprawa przesądzona i będą zbierane opinie. Wtedy Pan wiceprzewodniczący Kawczyński zgłosił wniosek, żeby wyłonić dyrektora w sposób transparentny, w drodze konkursu.

Krzysztof Kaszubski: Dlaczego?

Ryszard Kawczyński, fot. archiwum rodzinne

Ryszard Kawczyński: Muszę wrócić do historii. Komisji kultury zawsze przewodniczy przedstawiciel PiS-u, ale przez krótki okres osobiście przewodniczyłem tej komisji. Odwiedziliśmy wówczas wszystkie palcówki kultury podległe sejmikowi. Jestem osobą, która 6 razy w życiu startowała w konkursach. Nie ma nic lepszego, niż wyłanianie w drodze konkursu. Jest to szansa duża dla podmiotu ogłaszającego konkurs, zawsze jest wtedy możliwość znalezienia nowego podejścia artystycznego i jest to też duża szansa dla samych startujących.

Bożenna Ulewicz: Owszem odwiedzamy placówki kultury i sztuki, ale nic z tego nie wynika. Prezentowane są z najlepszej strony, a po wizycie nagle dowiadujemy się, że np. Teatr Jaracza musimy dwukrotnie dofinansowywać na remont dachu kwotą po 150 tys. złotych, pomimo że niedawno za duże pieniądze unijne przeprowadzono rewitalizację budynku. Teraz się okazuje, że dyrektor zapomniał o dachu, to znaczy, że czegoś nie dopatrzył. Dyrektor powinien być też sprawnym menadżerem. Do tego doszedł zakup drogiego auta terenowego za 150 tys. złotych. Po co? Abstrahując od artystycznej strony prowadzenia teatru, teatr Kijowskiego mnie ostatnio wręcz nudzi, ale de gustibus non disputandum. Natomiast strona finansowa teatru powinna być starannie prześwietlona.

Ryszard Kawczyński: Zgadzam się z tym stanowiskiem. Konkurs jest dużą szansą dla dyrektora, jest też sprawdzeniem dotychczasowego działania. Nikt nie podjął decyzji, że zwalniamy dyrektora Kijowskiego tylko mówimy, że powołamy dyrektora w drodze konkursu i nich wygra najlepszy.

Krzysztof Kaszubski: Czy dyrektor teatru w Elblągu dostał rykoszetem?

Bożenna Ulewicz: Po przegłosowaniu wniosku w sprawie konkursu na dyrektora Teatru Jaracza, Pan radny Kulasek od razu zaproponował konkurs także na dyrektora Teatru im. Sewruka. Co ciekawe, inny skład radnych głosował za pierwszym konkursem, a inny za drugim.

Ryszard Kawczyński: Nie można było inaczej potraktować dyrektorów dwóch teatrów.

Bożenna Ulewicz: Tez uważam, że jest to bardzo dobre i sprawiedliwe rozwiązanie.

Posłuchaj rozmowy Krzysztofa Kaszubskiego z Bożenną Ulewicz i Ryszardem Kawczyńskim.

00:00 / 00:00
Redakcja: A.Socha

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w kultura, sejmik, Teatr Jaracza, Janusz Kijowski, Bożenna Ulewicz
„Krótkie historie” Ewy Kozłowskiej

"Krótkie historie" Ewy Kozłowskiej urodzonej w Olecku pisarki, fotografki, tłumaczki języka francuskiego - to cykl miniatur, które powstałych w latach 2014-2016. W ubiegłym roku książka była...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV