Strona główna Radio Olsztyn
Olsztyn
DZIŚ: 23 °C pogoda dziś
JUTRO: 24 °C pogoda jutro
IMIENINY: Benity, Maksymiliana, Teodozji
EUR: 4.1803 CHF: 3.8381
USD: 3.7248 GBP: 4.7942
Logowanie
 

Hanks dwukrotnie

Kadr z filmu „Inferno”. Fot. www.newyorker.com

Podobno nic dwa razy się nie zdarza, a jednak czasem tak. Udało mi się w ubiegłym tygodniu obejrzeć dwa filmy z Tomem Hanksem w roli głównej, do tego obydwa dobre. Czyli czasem coś się zdarza i to dwukrotnie. Frajda podwójna z obcowania z talentem Toma Hanksa, a owe filmy to : „Inferno” i „Sully”.

„Inferno” to fikcja w realizacji Rona Howarda według powieści Dana Browna. „Sully” to film Clinta Eastwooda według wspomnień i książki pilota Chesley’a Sullenbergera o locie US Airways 1549. Dwa różne filmy, dwa różne sposoby narracji i dwóch różnych Hanksów. W „Infernie” mamy kolejną opowieść o profesorze Robercie Langdonie, to bohater powieści Dana Browna. Jak zwykle Langdon jest zaplątany w niezwykle tajemnicze wydarzenia, wymagające od niego wielkiej wiedzy: literackiej, historycznej i z nauk ścisłych. Jak zwykle mamy obłędne tempo, niewiarygodne przygody, piękną kobietę, historyczne miasto – urzekające swą urodą. Tym razem akcja filmu i powieści rozgrywa się we Florencji i Stambule, a grozi nam plaga stulecia, wywołana przez szaleńców. Film jest interesujący, ale sam Hanks powinien powoli się zastanowić, czy jeszcze wypada mu grać w sensacji, nawet tak prestiżowej jak „Inferno”.

Kolejny film, czyli „Sully” opowiada o prawdziwej historii awaryjnego lądowania amerykańskiego Airbusa na rzece Hudson w Nowym Jorku. To dzieło Clinta Eastwooda, film rzeczowy, spokojny, bez zbytecznego dramatu i zbytecznej histerii. To opowieść o tym, co się wydarzyło i co potem działo, jakie podejmuje się działania i jakie wprowadza procedury po awaryjnym lądowaniu. Kapitana Sullego zagrał Tom Hanks w sposób niezwykle opanowany, stateczny, bez najmniejszego błędu, bez chwili zwątpienia, absolutnie pewien każdego ruchu, gestu, spojrzenia, właśnie na tym polega wielkość tego aktora i warto mu poświęcić godzinę z kawałkiem.

I jeszcze zdanie o literaturze, kryminalnej oczywiście, za jednym zamachem przeczytałem nowy norweski kryminał, zatytułowany „Gdy mrok zapada” Jorna Liera Horsta. Fajna powieść, akurat na świąteczny i poświąteczny czas.

Czy ktoś wie, kiedy nowy sezon Twin Peaks pojawi się w telewizji i której?

Kinoman

 

 

 

ZOBACZ TAKŻE

  • Przełęcz ocalonychPrzełęcz ocalonych "Przełęcz ocalonych" to nowy film Mela Gibsona, który powrócił do formy, do łask i […]
  • Drobne przyjemnościDrobne przyjemności Drobne przyjemności filmowe i książkowe, zacznę tradycyjnie, od filmowych, ich jest […]
  • Szaleństwa młodościSzaleństwa młodości "Szaleństwa młodości" to debiut reżyserski Toma Hanksa, znanego i popularnego […]
  • Batman to ma ciężkie życieBatman to ma ciężkie życie Życie Superbohatera nie jest łatwe - ciągle trzeba kogoś ratować a to kotka, który […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Rosjanie zostawiają w Polsce coraz więcej pieniędzy

Zakupy warte prawie 3 miliony złotych zrobili w polskich sklepach Rosjanie z Obwodu Kaliningradzkiego w pierwszych dniach stycznia. Drugie tyle wydali w innych krajach Unii Europejskiej....

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV