Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 26 °C pogoda dziś
JUTRO: 29 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Hiszpańska firma żąda od Olsztyna ponad 320 mln zł odszkodowania. Na wokandę wraca sprawa dotycząca budowy linii tramwajowej

Tory tramwajowe w Olsztynie.

Po 2 latach na wokandę wróciła sprawa hiszpańskiej firmy FCC, która miała zbudować olsztyńską linię tramwajową.

Hiszpańska firma FCC miała wybudować olsztyńską linię tramwajową, ale za bardzo duże opóźnienia została wyrzucona z placu budowy. Zażądała za to ponad 320 milionów złotych odszkodowania. Proces w tej sprawie ruszył w 2016 roku, ale utknął na dwa lata.

Teraz wrócił na wokandę. Hiszpanie zarzucają miastu zbyt długie uzgodnienia projektowe, które miały być przyczyną opóźnienia inwestycji. Dlatego Sąd Okręgowy w Olsztynie przesłuchał m.in. ratuszową urzędniczkę, która w ratuszu kierowała zespołem odpowiedzialnym za uzgodnienia projektowe. W jego skład wchodzili nie tylko urzędnicy z ratusza, ale także przedstawiciele innych instytucji, które zarządzają podziemnymi sieciami na terenie Olsztyna. Urzędniczka zeznała, że sprawa projektów związanym z tramwajami była traktowana priorytetowo. Stwierdziła jednak, że Hiszpanie przedstawiali projekty źle przygotowane i niezgodne z polskimi przepisami.

Projektowane sieci wchodziły ze sobą w niedopuszczalne kolizje – choćby projektowane latarnie znajdowały się na projektowanym gazociągu. Ich projektanci niezależnie od siebie projektowali poszczególne sieci, potem „na hura” była to zgrywane. Zdarzało się też, że brakowało jakiejś sieci – np. na jednej z narad przedstawiciel ZDZiT-u sugerował, że latarnie są w kolizji z inną siecią. Na następną naradę otrzymujemy rzekomo poprawiony projekt – i siedzimy i szukamy w ogóle oświetlenia na tym projekcie

– mówiła przed sądem urzędniczka.

Jak zeznała, Hiszpanie musieli kilkukrotnie składać projekty dotyczące niektórych odcinków. Na jeden odcinek w ogóle nie udało im się uzyskać zgody. Według urzędniczki opóźnienia wywoływał też fakt, że dokumenty na posiedzenia komisji uzgodnieniowej były przynoszone przez osoby, które nie były projektantami.

Choć sąd wznowił rozprawy po dwuletniej przerwie, nadal trudno przewidzieć, kiedy proces się zakończy. Sąd Okręgowy wciąż czeka na kluczową dla procesu opinię biegłych z zakresu projektowania. Kiedy ją otrzyma – nie wiadomo.

Dodajmy, że wyrzucenie Hiszpanów z placu budowy wywołało opóźnienia, podniosło też koszty całej inwestycji. Dlatego Olsztyn nie tylko nie chce płacić żądanych 320 milionów złotych, ale sam żąda od FCC odszkodowania w wysokości przynajmniej 37 milionów złotych.

Posłuchaj relacji Andrzeja Piedziewicza

B

 

 

Autor: A. Piedziewicz
Redakcja: A. Dybcio

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w sąd, tramwaj, proces, hiszpanie, FCC, firma, linia tramwajowa
Na skrzyżowaniu ulic Wilczyńskiego i Sikorskiego pękły szyny tramwajowe. Służby zapewniają: problem zniknie jeszcze dziś

Kursy linii tramwajowych numer 1 i 2 zostały wstrzymane. Powodem jest pęknięcie szyn tramwajowych. Szyny pękły na skrzyżowaniu ulic Wilczyńskiego i Sikorskiego. Jak powiedział rzecznik Miejskiego...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV