Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 19 °C pogoda dziś
JUTRO: 21 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Jak się uchronić przed zawałem?

Fot. fotolia

Choroby serca i naczyń krwionośnych głównym problem zdrowotnym w Polsce. Co roku na zawał zapada około stu tysięcy Polaków.  Atak serca przytrafia  się coraz młodszym osobom.

Zawał jest stanem, w którym dochodzi do niedotlenienia, a w konsekwencji martwicy mięśnia sercowego. Według Głównego Urzędu Statystycznego w 2015 roku choroby te były przyczyną około 46 procent wszystkich zgonów – 51 procent wśród kobiet i 41 procent wśród mężczyzn.

W Bliższych Spotkaniach rozmowa o zawałach i życiu po zawałach. Gościem Izabeli Malewskiej i Krzysztofa Kaszubskiego był doktor Jerzy Górny – ordynator Oddziału Kardiologicznego w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie.

Krzysztof Kaszubski: Rozmawiamy o życiu przed zawałem i po zawale. Czy można żyć bez zawału?

Jerzy Górny: Teoretycznie można żyć bez zawału dlatego, że nie wszyscy doznają tej choroby. Wszystko robimy, żeby było jak najmniej zawałów, ale niestety nie udaje się poprawić statystyk. Od 10 lat nie zmniejsza się, ale i nie zwiększa liczba zawałów.

Krzysztof Kaszubski: Jak należy się zachowywać w momencie, kiedy czujemy, że coś jest z nami nie tak, że może mamy zawał. Czy w ogóle można wyczuć, że jest to zawał, bo często ludzie przechodzą zawały nie mając tego świadomości?

Jerzy Górny: Jest kilka do kilkunastu procent zawałów niemych, czyli nie ma bóli. Pacjent dopiero na badaniach dowiaduje się, że ma uszkodzone serce i przeszedł zawał. Natomiast jeżeli pacjent poczuje silny ból w klatce piersiowej, który nastąpił w spoczynku oraz pierwszy raz w życiu o takim nasileniu, to powinien wezwać zespół pogotowia ratunkowego. Zespół ratownictwa medycznego jest przygotowany do tego, żeby dokonać wstępnej diagnostyki jeszcze w karetce i zakwalifikować pacjenta do konkretnego postępowania.

Krzysztof Kaszubski: Jak to wygląda?

Jerzy Górny: Przyjeżdża zespół ratownictwa medycznego do pacjenta z bólem w klatce piersiowej. Najpierw zbierany jest wywiad. Ratownicy orientują się, czy są to objawy zawału, czy też nie. Wykonują zapis EKG i wysyłają go do naszego ośrodka, gdzie kardiolog dyżurny konsultuje ten zapis EKG i mówi: tak, to jest zawał, proszę przesyłać, już się szykujemy. Zespół czeka, pacjent przyjeżdża bezpośrednio omijając szpitalny oddział ratunkowy do pracowni i tam jest wykonywany zabieg.

Krzysztof Kaszubski: Jaka jest przeżywalność osób z zawałami serca?

Jerzy Górny: Jeżeli trafimy w tzw. złotą godzinę, czyli w ciągu godziny zrobimy zabieg, to przeżywalność mamy prawie 100-procentową. Natomiast w tej chwili jest 30-dniowa umieralność pacjentów z zawałem serca. 30 dni to jest okres przedszpitalny, szpitalny i później 3 dni po szpitalu. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie wynosi około 2,5 procent. Jest to bardzo mało.

Posłuchaj rozmowy z doktorem Jerzy Górnym

00:00 / 00:00
00:00 / 00:00
00:00 / 00:00
00:00 / 00:00

Fot. fotolia

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w zdrowie, lekarz, choroba, serce, zawał
Bajkowóz z książkami u pacjentów szpitala dziecięcego w Olsztynie

„Czytanie to najwspanialsza zabawa, jaką ludzie wymyślili”. Te słowa Wisławy Szymborskiej były mottem wspólnego czytania książek w Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie. Mali pacjenci, ich rodzice i...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV