Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 19 °C pogoda dziś
JUTRO: 17 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Jak wygląda praca w schronisku?

Schronisko Tomaryny

Cztery łapy to audycja o życiu zwierząt domowych oraz problemach ich i  właścicieli. Rozmawiamy też o prawach zwierząt, roli czworonogów w życiu człowieka, korzystamy z porad behawiorystów i weterynarzy w kwestii wychowania i żywienia. I przedstawiamy schroniska z Warmii i Mazur.

Dziś chcemy powiedzieć o tym, jak wygląda praca w schronisku dla zwierząt, z jakimi trudnościami się wiąże i jak jest ważna. Odwiedziliśmy w tym celu Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Tomarynach. Po azylu oprowadziła nas  szefowa Monika Kulesza.

00:00 / 00:00

ADOPCIAKI:

Zeus

Zeus ma około 6, może 7 lat. Jest dojrzałym, statecznym, dużym psem. Nade wszystko ceni sobie kontakt z człowiekiem, zabiega o jego uwagę, a przy tym jest bardzo delikatny. Na ogół spokojny i opanowany na spacerze ożywa i żwawo maszeruje przed siebie w towarzystwie człowieka. Zeus świetnie dogaduje się z innymi psiakami (nie znamy stosunku do kotów czy innych zwierząt). Jest zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany. Jeżeli są Państwo zainteresowani adopcją psa prosimy o kontakt ze Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt w Tomarynach.

Racuch

Racuch ma około 2-3 lat i jest nieduży – sięga do połowy łydki (waży około 10 kg). Jest bardzo przyjazną, puchatą kuleczką, która uwielbia kontakt z człowiekiem – do tego stopnia, że potrafi oszczekać inne psiaki, by mieć człowieka tylko dla siebie. Gdy tylko widzi człowieka szczeka, by zwrócić na siebie uwagę. Racuch będzie wzorowym przyjacielem – tylko potrzebuje swojego człowieka. Świetnie dogaduje się z innymi psiakami (nie znamy stosunku do kotów czy innych zwierząt). Jest zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany. Jeżeli są Państwo zainteresowani adopcją psa prosimy o kontakt ze Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt w Tomarynach.

 

Autor: M. Szczygło
Redakcja: A. Dybcio

ZOBACZ TAKŻE

Przeczytaj poprzedni wpis:
Sezon żeglarski coraz bliżej. Na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich pojawiły się już boje kardynalne

Żółto-czarne tyczki umieszczane są w miejscach niebezpiecznych dla żeglarzy. - To bardzo ważne znaki - podkreśla Jarosław Sroka, dyrektor biura Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Boje kardynalne...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV