Strona główna Radio Olsztyn
Olsztyn
DZIŚ: 21 °C pogoda dziś
JUTRO: 21 °C pogoda jutro
IMIENINY: Ady, Wiwiany, Sylwiusza
EUR: 4.265 CHF: 3.8116
USD: 3.6366 GBP: 4.7774
Logowanie
 

Kinoman zachwycony „Szczęściem świata”

Karolina Gruszka w filmie „Szczęście świata”

Wiedziałem, że polubię ten film z jednego powodu. Karolina Gruszka, która jest znakomitą aktorką a do tego po prostu bardzo ładną, w „Szczęściu świata” została wyjątkowo atrakcyjnie pokazana.

A film jest najzwyczajniej w świecie filmem ładnym. Reżyser filmu Michał Rosa nakręcił, moim zdaniem, kawał niezłego kina w stylu czeskich mistrzów. Fajnie pokazał przedwojenny Śląsk, pogranicze polsko – niemieckie i wielokulturowość tamtego regionu Polski. Kapitalnie pokazał ostatnie chwile pokoju i świat, który odchodził w nieznane, w mrok wojny, w czas zagłady, a potem totalitarnego ustroju.

Grupa mieszkańców pewnej śląskiej kamienicy a wśród nich Róża, grana przez wspomnianą już Karolinę Gruszkę, to niezwykli ludzie, ich obsesje, pasje, namiętności. Zauroczenie Różą, czas miniony i nasza wiedza o tym co się stanie za chwilę, że Oni z Różą, na czele znikną, lub zostaną dotkliwie poranieni. My – widzowie wiemy co się stało, oni – bohaterowie filmu żyją w słodkiej niewiedzy. Wiemy co się stało gdy minęło piękne lato 1939 roku. Świat stanął w płomieniach i prawie wszyscy z tej części Europy zostali pokiereszowani przez życie i śmierć. Film jest piękny, bajeczny, piękny kolorami, rozmowami, pejzażami miejskimi. Okazało się, że Śląsk jest urokliwy.

Wrócę jeszcze do Michała Rosy, reżysera filmu. Rosa fantastycznie oddał chwilę oczekiwania, no właśnie na co… ? Na nieuchronny moment końca świata, tego znanego do tej pory. Film Michała Rosy zauroczył mnie nie tylko Karoliną Gruszką ale po pierwsze nastrojem letniego popołudnia a bardzo lubię letnie popołudnia z obietnicą niespodzianki letniego wieczoru. Taki też jest ten film: ładny, spokojny, trochę leniwy z podskórnym niepokojem. Fajne, mądre kino, refleksyjne.

A jeśli chodzi o wakacyjne lektury, to czytam „Ojca chrzestnego”, autorstwa Mario Puzo, piąty raz, jak zwykle jestem zachwycony.

Kinoman

 

(JHopfer)

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w film, kino
Od listopada mieszkańcy Ełku będą mogli się cieszyć nową jakością filmów wyświetlanych w Centrum Kultury

Z tej wiadomości zapewne ucieszą się ełccy kinomani. Do końca października zostanie zakończona modernizacja projektorni kina Ełckiego Centrum Kultury. Centrum Kultury pozyskało pieniądze z Polskiego Instytutu...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV