Strona główna Radio Olsztyn
Olsztyn
DZIŚ: 5 °C pogoda dziś
JUTRO: 7 °C pogoda jutro
IMIENINY: Adeli, Felicyty, Klemensa
EUR: 4.2108 CHF: 3.6245
USD: 3.5557 GBP: 4.731
Logowanie
 

Krzysztof Zanussi: Istnienie szatana jest dla większości bajką. Ja wierze, że tak nie jest

Łukasz Adamski i Krzysztof Zanussi

Gościem Łukasz Adamskiego i Grzegorza Kasjaniuka w audycji Okno na kulturę był Krzysztof Zanussi. To jeden z najważniejszych polskich reżyserów, twórca takich nagradzanych filmów jak „Iluminacja”, „Barwy ochronne”, „Constans” czy „Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową”.

Rozmawiamy o miejscu chrześcijaństwa w zlaicyzowanym świecie, wyzwaniach stojących przed zapominającą o własnych korzeniach Europą, poprawności politycznej oraz oczywiście o kinie. Reżyser opowie m.in swojej wizji Fausta, czyli filmie „Eter”, który kończy kręcić.

Ł. Adamski: Robi Pan nowy film. Jest Pan w trakcie zdjęć. Jest to tytuł, który intryguje i na pewno namiesza w polskim kinie – Faust. Czy to będzie film, który spowoduje ataki na Pana jak ostatnia produkcja?

K. Zanussi: Ataki zawsze się mogą zdarzyć i zawsze spodziewam się najgorszego. Film nie nazywa się Faust. Ja nie miałbym odwagi tak go nazwać. On nawiązuje do mitu Fausta. To jest jeden z najważniejszych europejskich mitów. Bardzo oryginalny mit, żadna inna kultura czegoś podobnego nie stworzyła. Mit człowieka, który sprzedaje duszę, sprzedaje się, to co w sobie ma najcenniejszego. Ja to opowiadam w czasach, kiedy ludzie w duszę nie wierzą i również nie wierzą w tego, który tę dusze chciałby kupić. Istnienie szatana jest dla większości ludzi czymś ze sfery bajkowej. Ja wierzę, że to nie jest bajka.

Ł. Adamski: Czyli największą sztuczką szatana było wmówienie ludziom, że nie istnieje?

K. Zanussi: To już Andre Gide tak to sformułował. Rzeczywiście, to że w zło ucieleśnione ludzie nie wierzą bardzo temu złu ułatwia działanie. Ale to jest teologiczne pytanie. Tak jak teologicznym jest pytanie o karę, wieczne potępienie – Ja nie mam w tej sprawie nic do powiedzenia. Natomiast opowiadam o kimś, kto sprzedał duszę za władzę, a władza jest jedną z największych namiętności, jakie mogą dotknąć człowieka. Używam do tego eteru. Eter, który był uważany jako coś, co wypełnia kosmos. A jednocześnie zabiera ludziom wolność, ponieważ zabiera świadomość. Jednocześnie wyzwala ich z bólu. Eter jest metaforą, metaforą władzy, dobra i zła.

Ł. Adamski: Co jest dziś eterem?

K. Zanussi: Dziś znamy dziesiątki środków, które ludzie posiedli, aby zniewalać innych. Ale eter był w tej konkurencji pierwszy. Jeszcze nie było innych środków, a już eterem odbierano świadomość. To mi się wydaje metaforycznie nośne, a czy będzie? To się okaże, gdy Państwo ten film obejrzą.

Ł. Adamski: Robi Pan kino na przekór wszystkim dzisiejszym modom. Ale jak Pan jako katolik, konserwatysta odnajduje się w dzisiejszym kinie, ukąszonym przez postępowość, przez antywartości.

K. Zanussi: Ja się muszę z połową tych komplementów nie zgodzić. Antywartości to jest coś, co jest dziś bardzo w cenie, co się sprzedaje i jest mile widziane. Nie mam pewności, że jestem konserwatystą chociaż nosze krawat. Myślę, że wokół konserwatyzmu narosła w Polsce masa nieporozumień. Jest tak głębokie nieporozumienie co do znaczenia, że Ja już nie wiem czy mam się do tego przyznawać czy nie. Konserwatyzm kojarzy się z niechęcią do naprawy świata, a to jest najgorsza z możliwych definicji. Ja się ze światem jaki on jest nie chcę zgodzić. W tym sensie zatem nie jest konserwatysta. A to, że odnoszę się do wartości, które są wieczne, to czy jest to konserwatyzm?

Ł. Adamski: Więc mam Pana nazwać kontrrewolucjonistą?

K. Zanussi: W jakimś sensie tak. Jeżeli to co przeżywaliśmy było rewolucją. Według mnie nie było, to była rewolucja udawana przywieziona na czołgach, na bagnetach. Wygenerowana z Hegla i z Marksa w krajach wolnych, bo ona tylko w Rosji przejęła tę władzę fizyczną. Nie było mi z nią nigdy po drodze. Nie miałem dzięki Bogu żadnych ukąszeń heglowskich. Pamiętam z dzieciństwa, jak poszedłem chyba do czwartej klasy, to ojciec mnie wezwał na poważną rozmowę i powiedział: co Ci mówią na fizyce, chemii czy matematyce to słuchaj i pisz, a co Ci mówią na polskim, historii, geografii czy biologii to powiedz nam w domu, a My Ci powiemy prawdę. To było bardzo dialektyczne podejście do rzeczywistości.

Posłuchaj całej rozmowy z Krzysztofem Zanussim.

00:00 / 00:00

 

Autor: Ł. Sadlak

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w film, reżyser, Łukasz Adamski i Krzysztof Zanussi, Eter
Czarna sobota na drogach Warmii i Mazur. Dwie osoby zginęły, a cztery zostały ranne

Od rana doszło do 4 poważnych wypadków. Dwie osoby zginęły w czołowym zderzeniu dwóch aut osobowych na krajowej 16 Olsztyn - Mrągowo w miejscowości Bagienice. Na...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV