Strona główna Radio Olsztyn
Olsztyn
DZIŚ: 23 °C pogoda dziś
JUTRO: 22 °C pogoda jutro
IMIENINY: Gerwazego, Protazego, Sylwii
EUR: 4.2887 CHF: 3.713
USD: 3.7003 GBP: 4.9003
Logowanie
 

„Mamy moralne prawo do ubiegania się o reparacje wojenne”. Gościem Porannych Pytań był naczelnik IPN w Olsztynie Karol Sacewicz

Doktor Karol Sacewicz – naczelnik olsztyńskiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej. Fot. BSC

– Uważam, że mamy moralne prawo ubiegać się o reparacje wojenne. Pomimo upływu lat pojawiają się dążenia do pewnych przewartościowań i zrównania kata i ofiary – mówił w Porannych Pytaniach dr Karol Sacewicz, naczelnik olsztyńskiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej.

1 września 1939 roku o godzinie 4.45 pancernik Schleswig-Holstein rozpoczął ostrzeliwanie gdańskiego Westerplatte. To było 78 lat temu.

Marek Lewiński: Przed kilkoma godzinami, w miejscu wybuchu wojny premier Beata Szydło powiedziała m.in., że „musimy ciągle przypominać, kto był katem, a kto ofiarą”.

Karol Sacewicz

Niestety. Pomimo upływu lat pojawiają się dążenia do pewnych przewartościowań i zrównania kata i ofiary. Trzecia Rzesza, jedyne wówczas istniejące niemieckie państwo, rozpoczęła II wojnę światową. Doszło do niczym nie sprowokowanej agresji. Rozpoczął się okres wojny i krwawej okupacji, która zdewastowała nas biologicznie w wymiarze ludzkim, materialnie i cywilizacyjnie.

Marek Lewiński: W tym kontekście pamiętamy, jak niemiecka prasa nazwała faszystowskie obozy. Wyrok zapadł, ale przeprosin nadal nie ma.

Karol Sacewicz

Niemcy stworzyli na terytorium okupowanej Polski prawie 5 tysięcy różnej maści obozów: przejściowych, pracy, koncentracyjnych natychmiastowej zagłady. To były niemieckie obozy, w których służbę pełnili Niemcy, ale np. w Auschwitz-Birkenau wielu wartowników było pochodzenia austriackiego i duńskiego. W Sobiborze więźniów pilnowali Ukraińcy. Mnie jako historyka fałszowanie historii irytuje. Wobec osób, które świadomie fałszują historię, podobnie jak do złodziei, którzy kradną i gwałcicieli, którzy gwałcą odnoszę się bardzo negatywnie.

Marek Lewiński: Na Westerplatte premier Beata Szydło zaznaczyła, że „Polacy ginęli za wolność narodów całej Europy”

Karol Sacewicz

Na początku wojna miała charakter polsko-niemiecki. Od 3 września włączają się dwa, wydawałoby się, ówczesne wielkie mocarstwa: Wielka Brytania i Francja (…) Polacy walczyli o suwerenność, niepodległość i integralność terytorialną własnego państwa. Sami wojny z Niemcami wygrać nie mogliśmy. Dla nas najlepszym rozwiązaniem było wciągnięcie do tej wojny aliantów zachodnich, którzy robili wszystko, aby wojna wybuchła na wschodzie. Polska wzięła na siebie pierwsze uderzenie, a alianci czekali tak długo jak tylko było można (…) Na początku inne narody, w tym Francja i Wielka Brytania zostawiły nas samym sobie.

Marek Lewiński: Premier przytoczyła też słowa byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który mówił „To nie Polska powinna odrabiać lekcję pokory, bo nie mamy do tego żadnego powodu, powód mają ci, którzy do tej wojny doprowadzili, którzy tę wojnę ułatwili”. Czy jeśli chodzi i historię II wojny światowej to jesteśmy białą kartą?

Karol Sacewicz

Jeśli chodzi o postrzeganie nas jako zbiorowość państwa polskiego to tak. My nie wywołaliśmy wojny, nie byliśmy agresorem. Broniliśmy swoich racji. Nie stworzyliśmy obozów koncentracyjnych. To Niemcy stworzyli obozy koncentracyjne. To Sowieci mieli swoje łagry. W okresie międzywojennym my prowadziliśmy politykę pokojowego współistnienia. Trzecia Rzesza i Związek Sowiecki złamały wszystkie porozumienia międzynarodowe. Prezydent Lech Kaczyński miał rację. Słowa te trzeba systematycznie przypominać, bo niektórzy wydają się głusi na prawdę historyczną (…)

Marek Lewiński: Czy możemy się pokusić o ujęcie w liczby strat Polski po II wojnie światowej?

Karol Sacewicz

Terytorium II Rzeczpospolitej po II wojnie światowej uległo przesunięciu. Znajdujemy się w obozie państw, które z wojny wyszły zwycięsko, ale straciliśmy ponad 20 procent terytorium. W 1939 roku nasze ziemie zostały rozebrane przez cztery państwa, trzy które dokonały agresji; Trzecią Rzeszą Słowację i Związek Sowiecki, który zagarnął 51 procent terytorium. Później część wydzielono jeszcze dla Litwy Kowieńskiej.

Po wojnie nasze terytorium jest zupełnie inne. Przed wojną Rzeczpospolita miała około 35 milionów obywateli, po 45 roku, w nowych powojennych granicach, liczba ta przekracza 20 milionów. Jesteśmy innym państwem i znajdujemy się w innym obszarze geopolitycznym i geostrategicznym. Nasze straty szacowane są na ponad 6 milionów osób. Bardzo wielu Polaków zamieszkujących kresy wschodnie zostało wcielonych do Armii Czerwonej w latach 1940-1941 i ginęło w sowieckich mundurach. Obywatelom polskim narzucono sowieckie obywatelstwo. Mamy problem z policzeniem tych faktycznych strat. Czy to są straty obywateli sowieckich, czy obywateli Rzeczypospolitej. Liczba 6 milionów to liczba minimalna.

Marek Lewiński: Co sądzi Pan o pomyśle rządu dotyczącym ewentualnej chęci ubiegania się o reparacje wojenne?

Karol Sacewicz

Mamy moralne prawo do tego, aby to robić. Jeśli ktoś rozpoczyna agresję, to niech ponosi konsekwencje. Jeżeli państwo niemieckie dokonało agresji, zdewastowało nas cywilizacyjnie, to nie tylko należy przypominać, gdzie jest kat gdzie ofiara, ale również jeżeli są ku temu prawne możliwości, to ubiegać się o zadośćuczynienie tzw. reparacje (…) Myślę, że na naszym miejscu państwo niemieckie nie zawahałoby się ani chwili i żądało mega odszkodowań, tym bardziej, że często nas poucza w innych kwestiach.

Centrum Informacyjne Sejmu przekazało, że przedłuża się przygotowanie analizy dotyczącej prawnych możliwości domagania się przez Polskę reparacji wojennych od Niemiec. Opinia w tej sprawie nie została jeszcze sporządzona.

Posłuchaj rozmowy Marka Lewińskiego z Karolem Sacewiczem

00:00 / 00:00

 

 

Redakcja: BSChromy

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w historia, wojna, IPN, II WŚ, druga wojna światowa
Czy radni zdążą ze zmianą nazw? Zdania olsztyńskich samorządowców są podzielone. Dziś przegłosują zmianę nazw 5 ulic

Komisja, która zajmowała się zmianą nazw ulic w Olsztynie  zakończyła pracę. Nowe  nazewnictwo jest  pokłosiem  ustawy o dekomunizacji miast. Podczas dzisiejszej sesji rady miasta, mają zostać...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV