Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 23 °C pogoda dziś
JUTRO: 14 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Michał Wypij: Rozwój gier video w Polsce to szansa na budowanie silnej gospodarki

Michał Wypij, zdjęcie z fb

Trwa ogólnopolska akcja „Programuj.gov.pl”. Zdaniem gościa Porannych Pytań Polskiego Radia Olsztyn Michała Wypija, szefa Polski Razem na Warmii i Mazurach oraz doradcy ministra nauki i szkolnictwa wyższego Jarosława Gowina, Polska ma szansę na poważny udział w rynku gier video.

Niektórym inwestycja w tę branżę może wydawać się mało poważna, ale w Polsce mamy jednych z najlepszych informatyków na świecie i duże zaangażowanie innych środowisk – wyjaśnia Michał Wypij. Według statystyk, co trzeci Polak korzysta z gier komputerowych. Szacowana wartość światowego rynku gier szacowana jest natomiast na sto miliardów dolarów.

Polska Razem apeluje do ministra spraw zagranicznych o zaangażowanie aparatu dyplomatycznego w walkę społeczników o wykonanie przez największą niemiecką telewizję ZDF wyroku polskiego sądu w sprawie użycia przez tę stację określenia „polskie obozy zagłady”. Gość Porannych Pytań uważa, że po ogromnej pracy, którą w walce o polską pamięć historyczną wykonali społecznicy, czas na działanie ministerstwa.

Nasz gość w rozmowie odciął się od wypowiedzi olsztyńskiej radnej, iż Muzeum Nowoczesności w Olsztynie umacnia niemiecką tożsamość. Komentując sprawę Lecha Wałęsy zaapelował, by Wałęsa przeprosił i usunął się w cień.

Krzysztof Kaszubski: Dlaczego zdaniem Polski Razem Muzeum Nowoczesności w Olsztynie umacnia niemiecką tożsamość w regionie?

Michał Wypij: Polska Razem nie ma takiego zdania. Rozumiem, że pan redaktor nawiązuje tutaj do słów radnej Elżbiety Wirskiej podczas sesji rady miasta w Olsztynie, która wygłosiła taką opinię. Ja się z nią absolutnie nie zgadzam. Muzeum Nowoczesności jest nowym tworem, który powstał dzięki pasjonatom historii Olsztyna, zwłaszcza pana Rafała Bętkowskiego, którego zbiory stanowią chyba 80 procent zasobów dostępnych dla zwiedzających. Jest to muzeum, które mówi o historii rewolucji przemysłowej Olsztyna. Byłyby te słowa śmieszne, ale powinniśmy mieć wobec naszych radnych większe oczekiwania. Politycy, osoby publiczne żyją z tego, że są w mediach. Każdy istnieje w nich w taki sposób, na jaki go stać i tak bym to podsumował.

Krzysztof Kaszubski: Czy będziecie rozmawiać z panią Elżbietą Wirską?

Michał Wypij: Nie, tu nie ma o czym rozmawiać. Trzeba odesłać do podręczników historii.

Krzysztof Kaszubski: Polska Razem apeluje do szefa MSZ o wsparcie działań stowarzyszenia z Olsztyna „Patria Nostra” w jej sporze z telewizją ZDF. Telewizja ta utrzymywała, że istniały „polskie obozy śmierci” i polski sąd nakazał ZDF przeproszenie i zamieszczenie informacji, że to były obozy niemieckie założone przez nazistów. Jakie polski MSZ powinien podjąć działania?

Michał Wypij: W połowie stycznia jako Polska Razem, z inicjatywy struktur warmińsko-mazurskich, podjęliśmy uchwałę wzywającą pana ministra Waszczykowskiego do zdecydowanej reakcji i zaraz potem wybuchła duża akcja społeczna German Death Camps i od tego zaczęła się dyskusja na nowo angażująca stronę społeczną. Publicyści, historycy i strona społeczna stanęli na wysokości zadania. To widać chociażby po tej akcji z billboardem z napisem German Death Camps, który stoi pod siedzibą największej niemieckiej stacji telewizyjnej ZDF. Wydaje się więc, że teraz czas do działania dla polityków, żeby wykazali się pewną aktywnością na tym polu, a największe możliwości ma tutaj minister Waszczykowski, gdyż może użyć aparatu dyplomatycznego, konsularnego do tego, żeby wymusić realizację wyroku polskiego sądu. Bo reakcja ZDF świadczy o lekceważeniu wyroku polskiego sądu. A kolejne pojawianie się fraz niezgodnych z prawdą historyczną o tym, jakoby w Polsce były polskie obozy koncentracyjne świadczy o tym, że musimy tę pracę wykonywać. Ale jest też plus. Gdy w mediach włoskich dwa-trzy razy pojawiły się takie określenia zdecydowana i szybka reakcja także polskich społeczników i internautów, chylę przed nimi czoła, doprowadziły do tego, że media szybko wycofują się z tych słów. Oznacza to, że presja społeczna ma ogromne znaczenie i może w tej sprawie pomóc. Świadkowie tamtych wydarzeń z II wojny światowej jeszcze żyją, ale już niedługo nie będziemy mieli świadków i co wtedy zrobimy? Cała sprawa wybuchła dzięki temu, że były więzień niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz wygrał proces z ZDF. Jesteśmy coś winni ofiarom niemieckiego totalitaryzmu w Polsce, a także sobie samym i naszym dzieciom i wnukom.

Krzysztof Kaszubski: Czy publikacja nazwisk w internecie esesmanów, członków załogi obozu w Auschwitz może pomóc wyjaśnianiu światu, kto założył obozy śmierci w Polsce?

Michał Wypij: Pułapka założona na Polskę polegała na nazywaniu tych obozów „nazistowskimi” bez określenia ich narodowości. Po publikacji nazwisk narodowość jest łatwa do odczytania, bo te nazwiska są niemieckie. Pan redaktor nawiązuje do artykułu stacji BBC i ich refleksji po publikacji tych nazwisk, że te obozy nie były polskie, a niemieckie i służyły gospodarce niemieckiej III Rzeszy. Każdy argument, szkoda, że o tyle lat spóźniony, daje nam szansę wygrać walkę o pamięć historyczną.

Krzysztof Kaszubski: A kim w tej chwili dla pana partii jest Lech Wałęsa, po wynikach ekspertyzy w sprawie jego podpisów?

Michał Wypij: Po tym fakcie wydawało się, że trudno będzie spotkać osobę, która by temu zaprzeczała. Te osoby, które tym tematem się interesowały, nie były zaskoczone, bo był ten fakt im znany. Lech Wałęsa jest na świecie ikoną walki z komunizmem, jest dobrem narodowym. Ale to jest moment, w którym Lech Wałęsa powinien powiedzieć „przepraszam” osobom skrzywdzonym, czy to przez wyroki sądowe czy przez wypowiedzi publiczne i usunąć się w cień. A na pewno nie powinien brać udziału w sporze politycznym i to tak jednoznacznie po jednej ze stron. W sytuacji obecnej to byłoby najlepsze rozwiązanie. Prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy, a nie jak zaczyna i to jest ten moment, w którym Lech Wałęsa mógłby pokazać, że stać go na ten gest. Moja opinia i mojego środowiska jest taka, że jedyny sąd, który powinien sądzić Wałęsę, jako osobę szczególną dla historii Polski i niezwykle złożoną to jest już chyba Sąd Boży.

Krzysztof Kaszubski: Pracuje pan w gabinecie ministra nauki i szkolnictwa wyższego. Ministerstwo promuje akcję programuj.gov.pl Z tej akcji wynika, że Polacy, którzy znają się na komputerach, powinni być programistami, bo jedna trzecia Polaków grywa w gry komputerowe.

Michał Wypij: Rynek gier komputerowych „gameingu” niesamowicie się rozwinął. Jego wartość rynkowa może przekroczyć 100 miliardów dolarów. Polska może doskoczyć i przekroczyć 1% udziału w nim. To oznacza, że mamy szansę na rozwój w oparciu także o ten sektor gospodarki, który wydawał się mało poważny. Ale są w niego zaangażowani i artyści i naukowcy i przedsiębiorcy. Wydaje się, że jest tu też miejsca dla państwa. Państwo może łączyć i akcelerować różne działania. W to są zaangażowane ministerstwa: nauki, cyfryzacji, rozwoju, Agencja Rozwoju Przemysłu, Agencja Badań i Rozwoju. Mamy więc kilka narzędzi. Budowanie mocnej gospodarki polega też na tym, że wykorzystuje się szanse, możliwości i buduje przewagi tam, gdzie jest perspektywa rozwoju. Branża gier video, a polscy informatycy należą do najlepszych na świecie, wydaje się naturalna szansą, na budowanie dobrych miejsc pracy dla naszych informatyków, którzy opuszczają kraj.

Posłuchaj rozmowy.

00:00 / 00:00

 

(as)

 

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w Polska Razem, muzeum nowoczesnosci, informatycy, Elżbieta Wirska, Lech Walesa, MSZ, Michał Wypij, ZDF, Waszczykowski, Programuj, German Death Camps
Renata Gieszczyńska: dokumenty potwierdzające współpracę Wałęsy z SB zmieniają obraz historycznych wydarzeń

Wyniki ekspertyzy teczki TW "Bolka" nie pozostawiają wątpliwości, że jest autentyczna – mówiła w Porannych Pytaniach Polskiego Radia Olsztyn historyk olsztyńskiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej Renata...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV