Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 14 °C pogoda dziś
JUTRO: 14 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Mistrz świata w przygotowaniu tiramisu do niedawna nie wiedział, jak je zrobić. Na naukę nigdy nie jest za późno

Fot. Pixabay.com

Zwycięzcą mistrzostw świata amatorów w przygotowaniu tiramisu w Treviso został 28-letni włoski robotnik, który do czasu konkursu nigdy nie robił tego słynnego deseru. Skorzystał z przepisu z Internetu… Puchar świata zdobył pracownik fabryki okularów Andrea Ciccolella z Feltre na północy Włoch.

Z sieci wziął najprostszy przepis na znany na całym świecie deser, który pochodzi prawdopodobnie właśnie z Treviso, gdzie odbyły się zawody z udziałem 720 osób z kilku kontynentów.

Biszkopty Savoiardi, jajka, serek mascarpone, cukier, kawa i kakao – te wszystkie podstawowe składniki Ciccolella połączył w sposób tak doskonały, że pokonał konkurentów, którzy przed zawodami byli już mistrzami w tej dziedzinie.

Nigdy wcześniej przed konkursem nie przygotowałem tiramisu. Kiedy postanowiłem wziąć w nim udział, poszukałem przepisu w Internecie i zacząłem ćwiczyć

– powiedział zwycięzca.

Puchar wręczyło mu jury, w którym zasiadali miejscowi kucharze i cukiernicy, burmistrz Treviso i zagraniczni dziennikarze oraz krytycy kulinarni. Włoskie media zastanawiają się, czy swój tryumf zawdzięcza wrodzonemu talentowi czy wyjątkowemu szczęściu.

Zawody były długie i żmudne. Konkurenci-amatorzy przeszli przez serię prób i wyzwań, po których do półfinału przeszło 48 zawodników. Musieli wykazać się zarówno znajomością tradycyjnego przepisu, jak i kreatywnością. Do dyspozycji mieli również inne biszkopty, między innymi migdałowe amaretti oraz pistacje.

Finał odbył się w restauracji „Le Beccherie” w Treviso, w której zgodnie z tradycją ponad 40 lat temu powstało pierwsze tiramisu.

Autor: Sylwia Wysocka (PAPLife)
Redakcja: A.Podbielska

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w zawody, Puchar Świata, ciasto
Znajomi i przyjaciele przywitali pierwszego Polaka, który wygrał zawody triathlonowe Ironman na Hawajach

9 godzin i 18 minut - taki wynik trzeba było osiągnąć, aby wygrać Ironmana, najsłynniejsze zawody triathlonowe na świecie.  Wracającego ze Stanów Zjednoczonych Marcina MKONA Koniecznego,...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV