Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 16 °C pogoda dziś
JUTRO: 17 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Może być negatywny, destrukcyjny i pozytywny, motywujący – towarzyszy człowiekowi niemalże na każdym kroku. Jak żyć ze stresem?

stres

Stres towarzyszy nam każdego dnia niezależnie od płci, wieku, rodzaju wykonywanego zawodu, czy stanu majątkowego. W Bliższych spotkaniach rozmawiamy o rodzajach stresu i o tym, jak można sobie z nim radzić.

Ewa Koziatek – Maślanka – psycholog była gościem Izabeli Malewskiej.

I. Malewska: Stres towarzyszy nam każdego dnia niezależnie od tego, czy jesteśmy kobietą, mężczyzną czy dzieckiem, niezależnie także od naszej majętności. Okazuje się, że życie bez stresu jest niemożliwe. Czy stres w mniejszym lub większym stopniu musi nas kiedyś dopaść?

E. Koziatek – Maślanka: Ci, którzy badają zagadnienie stresu wygenerowali trzy zjawiska stresowe: stres ekstremalny – katastrofy, wojny, stres życiowy, o którym Pani powiedziała i zwyczajne udręczenia codzienne – np. z powodu spóźnionego autobusu, lub jeśli nie możemy czegoś zrealizować zgodnie ze swoim planem. Niewątpliwie stres towarzyszy każdemu w różnych momentach dnia, w różnych okolicznościach, jest wszechobecny.

I. Malewska: Podczas studiów jeden z profesorów powiedział, że jeśli będziemy codziennie dorzucać tylko cegiełkę ze stresem – tego stresu będzie w nas coraz więcej. Nie będzie żadnych pozytywnych momentów, żadnych radości, momentów odreagowania, szczęścia. Czy stres może się okazać dla naszego zdrowia destrukcyjny?

E. Koziatek- Maślanka: Niewątpliwie tak. Nie zawsze o tym pamiętamy, że mamy też dobry stres, motywujący, napędzający do działania, motywujący nas do zmiany. Jest nam bardzo potrzebny w życiu, żeby się rozwijać, żeby coś nowego realizować. Jest też niedobry stres, który powoduje uruchomienie w naszym organizmie osi podwzgórze- przysadka – nadnercza. Aktywacja tej osi powoduje wydzielanie chociażby kortyzonu, który jest bardzo niedobry dla naszego organizmu. Jeżeli dziecko ma bardzo trudne warunki stresowe w domu, nie jest się w stanie uczyć. Nasz organizm niewątpliwie bardzo źle reaguje na przedłużający się stres. Jeżeli jest go dużo może powodować wystąpienie chorób psychosomatycznych.

I. Malewska: Jak zatem radzić sobie ze stresem, jak nie dopuścić do krytycznej sytuacji?

E. Koziatek- Maślanka: Jest taki stary model – o którym też nie za bardzo się pamięta. Jest jednak bardzo użyteczny. Model pokazuje, że z jednej strony mamy różnego rodzaju wyzwania, zagrożenia lub straty, które powodują stres, a z drugiej strony mamy potencjały, które możemy wykorzystać. W tym modelu fajne jest też to, że podkreśla znaczenie prostych, codziennych rzeczy, np. że wystarczy zjeść dobre śniadanie, które sprawi nam radość, wystarczy także zadzwonić do kogoś, spotkać się.

Posłuchaj rozmowy z Ewą Koziatek-Maślanką

Jak ze stresem radzą sobie sportowcy i trenerzy? Paula Plichta, młoda, czołowa zawodniczka w gimnastyce sportowej oraz trener była Gościem Izabeli Malewskiej.

I. Malewska: Kiedy jest większy stres, kiedy sama startujesz podczas zawodów, czy kiedy Twoi podopieczni mierzą się w zawodach?

P. Plichta: Tego chyba nie da się porównać. Jednak wydaje mi się, że stres jest większy, kiedy moje zawodniczki startują – wtedy nic nie możesz zrobić, wszystko jest w ich rękach, nie masz wpływu i chyba dlatego ten stres jest gorszy.

I. Malewska: Co mówisz młodym zawodnikom, którzy po raz pierwszy wychodzą, żeby pokazać to, czego ich nauczyłaś?

P. Plichta: Zawsze zadaję pytanie czy lubią to, co robią. Odpowiadają, że tak, że gimnastyka sprawia im radość. Wtedy mówię, że mają wejść i się tym bawić, nie myśleć o wyniku, o stresie, tylko mają z uśmiechem na twarzy zrobić to, co potrafią.

Posłuchaj rozmowy z Paulą Plichtą

00:00 / 00:00

 

Redakcja: A. Dybcio za D. Kucharzewska

ZOBACZ TAKŻE

Przeczytaj poprzedni wpis:
Radni zdecydowali. Będą dodatkowe pieniądze dla olsztyńskiego Stomilu

Na ostatniej sesji w mijającej kadencji, olsztyńska Rada Miasta jednogłośnie zdecydowała o kolejnej pomocy finansowej 1-ligowemu Stomilowi Olsztyn. 500 tysięcy złotych to kroplówka, która pomoże nam...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV