Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 25 °C pogoda dziś
JUTRO: 27 °C pogoda jutro
Logowanie
 

„Musimy uratować Stomil i nie jest to kwestia dni, ale godzin”. Katastrofalna sytuacja pierwszoligowego Stomilu Olsztyn

Stadion Stomilu Olsztyn. Fot. Przemysław Getka

Coraz więcej czarnych chmur nad pierwszoligowym Stomilem Olsztyn. Wczoraj minął termin wyznaczony przez Polski Związek Piłki Nożnej w sprawie spłaty zaległości byłym piłkarzom i trenerom.

Mimo starań nie udało się dotrzymać terminu dwukrotnie odraczanego przez Polski Związek Piłki Nożnej. Oznacza to, że Stomil Olsztyn rozpocznie rundę wiosenną z odjętymi 3 punktami w tabeli. Pojawia się też pytanie:

Czy Stomil Olsztyn przystąpi do rundy wiosennej pierwszej ligi?

PZPN wzywa olsztyński klub do przedstawienia planu naprawczego katastrofalnej sytuacji. Jeśli w trybie pilnym, czyli w ciągu kilku dni, nie zostanie on przedstawiony to biało-niebieskim zostanie odebrana licencja na grę na tym szczeblu rozgrywkowym. Plan ma zawierać możliwości spłaty zaległości byłym piłkarzom oraz trenerom, a także propozycje rozwiązania na dalsze funkcjonowanie klubu i dokończenie sezonu w pierwszej lidze.

Nie mamy już czasu. To, że nie otrzymaliśmy jeszcze surowszej kary, czyli wyrzucenia nas z ligi, to wielkie słowa podziękowania dla PZPN-u. Musimy teraz uratować Stomil i to nie jest kwestia dni, ale godzin (…) Wszystkie zespoły mają już pozapinane budżety, kadry, obozy przygotowawcze. U nas słychać tylko o odejściach zawodników

– mówi prezes Stomilu Maciej Radkiewicz.

Od zakończenia rundy jesiennej Stomil opuściło już 12 zawodników: Adrian Serowiec, Ernest Dzięcioł, Szymon Jarosz, Łukasz Sołowiej, Tomasz Wełnicki, Piotr Głowacki, Dominik Kun, Marcin Stromecki, Wolodymyr Tanchyk, Miłosz Trojak, Tomasz Zając i Rafał Śledź.

Całej sytuacji mają dość trenerzy i piłkarze Stomilu, którzy od pół roku nie dostają pensji.

Ratujmy to, bo za 2-3 dni może tu już nie być ani jednego zawodnika

– apeluje trener Piotr Zajączkowski.

Liczę, że środowisko się zjednoczy i pójdzie z nami. Mam wrażenie, że coraz mniejszej liczbie osób zależy na Stomilu. My damy się za ten klub pociąć. My umieramy powoli, ale z głodu

– zaznacza kapitan Stomilu Janusz Bucholc.

Liczymy na szybkie decyzje właścicieli i jasne deklaracje. Nieważne czy zagramy w pierwszej lidze, czy na innym szczeblu rozgrywek. Większość piłkarzy chce uczestniczyć w tym projekcie

– zapowiada pomocnik Stomilu Grzegorz Lech.

Ja już przeżywałem jeden upadek tego klubu. Aby kontynuować karierę, musieliśmy jeździć „za chlebem” po całej Polsce. Nie życzyłbym tym młodym chłopakom powtórki takiego scenariusza

– zaznacza Paweł Głowacki.

Komunikat w sprawie Stomilu Olsztyn wydał Urząd Miasta. Czytamy w nim, że podjęto decyzję o działaniach naprawczych zmierzających do restrukturyzacji spółki. Nie ogranicza to rozmów z inwestorami i zbycia akcji spółki. Kolejnych informacji ze strony miasta możemy się spodziewać w przyszłym tygodniu.

Posłuchaj relacji Piotra Świniarskiego

Zobacz: Oświadczenie pracowników Stomil Olsztyn S.A.

Autor: P.Świniarski
Redakcja: B.Świerkowska-Chromy

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w piłka nożna, pieniądze, Stomil Olsztyn, pzpn, kłopot, plan naprawczy
Oszuści okradli mieszkańców Elbląga i Nowego Miasta Lubawskiego. Policja apeluje, by nie wpuszczać obcych do domu

W Elblągu oszustki podszyły się pod pracownice socjalne, a w Nowym Mieście Lubawskim oszuści zapukali jako pracownicy wodociągów. W czwartek po południu do 95-letniej mieszkanki Elbląga...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV