Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 16 °C pogoda dziś
JUTRO: 15 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Na wakacje do … Los Angeles

Fot. Pixabay.com

Los Angeles to kolejna nasza wakacyjno – filmowa destynacja. Skoro ostatnio wylądowaliśmy w NYC, to już tylko skok przez kontynent i jesteśmy w Los Angeles, kolejnym amerykańskim, filmowym mieście. Wszak to tu rozgrywała się seria przygód Gliniarza z Beverly Hills.

To tu była pierwsza „Szklana pułapka” i to tu duet z „Zabójczej broni” w niezwykle dramatyczny i dowcipny sposób walczył z przestępczością bardzo dobrze zorganizowaną. Los Angeles i California to przyjazne miejsca dla zwykłych, szarych ludzi. Świetna pogoda, ocean, urokliwe miejsca, znakomita kuchnia z całego świata i luzacki tryb życia – to wszystko powoduje, że np. surferzy stają się bandytami, jak w kultowym „Na fali” z Keeanu Reevsem i Patrickiem Swayze.

Bo Miasto Aniołów – Los Angeles, to miasto pełne tajemnic. Przypomnijmy sobie zagadkowy i urokliwy film „Tajemnice Los Angeles” z jak zawsze piękną Kim Basinger i jeszcze młodym i szczupłym Russellem Crowe, ale czasami chce się uciec z tego miasta jak Kurtowi Russelowi w futurystycznej „Ucieczce z Los Angeles”.

À propos fantastyki, podobnych filmów jest całkiem sporo, bo przecież cykl z Terminatorem, Łowcy Androidów, Dzień Niepodległości wszystkie filmy zahaczają o Los Angeles. Moim ukochanym filmem o LA jest dzieło braci Coenów „Big Lebowski” z plejadą filmowych gwiazd i po pierwsze z absolutnie rewelacyjnym Jeffem Bridgesem w życiowej roli Kolesia – Dude. Dużym sentymentem
darzę świąteczną komedię, częściowo rozgrywającą się w LA – „Holiday”. Uroczy film, świetnie zagrany przez angloamerykańskie gwiazdy. Los Angeles przyciąga jak każde wielkie miasto, dziwnych, często zakręconych, z innego świata ludzi, znajdziemy ich w „Mullholland Drive” Davida Lyncha… co za film, co za kino, chociaż nie zawsze w moim przypadku do zaakceptowania.

Przypomnijmy sobie jeszcze genialne „Chinatown” z Jackiem Nicholsonem, fantastyczny film i jak zawsze u Polańskiego, bohaterowie trochę z kosmosu. Tę filmową wyliczankę zakończę nowym tytułem, który bardzo mi się podobał „La La Land”. Tu Los Angeles pokazano jako fajne, rozśpiewane miasto, idealne na wakacje. Los Angeles to miasto muzyki i było to słychać w „La La Land”, ale także i w serialach rozgrywających się w LA lub tuż obok.

W „Californication” czy w „Odcinkach” z Mattem Le Blanc – Joey z „Przyjaciół” grającym Matta Le Blanc, było zabawnie. Czego słuchamy będąc na wakacjach w Los Angeles? Oczywiście Beach Boysów, Eaglesów, Doorsów, Byrdsów, Red Hot Chilli Peppers czy chociaż Metalliki. Niezły wakacyjny zestaw, akurat na plażę, nie tylko nad Oceanem.

Kinoman, pozdrawiam

ZOBACZ TAKŻE

Przeczytaj poprzedni wpis:
Andrzej Maciejewski: Bardzo mi się nie podoba sposób w jaki został wprowadzony podatek za użytkowanie gruntów pokrytych wodami

O nowym prawie wodnym mówił w Porannych Pytaniach poseł Andrzej Maciejewski, przewodniczący sejmowej komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej. Dziś odbywa się trzecie posiedzenie sejmowej komisji...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV