Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 12 °C pogoda dziś
JUTRO: 13 °C pogoda jutro
Logowanie
 

„Nasz selekcjoner powinien mieć mentalnego kaca”. Mundial w Rosji komentują dziennikarz sportowy Maciej Iwański i piłkarz Sylwester Czereszewski

Mecz Polska-Senegal. Fot. FB Mundial2018/Łączy nas piłka

W Rosji trwają Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, ale już bez udziału Polaków. W fazie grupowej z mundialu odpadli także dotychczasowi mistrzowie – Niemcy.

O piłkarskich emocjach i wielkim rozczarowaniu Leszek Cimoch rozmawiał z komentatorem sportowym Maciejem Iwańskim i piłkarzem Sylwestrem Czereszewskim.

Maciej Iwański – komentator sportowy telewizji polskiej

Maciej Iwański, pochodzący w Olsztyna, jest komentatorem sportowym telewizji publicznej. Relacjonował wiele mundialowych meczy m.in. dramatyczne spotkanie mistrzów świata z Koreą. Spotkanie zakończyło się przegraną Niemców 0:2.

Ukrywane przez wiele drużyn wewnętrzne kłopoty mają wpływ na ich występy. U Niemców nastąpiło zatrucie sukcesem po Mistrzostwach Świata. Mecz z Koreą to była rozpacz. Problemem było zdobycie jednej bramki. Niemcy mieli kłopoty, których nie mogli pokonać.

Zawiodła także polska reprezentacja. Zdaniem Macieja Iwańskiego, po tym turnieju nasz selekcjoner powinien mieć poważnego, mentalnego kaca.

Adam Nawałka w krótkim czasie chciał zrobić bardzo dużo rzeczy, wbrew temu co robił wcześniej. Nawałka chciał za dużo na raz (…) Cel był osiągalny trzeba było lepiej przygotować drużynę na mecz z Senegalem. Do tego doszła kiepska dyspozycja, także mentalna, naszego kapitana Roberta Lewandowskiego. Po kolejnym przegranym meczu na konferencji prasowej powiedział: piłkarze są słabi na więcej nie było nas stać (…) Raczej nie jest możliwy transfer Lewandowskiego do Realu Madryt, bo jak słyszałem jest to piłkarz, który nie ma mentalności na Real Madryt. Robert dobrze by zrobił, gdyby szanował miejsce, w którym jest. Mundial jest turniejem, który najbardziej weryfikuje piłkarzy.

Komentator podkreśla, że Polska ma bardzo trudną sytuację.  Za chwilę będziemy grać z Lidze Narodów, potem będą kwalifikacje do Euro.

Z ostatnich dziesięciu meczy przegraliśmy osiem. To pokazuje, że Polska nie ma kultury piłkarskiej do prowadzenia gry, ale do kontry i bronienia się.

Maciej Iwański nie chciał zdradzić, który zespół – jego zdaniem – ma największe szanse na zwycięstwo.

Świetny był Urugwaj, fenomenalnie zagrała Chorwacja. To odpadnięciu Niemców duża siła tkwi w Brazylii.

Posłuchaj rozmowy z Maciejem Iwańskim

Sylwester Czereszewski, Fot. B.Świerkowska-Chromy

Niektóre drużyny piłkę nożną mają w genach – uważa Sylwester Czereszewski były piłkarz Stomilu, Legii Warszawa, Lecha Poznań i wielokrotny reprezentant Polski.

Leszek Cimoch: W Rosji trwa mundial. Jesteśmy po meczach grupowych. Pańska ulubiona drużyna pierwszej części rozgrywek, największe rozczarowanie?

Sylwester Czereszewski: No chyba Niemcy, bo mimo porażki z Meksykiem okazało się, że ze Szwedami wygrali w końcówce. Nikt się chyba nie spodziewał, że przegrają mecz z Koreą. Fakt, dominowali, mieli dużo sytuacji. Niemcom zabrakło szczęścia, które towarzyszyło im przez wiele lat. Zawsze wychodzili obronną ręką. Tu mieli 5-6 sytuacji i nie wykorzystali ich. Niemcy razem z nami pojechali do domu.

Leszek Cimoch: Chciałbym pana zapytać o Francję albo o Hiszpanię i Portugalię. To są różne przypadki przynajmniej na tym etapie rozgrywek?

Sylwester Czereszewski: Uważam, że pierwszy mecz w grupie Hiszpania-Portugalia to był mecz na finał.

Leszek Cimoch: Bardzo dobry mecz.

Sylwester Czereszewski: Mają to już w genach. Grają do przodu, grają widowiskowo, kalkulują, nie ma podań do tyłu. Zresztą wynik 3:3 mówi za siebie. W końcówce Ronaldo strzela jeszcze trzy bramki. Oni są mentalnie nauczeni, że obrona jest bardzo ważną rzeczą, ale można grać do przodu. Hiszpania i Portugalia są jakby od jednej matki. Takiemu zespołowi trzeba kibicować.

Leszek Cimoch: Francja to najbogatszy zespół rynkowo, wartościowo. Jeden piłkarz przeciętnie wart jest 48 milionów euro. Gdyby od tej strony spojrzeć na potencjał drużyny, to Francja ma go w przeliczeniu na euro największy. Na razie zaczęli spokojnie?

Sylwester Czereszewski: W tych grupach dwa zespoły były faworytami, a dwa zespoły wyraźnie odbiegały. W naszej grupie wyraźnie się pomieszało, bo my mieliśmy wyjść z grupy z Kolumbią. Dopiero teraz zaczną się mistrzostwa. Francja też gra wyrachowaną piłkę. Ma bardzo dobrą obronę i bramkarza (…) Myślę, że oni będą zespołem turniejowym i będą się liczyć.

Leszek Cimoch: W jednym dniu były dwa mecze : Polska – Japonia i Belgia – Anglia. To były różne mecze. Czasami chciałoby się powiedzieć, że my graliśmy antyfutbol w porównaniu z Belgami i Anglikami. Niektórzy mówią Wołgograd, gorąco, prawie 40 stopni i nie było jak biegać w takim upale.

Sylwester Czereszewski: Można tak powiedzieć, ale mecz z Senegalem, mecz z Kolumbią czy z Japonią wyglądał tak samo. Wydawało się, że po Senegalu gorzej być nie może. Kolumbia była lepsza. Niestety różnica klas była widoczna pod każdym względem. Nawet jak Kolumbia prowadziła 2 : 0 nasi piłkarze byli całkowicie bezradni. Z Japonią mecz był przeczłapany. Okazało się, że Japończycy znali wynik spotkania Kolumbia – Senegal i pod sam koniec zaczęły się szachy. Rozumiem Japończyków, bo oni nie chcieli się nadziać na kontrę, bo gdyby przegrali 2:0, to prawdopodobnie by odpadli. Ryzykowali, bo w każdej chwili Senegal mógł strzelić bramkę Kolumbii. Polacy zdobyli 3 punkty i wiadomo po dwóch porażkach z Senegalem i Kolumbią chcieli mieć te 3 punkty. Trochę śmiesznie wyglądały ostatnie minuty spotkania.

Posłuchaj rozmowy Leszka Cimocha z Sylwestrem Czereszewskim

Sylwester Czereszewski. Fot. B.Świerkowska-Chromy

Redakcja: B.Świerkowska-Chromy

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w sport, piłka nożna, mundial, Lewandowski, mistrzostwa świat
Nie żyje Irena Szewińska. Lekkoatletyczne sukcesy zdobywała między innymi na Stadionie Leśnym w Olsztynie

Wybitna lekkoatletka i działaczka sportowa, siedmiokrotna medalistka olimpijska miała 72 lata. Irena Szewińska specjalizowała się w biegach sprinterskich i skoku w dal. Była jednym z najbardziej...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV