Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 14 °C pogoda dziś
JUTRO: 17 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Nie żyje reżyser Janusz Kondratiuk. W sobotę miał przyjechać do Olsztyna

Fot. WAMA Film Festival / Facebook

Reżyser i scenarzysta Janusz Kondratiuk zmarł w poniedziałek po ciężkiej chorobie – potwierdził w rozmowie z PAP prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich Jacek Bromski.

Janusz Kodratiuk miał w sobotę przyjechać do Olsztyna na festiwal filmowy WAMA. „Z wielkim żalem przyjęliśmy niespodziewaną wiadomość o odejściu Janusza Kondratiuka reżysera i scenarzysty, jednej z najważniejszych postaci polskiego kina, autora filmów „Jak pies z kotem”, „Złote runo”, „Dziewczyny do wzięcia”. Janusz Kondratiuk był wielkim przyjacielem WAMA Film Festival…Byliśmy umówieni na Jego przyjazd na trwającą szóstą edycję naszego festiwalu…” – czytamy na stronie WAMA.

Janusz Kondratiuk urodził się 19 września 1943 r. w Ak-Bułak na terenie ówczesnego ZSRS, obecnie Kazachstanu. W 1969 ukończył reżyserię na PWSTiF w Łodzi.

Talent reżysera ujawniły wczesne fabularne filmy telewizyjne. Najgłośniejsze z nich to „Dziewczyny do wzięcia” z 1972 i „Czy jest tu panna na wydaniu?” z 1976, przy którym współautorem scenariusza był brat reżysera Andrzej.

Bracia Kondratiukowie w latach 70. często byli postrzegani jako spółka autorska, a ich filmy oglądano, jakby wyszły spod jednej ręki. Twórcy stronili od skomplikowanych fabuł, ich ulubioną formą była stylizacja na dokument, stawianie na talent aktorów, ich naturalność i brak pozy.

Swój ostatni film „Jak pies z kotem” Janusz Kondratiuk poświęcił pamięci swojego brata Andrzeja.

„Jak pies z kotem” to inspirowana osobistymi przeżyciami opowieść o skomplikowanych relacjach Janusza (Robert Więckiewicz) z jego starszym bratem Andrzejem (Olgierd Łukaszewicz). Gdy drugi z nich zapada na poważną chorobę, młodszy brat postanawia się nim zaopiekować. W nowej rzeczywistości będą musiały się odnaleźć również ich partnerki – Beata (Bożena Stachura) i Iga (Aleksandra Konieczna). Na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w 2018 r. Aleksandra Konieczna otrzymała nagrodę za najlepszą drugoplanową rolę kobiecą, a Olgierda Łukaszewicza nagrodzono za najlepszą drugoplanową rolę męską.

W rozmowie z PAP we wrześniu 2018 r. Janusz Kondratiuk mówił, że choć sama opowieść o śmierci jego brata „jest tragiczna, w życiu śmiech przeplata się z tragedią i odwrotnie”. „Opowiadałem o tym właśnie tak, żeby można było się pośmiać i wzruszyć. I sądząc po reakcji publiczności, to mi się udało” – powiedział twórca. Jak dodał, „dla reżysera to jest najtrudniejsze zadanie – zagrać na klawiszach pomiędzy gatunkami, pomiędzy dramatem a komedią – żeby jedno łagodnie przechodziło w drugie”.

Janusz Kondratiuk chorował na raka trzustki, mimo to nie przestał nałogowo palić papierosów. „Palę, bo nic innego mi nie zostało. Nie mam już trzustki, więc dlaczego miałbym się bać nikotyny. To ostatnia moja przyjemność. Dlatego palę, ile się da!” – mówił w wywiadzie dla „Faktu”.

Krytycznie wypowiadał się wtedy o szpitalach; stwierdził, że państwo powinno zainwestować w ich remont, by pacjenci mieli lepsze warunki. „SOR to piekło. Ludzie płaczą na korytarzach, godzinami czekają, aż zostaną przyjęci, a niektórzy umierają, nim ktoś się nimi zainteresuje. Polskie szpitale przypominają trochę koszary, a trochę więzienie. A jedzenie szpitalne nie ma nic wspólnego z dietą. Wszystko jest ohydne i śmierdzi trupem. Muszą to przechowywać nie w chłodni, a w kostnicy!” – mówił.

Z Januszem Kondratiukiem rozmawiała Monika Szczygło – w 2015 roku, przy okazji 2. edycji WAMA Film Festival. Czym od zawsze było w jego życiu kino?

00:00 / 00:00

Reżyser był wówczas jurorem festiwalu. W jaki sposób oceniał filmy?

00:00 / 00:00

Janusz Kondratiuk miał w sobotę przyjechać do Olsztyna na 6. edycję WAMA Film Festival.

 

Autor: Ł. Adamski / PAP / Wama Film Festival / M. Szczygło
Redakcja: K. Ośko

ZOBACZ TAKŻE

Przeczytaj poprzedni wpis:
Granaty pomyliła z orzechami. Seniorka z okolic Bartoszyc znalazła na strychu dwa granaty o kilkusetmetrowej sile rażenia

Mieszkanka jednego z domów w powiecie bartoszyckim w trakcie sprzątania strychu znalazła dwa granaty. Nieświadoma zagrożenia 72-letnia seniorka wyniosła je z domu na szufli. Kobieta tłumaczyła...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV