Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 24 °C pogoda dziś
JUTRO: 24 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Oprócz paliwa w Rosji kupujemy worki z węglem

Mieszkańcy województwa warmińsko-mazurskiego, którzy w ramach małego ruchu granicznego jeżdżą do Rosji po paliwo coraz częściej przywożą też węgiel.

Węgiel kupują na stacjach benzynowych w 25-kilogramowych workach. W ocenie polskich celników to „chwilowa moda”, a nie szersze zjawisko. Jak informuje rzecznik Izby Celnej w Olsztynie Ryszard Chudy najwięcej węgla z Rosji wjeżdża do Polski przez przejście graniczne w Gołdapi.

Ryszard Chudy

– Nie są to duże ilości, nie jest to masowe zjawisko. Ale nie da się zaprzeczyć, że nasi funkcjonariusze od niedawna widują w bagażnikach worki z węglem.  Każdy z wwożących składa nam pisemne oświadczenie, że wwozi węgiel wyłącznie na własny użytek – powiedział PAP Ryszard Chudy, który przyznał, że celnicy traktują węgiel jako bagaż osobisty.

Osoby, które przywożą do Polski węgiel z Rosji robią to przy okazji kupowania w obwodzie kaliningradzkim paliwa. Na stacjach paliw zlokalizowanych w okolicach Gusiewa koło przejścia granicznego w Gołdapi, od kilku tygodni sprzedawany jest węgiel popakowany w 25-kilogramowe worki. Za worek Rosjanie inkasują 185 rubli, czyli nieco ponad 12 złotych. W przeliczeniu na tonę, cena węgla z Rosji jest o około 200-250 złotych niższa niż węgla w składach opału na Warmii i Mazurach. U nas za tonę trzeba zapłacić średnio 700-750 złotych.

Polacy nie przywożą węgla masowo, bo nie wszystkim użytkownikom odpowiada jego jakość. Na forach internetowych osób jeżdżących do Rosji po paliwo jedni piszą, że jest on „przyzwoity”, inni zaś, że „do niczego się nie nadaje”. W ocenie Ryszarda Chudego przywożenie węgla z Rosji to  raczej sezonowa moda. Polakom w Rosji opłaca się jedynie kupowanie paliwa, choć w ostatnim czasie w Polsce paliwo tanieje, a w Rosji drożeje. Mimo to w Rosji cena paliwa jest wciąż o od 1 do 2 złotych niższa niż w Polsce.

– W przeszłości obserwowaliśmy boom na przywóz cukru, czy przyborów szkolnych. Dziś już nie ma po tym śladu. Sądzę, że z węglem będzie podobnie – dodał rzecznik Izby Celnej w Olsztynie.

Mimo zakazu polskie wyroby mięsne nadal królują w koszykach Rosjan robiących zakupy w Bartoszycach. Fot. M. Sieraj

Natomiast Rosjanie kupują w Polsce żywność w tym mięso, na które ich celnicy krzywo patrzą, a czasem je rekwirują. Dużym zainteresowaniem sąsiadów zza wschodniej granicy cieszą się także ubrania, sprzęt RTV i AGD, a ostatnio także zimowe opony. Pracownica jednego z serwisów oponiarskich w Olszynie powiedziała, że „kupują wyłącznie te z górnej półki”.

Służby graniczne szacują, że liczba przekroczeń polsko-rosyjskiej granicy sięgnie 7 milionów. Tak wielkiego ruchu na tej granicy jak obecnie nie było nigdy przedtem.

(pap/gol/bsc)

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w paliwo, Rosja, Izba Celna, obwód kalingradzki, Rosjanie, Ryszard Chudy, węgiel
Robert Torenc pozostanie szefem olsztyńskich celników

Szef Służby Celnej Jacek Kapica nie odwoła dyrektora olsztyńskiego oddziału Roberta Torenca. Domagał się tego Związek Zawodowy Celnicy.pl. Związkowcy argumentowali to między innymi mobbingiem rzekomo stosowanym...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV