Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 19 °C pogoda dziś
JUTRO: 15 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Po 17 latach od powodzi mieszkańcy Górowa żądają od miasta rekompensat w wysokości 1,5 miliona złotych

Rzeka Młynówka i panorama Górowa Iławeckiego

W 2000 roku w skutek pęknięcia zapory spiętrzona rzeka Młynówka zalała część miasta. Zginęły wówczas 3 osoby.

1,5 miliona złotych sięgają roszczenia mieszkańców Górowa Iławeckiego, którzy domagają się od gminy rekompensat. Do sądu rejonowego w Bartoszycach wpłynął pozew dotyczący roszczeń dla 2 osób, a przedsądowe wezwania do zapłaty od kolejnych osób napływają do urzędu gminy w Górowie Iławeckim.

Burmistrz Górowa Jacek Kostka powiedział, że chodzi o roszczenia, które wysuwają uznający się za pokrzywdzonych i poszkodowanych w powodzi z 2000 roku mieszkańcy miasta. Łączna kwota roszczeń to 1,5 miliona złotych i jak podkreślił samorządowiec, stanowi ona 10 procent budżetu miasta.

Jestem zdziwiony pozwami i wezwaniami do zapłaty, które wnoszą mieszkańcy Górowa Iławeckiego. Już nie jako burmistrz, ale jako człowiek jestem zażenowany i czuję dyskomfort, ponieważ gmina po powodzi odbudowała zalane i zniszczone mieszkania i budynki. W 2006 roku miasto wypłaciło także odszkodowania dla mieszkańców Górowa w łącznej wysokości 0,5 miliona złotych

– przypomniał burmistrz. Dodał, że jeszcze przed terminem pierwszej sprawy nie chce szeroko komentować sytuacji.

Czekamy na rozprawę sądową i podczas niej będziemy argumentować swoje stanowisko.

Pozew, jaki wpłynął do sądu rejonowego w Bartoszycach dotyczy zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej podczas powodzi. Został  skierowany dwie kobiety: córkę i siostrę tragicznie zmarłej Krystyny R. Pełnomocnik z Kancelarii Adwokatów i Radców Prawnych we Wrocławiu, działający w imieniu obu powódek, wniósł o wydanie nakazu zobowiązującego gminę do zapłaty 30 tysięcy złotych na rzecz siostry oraz 60 tysięcy złotych na rzecz córki tragicznie zmarłej kobiety.

Pełnomocnik w uzasadnieniu pozwu napisał, że w nocy z dnia 2 na 3 lutego 2000 r. doszło do rozmycia zapory wodnej na rzece Młynówce w Górowie Iławeckim, wskutek czego śmierć poniosła Krystyna R. , a odpowiedzialność za zaistniałe zdarzenie ponosi gmina Górowo Iławeckie. Pełnomocnik przypomniał, że w sprawie już w 2003 roku w zapadł prawomocny wyrok skazujący, w którym burmistrz Górowa Iławeckiego Andrzej H. i Alicja P., sekretarz miasta, zostali uznani za winnych niedopełnienia ciążących na nich obowiązków. Nie dopełnili  poprzez podległych pracowników właściwego nadzoru nad eksploatacją zapory wodnej na rzece Młynówce.

Wyrok skazujący zapadł również wobec konserwatora zatrudnionego w Urzędzie Miasta Górowo Iławeckie. Sąd uznał go za winnego niedopełnienia obowiązków polegających na niewłaściwym użytkowaniu zapory wodnej, wskutek czego doszło do rozmycia obiektu.

Pełnomocnik uzasadnił:

Roszczenia obu kobiet są w pełni uzasadnione szczególnymi, silnymi więzami emocjonalnymi, jakie łączyły je ze zmarłą Krystyną R. a których gwałtowne zerwanie wywołało trwające u nich do dziś poczucie krzywdy i osamotnienia. Tragiczne wydarzenie w nocy z 2 na 3 lutego 2000 roku stanowiło dla powódek ogromny wstrząs a zapłata zadośćuczynienia w żądanych pozwem kwotach przynajmniej w części zrekompensuje im krzywdę doznaną w związku ze śmiercią kobiety

Sąd nie wyznaczył jeszcze terminu rozpoznania tej sprawy. Gmina Górowo Iławeckie ma jeszcze czas na złożenie do sądu odpowiedzi na pozew.

Do powodzi doszło w nocy z 2 na 3 lutego 2000 roku. Woda ze zbiornika na rzece Młynówce przerwała wał ziemny w Górowie Iławeckim i wdarła się do miasta. Dwumetrowa fala zniszczyła 15 budynków jednorodzinnych, kilka garaży i samochodów stojących na ulicy. Straty oszacowano na ponad 6,5 miliona złotych. Poszkodowanych było ponad 100 osób, 3 zginęły.

 

Autor: PAP
Redakcja: BSChromy

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w rzeka, powódź, Górowo Iławeckie
Wędkarz utonął w stawie w gminie Górowo Iławeckie. To 26 ofiara od początku roku

21-letni mężczyzna utonął w stawie w Pieszkowie, gdy  razem ze znajomymi łowił ryby.   Jeden z wędkarzy zdecydował się wejść do stawu i popływać. W trakcie...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV