Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 13 °C pogoda dziś
JUTRO: 23 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Prawie dwustu pracowników od maja nie dostaje pensji. Jaka będzie przyszłość fabryki mebli?

Fot. Marek Lewiński

180 pracowników dużego zakładu meblarskiego w Bartoszycach od połowy maja nie przychodzi do pracy. Firma wstrzymała produkcję ze względu na poważne kłopoty finansowe.

Oficjalnie powodem wstrzymania prac jest nawet 70-procentowy wzrost cen płyt, z którego wytwarzane są meble. Nieoficjalnie wiadomo, że opiewająca na dużą kwotę umowa z klientem – z jego winy – została zrealizowana tylko w części, przez co przedsiębiorstwo straciło płynność finansową.

Do pracy nie przychodzi 180 osób, choć formalnie nikomu nie wypowiedziano umowy. – Od 11 maja jesteśmy na tak zwanym przestoju, z którego nie otrzymaliśmy żadnych wynagrodzeń – powiedział Jacek Dudziński, pracownik Furniture Concept w Bartoszycach i wiceprzewodniczący Solidarności w tym zakładzie pracy. – Wynagrodzenie za maj dostaliśmy dopiero teraz, w lipcu – dodał.

– Nie wiadomo jak żyć, czy się zwalniać, czy czekać aż w końcu to ruszy – mówił Marcin Pycko, pracownik i społeczny inspektor pracy. – Produkcję zakończyliśmy w maju – potwierdził.

– Jestem na utrzymaniu żony. Wiadomo, że ma się jakieś oszczędności, ale ma się też kredyty i zobowiązania – podkreślał anonimowo kolejny pracownik, z którym rozmawiał reporter Radia Olsztyn.

Prezes zarządu firmy Furniture Concept Michał Schubert nie ukrywa, że sytuacja finansowa przedsiębiorstwa jest bardzo trudna. Dług firmy może wynieść nawet 7 mln złotych.

W maju do Sądu Rejonowego w Olsztynie został złożony wniosek o przeprowadzenie restrukturyzacji (początkowo był uzupełniany o braki formalne).

Restrukturyzacja firmy mogłaby się odbyć poprzez wprowadzenie nowego inwestora lub przez – po prostu – zrestrukturyzowanie długu przy zachowaniu kapitału. Są różne możliwości, ale dzisiaj się one kurczą, ponieważ składając wnioski o restrukturyzację rozmawialiśmy z potencjalnym inwestorem i odbiorcami, ale w tej branży 8 tygodni to naprawdę bardzo długo

– argumentował Michał Schubert.

– Pracownicy pytają mnie, kiedy wrócimy do pracy i kiedy sąd podejmie jakąś decyzję. Nie mogę na nie odpowiedzieć – mówił Schubert i podkreślił, że wnioski do Sądu Rejonowego o przyspieszenie postępowania restrukturyzacyjnego złożyły zarówno związki zawodowe jak i zarząd zakładu meblarskiego.

Michał Schubert przyznał, że za czerwiec pracownicy nie otrzymali należnego wynagrodzenia, bo spółka ma potężne problemy finansowe. Prezes podkreślił też, że zarząd spółki nie pobiera wynagrodzenia od czterech miesięcy.

Posłuchaj relacji Marka Lewińskiego

Fot. Marek Lewiński

Autor: M. Lewiński
Redakcja: A. Chmielewska

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w pracownicy, zakład meblarski, problemy finansowe, Michał Schubert
Zakład produkcji sklejki w Ełku zostanie zamknięty. Czy wszyscy pracownicy stracą posady?

Ełcka Sklejka zatrudnia 220 osób. Pracownicy w tym miesiącu otrzymają wypowiedzenia. Firma należy do Grupy Sklejkowej Paged, która ma zakłady również w Morągu, Piszu i w...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV