Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 19 °C pogoda dziś
JUTRO: 20 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Radni Dariusz Rudnik i Tomasz Głażewski: W Olsztynie nie ma myślenia strategicznego i koncepcji rozwoju komunikacyjnego miasta

Od lewej Dariusz Rudnik (Prawo i Sprawiedliwości) i Tomasz Głażewski (Nowoczesna). Fot. BSC

O rondzie turbinowym, remontach olsztyńskich ulic i drogowym bezpieczeństwie rozmawiali w Porannych Pytaniach Polskiego Radia Olsztyn olsztyńscy radni: Dariusz Rudnik z Prawa i Sprawiedliwości i Tomasz Głażewski z Nowoczesnej.

Rondo Ofiar Katastrofy Smoleńskiej od kilku tygodni spędza sen z powiek kierowcom, którzy jadą tamtędy rano do pracy i wracają popołudniu do domu. Od momentu wprowadzenia ronda turbinowego, na ulicach dojazdowych do skrzyżowania tworzą się długie korki. Organizacja ruchu na rondzie Ofiar Katastrofy Smoleńskiej w Olsztynie zmieniła się miesiąc temu. Wprowadzenie tzw. ronda turbinowego miało zwiększyć bezpieczeństwo, ale wpłynęło na płynność ruchu.

Zwolennikiem wprowadzenia ronda turbinowego był Dariusz Rudnik z Prawa i Sprawiedliwości. Olsztyński radny ma jednak wiele zastrzeżeń do jego wykonania.

Często pokonuję to rondo i byłem wielkim orędownikiem ronda turbinowego. Mam jednak wielkie zastrzeżenia do sposobu wykonania tego przedsięwzięcia komunikacyjnego. Sama idea jest słuszna, ale wykonanie słabe. W kilku miejscach progi powinny być inaczej ułożone i umożliwiać płynniejszy przejazd. Przed dojazdem do ronda brak też informacji poziomej i pionowej co upłynniłoby ruch w obie strony (…) Ideałem byłoby wykonanie prawosktrętu z ulicy Artyleryjskiej w ulicę Bałtycką i prawoskrętu z ulicy Grunwaldzkiej w Artyleryjską (…) Miejmy świadomość, że rondo Ofiar Katastrofy Smoleńskiej musi zostać całkowicie zmodernizowane. Musi powstać estakada nad rondem w ciągu ulicy Artyleryjskiej do Schumana, bo jeśli (…) pójdą środki na ulicę Nowobałtycką to potok samochodów z Gutkowa, Likus i Redykajn stanie się jeszcze bardziej intensywny.

Projekt ronda turbinowego powstał już w 2013 roku. Radny Olsztyna Tomasz Głażewski z Nowoczesnej uważa, że pomysł został za późno wdrożony.

W 2013 roku miasto zleciło opracowanie solidnej firmie, która przygotowała koncepcję ronda turbinowego. Mamy 2017 rok i dopiero teraz zostaje ono wdrożone. Nie wiem, co się nagle stało, że to jest teraz. Jeżeli chciało się sprawdzić jego funkcjonalność, to był czas przebudowy ulicy Armii Krajowej, kiedy był dużo mniejszy ruch (…) Rozwiązanie, które wówczas zaproponowano, znacznie odbiega od tego co zostało wprowadzone, a było to naprawdę solidne opracowanie. Robi się solidne opracowanie i przez te 4 lata nawet się tego nie sprawdzi. Co z tego, że będzie Nowobałtycka, kiedy wąskie gardło pozostało i na nowej Nowobałtyckiej będzie jeszcze dłuższy korek.

Dariusz Rudnik – Prawo i Sprawiedliwość

W Olsztynie nie ma myślenia strategicznego. Nie ma koncepcji rozwoju komunikacyjnego miasta mimo, że realizowane są pięknie brzmiące programy. Ani w jedną, ani w drugą stronę nie ma ciągu komunikacyjnego, który pozwalałby na przejechanie przez miasto z jednego końca i drugi.

Tomasz Głażewski – Nowoczesna

Nie sądzę, żeby rondo zostało przebudowane, bo musielibyśmy mieć na to niemałe fundusze. Mam nadzieję, że niebawem drogowcy wyciągną wnioski z licznych uwag i zmodyfikują rozwiązanie. Może przywrócą to gorsze, które zapewniało większą przepustowość. Zawsze pojawia się słowo wytrych – bezpieczeństwo, które ma uzasadnić pewne rozwiązania (…)

W kilku miejscach w Olsztynie, żeby zwiększyć bezpieczeństwo, powstaną strefy Tempo 30. Jedna na Zatorzu. Strefa obejmie ulice Sawickiej, Szewczenki i Zamenhofa. Druga – na osiedlu Bajkowym: ulice Myszki Miki, Bajkowa, Kubusia Puchatka, Turkowskiego, oraz częściowo Kanta i Gębika. Sceptycznie o tym pomyśle wypowiada się radny Dariusz Rudnik z Prawa i Sprawiedliwości.

Ja jestem sceptyczny. Powinniśmy mieć zaufanie do naszych mieszkańców, kierowców i wierzyć, że potrafią dostosować tempo jazdy do warunków miejskich. Czynienie tego przy pomocy formalnych obostrzeń na niewiele się zda. Dzisiaj w Olsztynie jeździmy dużo wolniej niż 30 kilometrów na godzinę. Proponuję zmierzyć czas między siedzibą NBP i ratuszem.

Zdaniem Tomasza Głażewskiego z Nowoczesnej strefa Tempo 30 powinna być wprowadzona wewnątrz osiedli. Jego zdaniem jest jeszcze jeden o wiele bardziej istotny element:

Mają zostać przywrócone skrzyżowania równorzędne, czyli zniknie większość znaków i wszyscy wewnątrz osiedli będziemy jeździli wolniej. Będzie regulowała to zasada prawej strony. Na terenie osiedla Mazurskiego świetnie się to sprawdza (…)

Posłuchaj rozmowy Andrzeja Piedziewicza

(BSChromy)

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w Olsztyn, bezpieczeństwo, Rudnik, radny, rondo, ulice, glazewski
Sześciu chętnych na budowę ulicy Partyzantów. Kto zrealizuje inwestycję wartą ponad 20 mln złotych?

Sześć firm stara się o kontrakt na przebudowę olsztyńskiej ulicy Partyzantów w Olsztynie. Wczoraj (9 maja) otwarte zostały oferty na realizację inwestycji od skrzyżowania z ulicą...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV