Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 15 °C pogoda dziś
JUTRO: 17 °C pogoda jutro
Logowanie
 

„Rausz” Tomasza Białkowskiego

„Rausz” Tomasz Białkowski

Będzie pan moim kurierem. Zostanie pan „geheimnistrager”. Wtajemniczony. To bardzo ważne zadanie. Jedyne w swoim rodzaju. Wymagające wielkiej dyskrecji. Będzie pan dużo podróżował. Czasu na jazdę konną w tej sytuacji może zabraknąć…(…)Gratuluję, właśnie dostąpił pan zaszczytu przystąpienia do najściślej strzeżonego projektu naszych czasów.

Taką misję otrzymuje Egon von Rausch, untersturmfuhrer SS, główna postać najnowszej powieści Tomasza Białkowskiego zatytułowanej „Rausz” i wydanej przez oficynę „Muza”. Tytuł czyni nazwisko bohatera znaczącym, kojarzy go z odurzeniem, amokiem, a jak się okazuje po kilkunastu stronach – także ze śmiercią, szaleństwem i gorączką zbrodni. Misja, o której mowa, zostaje powierzona von Rauschowi przez Victora Bracka, zastępcę szefa kancelarii Hitlera, kierującego akcjami eutanazji psychicznie chorych a potem eksterminacją Żydów.

Tomasz Białkowski, to znany, mieszkający w Olsztynie prozaik, realista, autor m.in. znakomitych powieści obyczajowych „Zmarzlina” i „Teoria ruchów Vorbla”, trylogii kryminalnej „Drzewo morwowe”, „Kłamca”, „Król Tyru”, psychologicznego thrillera „Powróz”. Jednym z naczelnych tematów twórczości pisarza jest zło w życiu współczesnego człowieka, jego źródła, rozwój, ludzkie namiętności i kompleksy jako pożywka dla występku i wynaturzeń.

Bohater powieści Egon von Rausch z polecenia kierownictwa zbrodniczej akcji T-4 przygotowuje masowe zabójstwa pensjonariuszy zakładów psychiatrycznych na obszarze Prus Wschodnich, m.in. w Karolewie koło Kętrzyna i w olsztyńskim Kortowie. Przedtem, na terenie Wielkopolski, zapoznaje się w praktyce z uśmiercaniem ludzi za pomocą tlenku węgla w specjalnie przystosowanych ciężarówkach – gas-vanach, „wynalazku” osławionego zbrodniarza Herberta Lange.

Wydawnictwo „Muza” w opisie książki porównuje powieść Białkowskiego z kontrowersyjnym bestsellerem Jonathana Littella pt. „Łaskawe”. Obydwa utwory w przerażający sposób opowiadają o zbrodni jako narzędziu systemu totalitarnego, o zbrodni zracjonalizowanej, bo popełnianej dla rzekomego „dobra narodu”, a zatem dzięki przepisom prawa uwolnionej od ciężaru moralnego. Ale to Białkowski, nie Littell, pokazuje, że zadawania śmierci, uczestniczenia w śmierci zracjonalizować się nie da, choćby uzasadniały je nie wiadomo jak górnolotnie nazwane cele. We wnętrzu untersturmfuhrera Egona von Rausch kiełkuje szaleństwo, splata się z gorzką tajemnicą rodzinną, ogarnia potworne, odczłowieczone życie osobiste bohatera.

Autor nadaje tej ponurej i niełatwej problematyce wyraźną fakturę powieści akcji. To pisarski wyczyn – eksponować refleksje nie poprzez rozwlekłe tyrady narratora, ale dialogi postaci i dynamikę zdarzeń. Dawać do myślenia, prowokować wnioski, a nie zamęczać pseudomoralistyką. „Rausz” wciąga, zaciekawia, nie daje spokoju.

Jest też coś, co bardzo cenię w tego rodzaju literaturze. Realizm historii, troska o szczegół, za którym stoi – dobrze o tym wiem – ciężka praca pisarza. Dzięki temu np. poruszamy się po Olsztynie początku lat 40. tak, jakbyśmy weszli w ramy starej fotografii, a ta fotografia ożyła barwami, kształtami, smakiem jedzenia w restauracjach. Zero ściemy – wszystko na swoim miejscu, pod prawdziwą nazwą ulic, placów, zgrzytem tramwajów, trasami trolejbusów, z całą posępnością tamtego niedobrego świata. I klimat krajobrazu dawnych Prus Wschodnich, jak podczas zimowej podróży Rauscha samochodem do pałacu Ublik koło Orzysza:

Z jednej strony była ściana lasu, z drugiej, w dole, tafla zmrożonego jeziora. W gładkiej lustrzanej materii odbijał się księżyc. Przybrzeżne drzewa rzucały długie, wąskie cienie. Wyglądało to tak, jakby jakaś potężna ryba-potwór, żyjąca w głębinach, nadgryzła część lodu tysiącem ostrych kłów. Okaleczyła jezioro i wszystko, co w nim żyło.

Zło tkwi w każdym. Zapala je współczesny diabeł, będący wytworem człowieka.

Czy też zło jest szaleństwem, tylko chorobą, na którą nie umiemy znaleźć lekarstwa?

Może „Rausz” Tomasza Białkowskiego pozwoli znaleźć odpowiedź.

 

Włodzimierz Kowalewski

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w książka, Kowalewski, pisarz
Erwin Kruk laureatem Poznańskiej Nagrody Literackiej

Erwin Kruk, pisarz z Olsztyna, został uhonorowany Poznańską Nagrodą Literacką im. Adama Mickiewicza. Wyróżnienie zostało przyznane za wybitne zasługi dla polskiej literatury i kultury. Kapituła doceniła...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV