Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 11 °C pogoda dziś
JUTRO: 14 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Rozprawa o pomalowanie komunistycznych symboli na olsztyńskich „szubienicach” odroczona

Dawni opozycjoniści Władysław Kałudziński i Wojciech Kozioł. Fot. M.Lewiński

Dwaj dawni opozycjoniści Władysław Kałudziński i Wojciech Kozioł stanęli przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Ratusz domaga się od nich zwrotu kosztów czyszczenia tzw. „szubienic”.

Niespełna  2 lata temu działacze podziemnej „Solidarności” po raz pierwszy pomalowali na czerwono   sierp i młot na pomniku.  Chcieli w ten sposób podkreślić, że w przestrzeni publicznej wciąż można znaleźć zakazane prawem symbole.

Sąd droczył jednak rozprawę do kwietnia, powodem były braki w dokumentacji złożonej przez Zarząd Dróg, Zieleni i Transportu. Kwota, którą mieli zapłacić członkowie stowarzyszenia Pro Patria Władysław Kałudziński i Wojciech Kozioł nie miała bowiem odzwierciedlenia w dokumentach.

Za czyszczenie pomnika ZDZiT zapłacił nieco ponad 3 tysiące 900 złotych. Usługę wykonała firma z Kurzętnika specjalizująca się w renowacji zabytków. Faktura opiewająca na taką kwotę została dostarczona do sądu. Reprezentująca ZDZiT mecenas Helena Ejświł-Ostrowska domagała się jednak tysiąca 200 złotych: po 600 złotych od każdego z pozwanych. Żaden ze złożonych sądowi dokumentów nie uwiarygadniał jednak tej konkretnej kwoty. Dlatego pełnomocnik ZDZiT zobowiązała się dostarczyć kolejne niezbędne potwierdzenia. Ma na to 7 dni.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy  Pawła Pliszkę, rzecznika prasowego Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu .

Wystawiona faktura dotyczy większego zasięgu prac wykonanych na pomniku autorstwa Xawerego Dunikowskiego. Poza samym oczyszczeniem symboli dokonano również czyszczenia innych fragmentów. Skąd wzięło się 1200 złotych? Takie wyliczenia przedstawił nam wykonawca. Mamy kosztorys, który był dołączony do faktury.

Dlaczego kosztorysu zabrakło w zestawie dokumentów przekazanych sądowi? Tego nie wiadomo. Paweł Pliszka podkreśla, że sprawa trafiła do sądu, bo zarówno Władysław Kałudziński, jak i Wojciech Kozioł nie zareagowali na pisma dotyczące zwrotu kosztów.

Ponadto sąd chciał mieć również wgląd w korespondencję Zarządu z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Te dokumenty również nie zostały przedstawione przez mecenas Ejświł-Ostrowską. Z tych względów sędzia Justyna Smolińska zdecydowała o odroczeniu rozprawy do 20 kwietnia.

 

Władysław Kałudziński i Wojciech Kozioł przekonywali, że ich czyn trzeba rozpatrywać na poziomie ideowym.

My uzewnętrzniliśmy to, co nie było dotychczas widoczne. Teraz społeczeństwo widzi ten sierp i młot, którego być może autor się trochę wstydził, bo umieścił go na wewnętrznej stronie pomnika. Nam powinno przyznać się medal lub nagrodę, w końcu coś odkryliśmy

– mówił ironicznie Władysław Kałudziński.

Zależało nam na tym, żeby mieszkańcy Olsztyna wiedzieli, że w centrum miasta mamy zakazane prawem symbole państwa totalitarnego

– podkreślał Wojciech Kozioł.

Po raz pierwszy sierp i młot na olsztyńskich szubienicach zamalowano latem 2016 roku. Farba została zmyta, co jest punktem wyjścia sprawy dziejącej się przed Sądem Rejonowym.

Kolejny raz symbole komunizmu Wojciech Kozioł zamalował na czerwono we wrześniu minionego roku. Było to w przeddzień 78. rocznicy napaści Związku Sowieckiego na Polskę. Wówczas zrobił to już świecącą w nocy fluorescencyjną farbą.

Natomiast w lutym tego roku Wojciech Kozioł wywiesił na pomniku banner o treści „Pomnik wdzięczności za zniewolenie”.

Dyskusja o olsztyńskich „Szubienicach” toczy się od lat. Środowiska patriotyczne walczą o usunięcie pomnika z centrum Olsztyna i przeniesienie go np. na Cmentarz Żołnierzy Armii Czerwonej przy ulicy Szarych Szeregów. Pomnik jest jednak wpisany do rejestru zabytków. Stąd też nie obejmuje go nawet najnowsza ustawa o likwidacji obelisków propagujących totalitaryzm.

Posłuchaj relacji marla Lewińskiego

00:00 / 00:00

Sierp i młot na olsztyńskich „szubienicach”

Dawni opozycjoniści Władysław Kałudziński i Wojciech Kozioł przed sądem. Fot. M. Lewiński

Władysław Kałudziński i Wojciech Kozioł przed sądem rejonowym. Fot. M. Lewiński

Dawni opozycjoniści Władysław Kałudziński i Wojciech Kozioł przed sądem. Fot. M. Lewiński

Dawni opozycjoniści Władysław Kałudziński i Wojciech Kozioł przed sądem. Fot. M. Lewiński

Dawni opozycjoniści Władysław Kałudziński i Wojciech Kozioł przed sądem. Fot. M. Lewiński

Dawni opozycjoniści Władysław Kałudziński i Wojciech Kozioł przed sądem. Fot. M. Lewiński

Władysław Kałudziński i Wojciech Kozioł przed sądem rejonowym. Fot. M. Lewiński

 

Autor: M.Lewiński
Redakcja: BSChromy

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w sąd, pomnik, sąd rejonowy, szubienice, Władysław Kałudziński, sierp, Wojciech Kozioł, młop
Maciej Nawacki: W sprawie zwołania KRS chodzi o poddawanie w wątpliwość zmian w wymiarze sprawiedliwości

Zaprzysiężenie nowych sędziów Krajowej Rady Sądownictwa już się odbyło, ale wciąż nie zwołano formalnego posiedzenia KRS. Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf ma wątpliwości, czy kandydatury...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV