Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 10 °C pogoda dziś
JUTRO: 15 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Ruszył kolejny proces komornika, który naraził na straty przedsiębiorcę z Nidzicy. O tym w audycji Śliska Sprawa

Sąd Okręgowy w Olsztynie. Fot. Łukasz Węglewski

Przed Sądem Okręgowym w Olsztynie ruszył kolejny proces byłego komornika z Działdowa Sebastiana Sz., który miał narazić na duże straty finansowe przedsiębiorcę z Nidzicy. Kilka lat temu gdy przedsiębiorca Wiktor Chruściel popadł w tarapaty finansowe, bank zażądał od niego natychmiastowej spłaty kredytu, którego mu udzielił na prowadzenie działalności.

Jednak mężczyzna nie był w stanie spłacić zadłużenia od razu. Wtedy do jego serwisu samochodowego przyszedł komornik w asyście policji i zabrał przedsiębiorcy cały majątek. Nie było by całej tej sprawy, gdyby nie fakt, że potem komornik sprzedał to wszystko za jedną dziesiątą wartości. Warte ponad milion złotych opony i felgi, biegli wycenili początkowo na około 400 tysięcy złotych. Potem była kolejna wycena, i ich wartość spadła do 109 tysięcy złotych. I właśnie za takie pieniądze, komornik sprzedał koła i felgi z wolnej ręki – jak przekonywała prokuratura – swoim znajomym. Za bezcen komornik sprzedawał też inne wartościowe rzeczy należące do Wiktora Chruściela.

Początkowo prokuratura, którą powiadomił poszkodowany przedsiębiorca z Nidzicy, nie doszukała się przestępstwa w działaniach komornika i umorzyła postępowanie. Jednak po 4-ch latach starań, udało się skierować do sądu akt oskarżenia w sprawie wyprzedaży – w rażący sposób – majątku Wiktora Chruściela. Majątku, który – jak przekonuje przedsiębiorca – w dużej części gdzieś przepadł. W sierpniu 2016 roku, sąd rejonowy w Nidzicy uznał winę komornika Sebastiana Sz. i skazał go na 2,5 roku bezwzględnego więzienia, 10 tysięcy złotych grzywny, 5 letni zakaz wykonywania zawodu oraz obowiązek naprawienia szkody na rzecz Wiktora Chruściela w wysokości 200 tysięcy złotych.

Skazany został również współpracujący z komornikiem rzeczoznawca majątkowy Michał B. Za rażące zaniżenie wartości wycenianego majątku przedsiębiorcy z Nidzicy sąd wymierzył mu karę 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata i 3-letni zakaz wykonywania funkcji biegłego. Od wyroku sądu w Nidzicy, obaj oskarżeni – i komornik i biegły – złożyli apelację do Sądu Okręgowego w Olsztynie, który w kwietniu zeszłego roku podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji. Po raz pierwszy w Polsce, zasądzono wyrok bezwzględnego więzienia w przypadku komornika. Sebastian Sz. miał dobrowolnie stawić się w zakładzie karnym w połowie czerwca zeszłego roku, ale zamiast niego, do sądu okręgowego wpłynęła informacja, że były komornik trafił do szpitala. Gdy 2 tygodnie później, sąd w Nidzicy został poinformowany o tym, że Sebastian Sz. wyszedł ze szpitala na przepustkę, wydano nakaz przymusowego doprowadzenia go do więzienia. I jeszcze tego samego dnia, policjanci z Komendy Powiatowej w Mławie zatrzymali skazanego i zawieźli do Aresztu Śledczego w Działdowie.

Były komornik przesiedział za kratami 10 miesięcy. Wyszedł na wolność pod koniec kwietnia, po tym jak na wniosek jego obrońcy o kasację wyroku, Sąd Najwyższy nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy, bo uznał, że przy wyliczaniu szkód, jakie wyrządził Sebastian Sz. powstały błędy. Wczoraj sprawa byłego komornika wróciła do Sądu Okręgowego w Olsztynie.

Posłuchaj audycji Śliska Sprawa

 

Autor: K. Grabowska/W. Chromy
Redakcja: A. Dybcio

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w komornik, przedsiębiorca, straty
Przed Sądem Okręgowym w Olsztynie po raz kolejny ruszył proces byłego komornika z Działdowa. Wyrok na początku lipca

Komornik miał narazić na potężne straty przedsiębiorcę z Nidzicy. Kasację do Sądu Najwyższego wniósł obrońca Sebastiana Sz. po tym, jak sąd drugiej instancji podtrzymał wyrok sądu...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV