Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 0 °C pogoda dziś
JUTRO: 4 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Stomil Olsztyn wyszarpał remis po niezwykle emocjonującej końcówce meczu

Stomil Olsztyn – Puszcza Niepołomice. Fot. Artur Szczepański

Piłkarze Stomilu Olsztyn zremisowali u siebie z Puszczą Niepołomice  2:2. Bramki dla gospodarzy zdobyli Rafał Śledź oraz Wołodymyr Tanczyk, z kolei dla przeciwników trafili Michał Czarny i Krzysztof Drzazga.

Olsztynianie przystąpili do meczu z nowym trenerem. Piotr Zajączkowski zastąpił na tym stanowisku Kamila Kieresia. Asystentami Zajączkowskiego zostali doskonale znani kibicom: Adam Zejer, Sylwester Czereszewski i Sylwester Wyłupski. Stomil jest w trudnej sytuacji: przedostatnie miejsce w I-ligowej tabeli oraz poważne problemy finansowe nie ułatwiają pracy w klubie przy al. Piłsudskiego. Jak jednak zapewnia trener Piotr Zajączkowski, wszyscy wiedzą w jakiej sytuacji jest zespół: – Nie przyszliśmy tutaj dla pieniędzy, ani sławy. Chcemy pomóc w tej trudnej sytuacji najlepiej, jak tylko możemy.

Spotkanie ledwo się rozpoczęło, a Stomil już musiał odrabiać straty. Pięć minut po pierwszym gwizdku arbitra zamieszanie w polu karnym biało-niebieskich wykorzystał Michał Czarny. Obrońca Puszczy precyzyjnym strzałem z około 12 metrów pokonał Piotra Skibę. Stomil po straconej bramce nie rzucił się jednak do odrabiania wyniku za wszelką cenę. Więcej, to Puszcza miała kolejne okazje z gry. Drużyna z małopolski dopięła swego w 21 minucie – wysunięty napastnik Krzysztof Drzazga kąśliwym strzałem przy krótkim słupku pokonał Skibę. Stomil przegrywał już 0:2 i musiał jak najszybciej się obudzić – porażka bowiem oznaczałaby pozostanie w strefie spadkowej. Na szczęście stracone gole pobudziły olsztyńską drużynę. Między 25 a 30 minutą podopieczni Piotra Zajączkowskiego mieli kilka bardzo groźnych sytuacji – najpierw Rafał Śledź będąc tuż przed bramką, źle opanował futbolówkę, a później Dominik Kun z bliska dośrodkował ponad głowami pozostałych zawodników. Stomil był zdecydowanie lepszy w tym fragmencie spotkania jednak, podobnie jak w poprzednich meczach, brakowało skuteczności. Przed przerwą jednak Duma Warmii zdobyła jakże ważnego gola kontaktowego. Obrońca Puszczy za krótko podał piłkę do bramkarza, a za nią ruszył z impetem Grzegorz Lech. Nie przejął on piłki, jednak wymusił błąd na bramkarzu z Niepołomic. Rafałowi Śledziowi zostało więc tylko trafić do pustej bramki, co też zrobił. Do przerwy olsztynianie przegrywali 1:2.

Stomil drugą połowę rozpoczął z animuszem – w 51 minucie ze skraju pola karnego huknął Kun. Piłka zatrzymała się jednak na poprzeczce. Puszcza nie chciała pozostać dłużna – chwilę później bardzo blisko podwyższenia prowadzenia był Hubert Tomalski, ale z pięciu metrów trafił w słupek. Olsztyńska drużyna przeważała, jednak cały czas czegoś brakowało, jak chociażby w 70 minucie. Prawą stroną popędził Wołodymyr Tanczyk, następnie odegrał do Dominika Kuna, który wydawało się, że był faulowany. Sędzia przerwał grę i … wskazał rzut wolny dla Puszczy. Duma Warmii cały czas nacierała na przeciwnika, po raz kolejny o krok od gola był Kun – w 77 minucie po strzale z 30 metrów drugi raz trafił w poprzeczkę. Kiedy w 88 minucie wydawało się, że wynik nie ulegnie zmianie, na strzał z 20 metra zdecydował się Tanczyk. Pomocnik Stomilu kapitalnym, mierzonym strzałem nie dał szans Miłoszowi Mleczce. Olsztynianie wyrównali i do końca spotkania dążyli do wygranej, zabrakło im jednak czasu. Po emocjonującym spotkaniu Stomil i Puszcza podzielili się dziś punktami.

– Pokazaliśmy charakter – mówi kapitan „Biało-Niebieskich” – Janusz Bucholc.

00:00 / 00:00

Paweł Głowacki uważa, że gdyby spotkanie potrwało trochę dłużej, mogłoby się skończyć nawet zwycięstwem Stomilu.

00:00 / 00:00

Bramkę gości, niestety bezskutecznie, bombardował swoimi strzałami Dominik Kun.

00:00 / 00:00

Olsztyńscy zawodnicy pozostali na 17 miejscu w tabeli, jednak gra oraz wola walki, którą dziś widzieliśmy może napawać optymizmem przed kolejnymi ligowymi starciami.

 

Autor: A. Dybcio/M. Świniarski/P. Świniarski
Redakcja: A. Dybcio

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w I liga, Stomil Olsztyn
Piotr Zajączkowski nowym trenerem olsztyńskiego Stomilu

Na ławce 1-ligowca zastąpi Kamila Kieresia, z którym klub rozstał się za porozumieniem stron. Asystentami byłego piłkarza biało-niebieskich będą inne byłe gwiazdy Stomilu: Adam Zejer, Sylwester...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV