Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 25 °C pogoda dziś
JUTRO: 20 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Straciła stanowisko za prowokację. Naczelnik Urzędu Skarbowego w Bartoszycach odwołana

Fot. fotolia

Naczelnik urzędu skarbowego w Bartoszycach, która prowadziła sprawę słynnej niefiskalnej żarówki w warsztacie samochodowym została odwołana.

Rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej w Olsztynie Renata Kostowska podała, że naczelnik złożyła w zeszłym tygodniu rezygnację z zajmowanej funkcji. Szef Krajowej Administracji Skarbowej przyjął rezygnację i kobieta została odwołana. Była już naczelnik pozostaje pracownikiem urzędu skarbowego, a na funkcję naczelnika powołana została  nowa osoba.

Sprawa stała się głośna po tym, jak naczelnik Urzędu Skarbowego w Bartoszycach domagała się przed sądem ukarania mandatem mechanika, który wymienił żarówkę w aucie, nie wydając paragonu fiskalnego na 10 złotych. O wymianę żarówki w samochodzie poprosiły, nie przedstawiając się wcześniej, pracownice skarbówki.

Ponieważ mechanik nie przyjął 500-złotowego mandatu, którym chciały go ukarać na miejscu urzędniczki, sprawa trafiła do sądu, gdzie postępowanie w tej sprawie trwało rok. Sąd pierwszej instancji dwukrotnie uznał mechanika za winnego, ale odstąpił od wymierzenia kary.

Naczelnik Urzędu Skarbowego w Bartoszycach nie godziła się z takim rozstrzygnięciem i wnosiła apelację, domagając się ukarania mechanika 600-złotowym mandatem. Gdy sprawa stała się głośna wycofała apelację z Sądu Okręgowego w Olsztynie.

Zdaniem rzecznika przedsiębiorców Adama Abramowicza doszło do naruszenia praw przedsiębiorcy przez organ państwowy. Jak wyjaśniał w komunikacie do zdarzenia doszło 24 listopada 2017 roku

Około godziny 14 właściciel warsztatu Władysław Suszko zamknął dzienny raport kasowy, co oznacza zakończenie przyjmowania wpłat w danym dniu. W zakładzie jednak nadal był obecny mechanik. Dwie kontrolerki z Urzędu Skarbowego w Bartoszycach podjechały pod warsztat Toyotą Avensis z niesprawnym przednim reflektorem i tylnym światłem. Naprawy dokonał znajdujący się w warsztacie mechanik podłączając odłączoną wtyczkę i montując w aucie prywatną, używaną żarówkę. Za usługę wziął oferowane mu 10 złotych. Ponieważ nie mógł wprowadzić do rejestru VAT 2,3 zł należnego podatku, dokonujące prowokacji urzędniczki ukarały go 500-złotowym mandatem.

Redakcja: B.Świerkowska-Chromy/K.Kantor za PAP

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w sąd, Bartoszyce, mandat, Urząd Skarbowy, samochód, przedsiębiorca, mechanik, prowokacja, żarówka
„Dwukrotnie tracili majątek”. Ponad 420 tysięcy złotych otrzymają spadkobiercy właścicieli gospodarstwa z powiatu nidzickiego

Gospodarstwo zostało odebrane w wyniku decyzji nacjonalizacyjnej z 1950 roku. Wyrok wydał Sąd Okręgowy w Olsztynie. Wyrok jest nieprawomocny. Chodzi o prawie 53-hektarowe gospodarstwo położone we...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV