Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 24 °C pogoda dziś
JUTRO: 18 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Szczurołap wg. Janusza Galewicza i Marii Kossakowskiej

W drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia powtórzymy w Radiu Olsztyn słuchowisko „Szczurołap” wg. sztuki Janusza Galewicza i Marii Kossakowskiej. Zapraszamy do wysłuchania audycji w piątek, 26 grudnia, po godz. 17.

„Szczurołap” jest opowieścią o średniowiecznym wędrownym wagancie – szczurołapie, który trafia do miasta Hameln opanowanego przez plagę szczurów. Godzi się wyprowadzić gryzonie z miasta, ale żąda za to 100 talarów zapłaty. Burmistrz początkowo przystaje na warunki, lecz po fakcie nie wywiązuje się z umowy. Oszukany szczurołap mści się na mieszczanach w szczególny sposób…

Występują:

Agnieszka Giza

Dominik Jakubczak

Marian Czarkowski

Grzegorz Gromek

Cezary Ilczyna

Jaromir Wroniszewski

Tomasz Czaplarski

Jarosław Cupriak

 

Muzyka i reżyseria: Marek Markiewicz i Jaromir Wroniszewski

Realizacja Akustyczna: Ryszard Szmit i Jaromir Wroniszewski

Zdjęcia z realizacji słuchowiska: Przemysław Wiśniewski


 

„Szczurołap” – Summa ingenia

 

W dniu 21 grudnia 2014 r. Polskie Radio Olsztyn nadało słuchowisko „Szczurołap”. Jest to kolejna z dużych produkcji, takich jak „Powrót do Breitenheide”, czy „Śledztwo”. Słuchacze czekali na „Szczurołapa” z dużą niecierpliwością, rozbudzoną zapowiedziami na stronie internetowej Radia.

„Szczurołap” to historia, która wydarzyła się w 1284 roku, a może w 1351 w mieście Hameln nad Wezerą. Mimo, że minęło od niej mniej więcej 700 lat, wciąż wzbudza emocje i trafiła nawet do kanonu literatury. Do dręczonego plagą szczurów Hameln trafił szczurołap, który za bardzo wysokie wynagrodzenie zgodził się je wyprowadzić i utopić w Wezerze. Po wykonaniu tej pracy, w sytuacji, gdy burmistrz odmówił mu obiecanej zapłaty, szczurołap z chęci zemsty wyprowadził z miasta wszystkie dzieci w liczbie 130.

Istnieją różne wersje dotyczące ich losu, jednak w żadnej z nich nie mówi się o tym, że dzieci wróciły do swych rodziców. Byłaby to więc jedna z bardziej tragicznych historii przekazanych nam przez przodków, a wydaje się, że jest oparta na prawdzie.

Dlatego wzbudza ona w wielu istne przerażenie. Wiem o osobach, które bały się słuchać „Szczurołapa” w Radio Olsztyn.

Historię Szczurołapa z Hameln przedstawiono w słuchowisku według sztuki nie­żyjących już autorów Janusza Galewicza i Marii Kossakowskiej. W wersji przedstawionej przez autorów i realizatorów mamy niewyraźną sugestię, że dzieci się jednak odnalazły. Autorzy próbują w ten sposób nam powiedzieć, że świat nie jest aż tak zły, jak w rze­czywistości. Czy jest to słuszne podejście? Dla autorów było to jednak jedyne rozwiązanie, jakie można było przyjąć w scenariuszu, aby zaprezentować sztukę młodszej części teatralnej widowni.

W schemacie zaproponowanym przez autorów, burmistrz czyniący zło przez nie­dotrzymanie umowy zostaje pokonany przez Szczurołapa, czyniącego jeszcze większe zło przez uprowadzenie dzieci. Szczurołap na koniec sztuki doznaje satysfakcji widząc zgięty kark burmistrza, „spaśny jak u wieprza”. To nie „po chrześcijańsku”. Jako przeciw­wagę dla zła autorzy wprowadzają wątek Klary Burmistrzanki. Postać ta nie równoważy jednak siły wymowy zła.

Przejdźmy do słuchowiska. Problem szczurów jest problemem ponadczasowym.

W średniowieczu używano specjalnych piszczałek do ich wypłaszania i chwytania, teraz używa się raczej trutek. Reszta, a zwłaszcza charaktery ludzkie, przez wieki się nie zmieniła. Reżyserzy podkreślili to rezygnując z osadzenia akcji w średniowiecznych realiach oraz przydając słuchowisku dźwiękowe okładki w postaci rozmowy strażników miejskich, sugerujące, że akcja rozgrywa się współcześnie.

Słuchowisko to teatr wyobraźni (Witold Hulewicz). Jednak zanim zostanie urucho­miona wyobraźnia słuchaczy, wszystko musi się rozegrać w wyobraźni twórców. To oni przedstawili słuchaczom barwny obraz miasta Hameln i różnych aspektów jego życia.

Marek Markiewicz i Jaromir Wroniszewski podczas tworzenia słuchowiska, będącego rodzajem śpiewogry, pełnili różne role: reżyserów i kompozytorów, producenta i reali­zatora, a także kompozytorów piosenek i muzyków, wykonawców podkładów muzycz­nych. Przede wszystkim musieli sobie wyobrazić układ i kształt poszczególnych scen,

w tym scen z udziałem dużej liczby statystów.

Cóż znajdujemy w słuchowisku? Piękne śpiewki waganckie, pieśni, i piosenki liryczne, w tym takie, które mogłyby wieść samodzielny żywot („Księżycu piękny…”). Gdy słucha się piosnki krotochwilnej „Lis Renard”, ogarnia chęć dołączenia do kompanii wesołych wykonawców.

Do tego mamy potraktowane satyrycznie sceny utyskiwania mieszczan na szczury, czy narady rajców miejskich.

Wszystkie piosenki mają akompaniament pięknie brzmiącej gitary Jaromira, zwanego przez przyjaciół nie bez przyczyny „Stalowym Flażoletem”. Bardzo ciekawie opisano dźwiękowo sceny wyprowadzania szczurów, a potem dzieci. Marek Markiewicz czyni tu użytek ze swoich instrumentów, ukazując nam wirtuozerię gry i na czarciej piszczałce,

i na zaczarowanym flecie. (Krążą plotki, że w czasie nagrywania słuchowiska wszystkie szczury z ulicy Radiowej potopiły się w Łynie). Nic dziwnego, że Marek Markiewicz jest nazywany „Człowiekiem o Dwunastu Fletach”.

Widać, że reżyserzy, Marek Markiewicz i Jaromir Wroniszewski, w każdej kolejnej sztuce radiowej poczynają sobie śmielej, uzyskując wyniki, które wprawiają w podziw rzesze słuchaczy. W „Szczurołapie” zaprezentowali swe talenty w pełni. Mamy tu kul­minację, będącą podsumowaniem ich dotychczasowej artystycznej działalności w róż­nych dziedzinach sztuki. Tak twierdzę, a „ten, kto zaprzecza, rozumowi szkodzi”.

W chwili rozpoczęcia przez nich działalności twórczej w dziedzinie słuchowisk, niewielu mogło przewidzieć, że efekty będą tak znaczące.

Wśród opisywanych tu talentów jest też umiejętność dobierania aktorów do ról. Wszystkie role zostały obsadzone znakomicie, a i znakomicie zagrane.

Bardzo przekonująca jest Agnieszka Giza w roli Klary Burmistrzanki. Słowa uznania należą się też pozostałym wykonawcom.

Rolę Szczurołapa odegrał świetnie Dominik Jakubczak, a była to rola trudna, ze względu na dużą liczbę różnorodnych piosenek. Stworzył on postać, z którą słuchacze chcieliby się zaprzyjaźnić. Ja jestem jednak przeciw Szczurołapowi. Uważam, że każdy, kto miesza dzieci do kłótni dorosłych powinien dać gardło katu. Dlatego niepokoi mnie sympatia, z jaką Marek Markiewicz i Jaromir Wroniszewski traktują tego waganta. Sprawa się wyjaśni, gdy dowiemy się, że w przeszłości tułali się po kraju, jako aktorzy „Teatru w Drodze” (wystawiając „Szczurołapa” właśnie). Panowie MM i JW! Samiście waganci i obieżyświaty. Baczcież tedy swych gardeł!

 

Cezary Stępień

Warszawa, Boże Narodzenie 2014.

 

Burmistrz - Marian Czarkowski, fot. Przemysław Wiśniewski

Burmistrz – Marian Czarkowski, fot. Przemysław Wiśniewski

fot. Przemysław Wiśniewski

Strażnik Paul – Tomasz Czaplarski, fot. Przemysław Wiśniewski

fot. Przemysław Wiśniewski

Strażnik Mateusz – Jaromir Wroniszewski, fot. Przemysław Wiśniewski

Karczmarz – Jarosław Cupriak, fot. Przemysław Wiśniewski

Faust - Cezary Ilczyna, fot. Przemysław Wiśniewski

Faust – Cezary Ilczyna, fot. Przemysław Wiśniewski

Rajca Wilhelm - Grzegorz Gromek, fot. Przemysław Wiśniewski

Rajca Wilhelm – Grzegorz Gromek, fot. Przemysław Wiśniewski

 

Klara - Agnieszka Giza, fot. Przemysław Wiśniewski

Klara – Agnieszka Giza, fot. Przemysław Wiśniewski

Szczurołap

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w słuchowisko
„Śledztwo” zmierzy się ze słuchowiskami z całego świata

Słuchowisko Radia Olsztyn ma szansę na główną nagrodę w konkursie radiowych form artystycznych i warsztatów sztuki radiowej. Premiera odbyła się w grudniu zeszłego roku. Teraz powalczy...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV