Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 8 °C pogoda dziś
JUTRO: 8 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Trochę zabawy

Kadr z filmu „Jumanji. Przygoda w dżungli”

Mam za sobą stary jak świat i prawie zapomniany „Terminal” z Tomem Hanksem i zupełnie nowe „Jumanji. Przygoda w dżungli” z Rockiem i Jackiem Blackiem.

W czasie obydwu projekcji bawiłem się świetnie i chyba nie muszę dodawać, że „Terminal” Spielberga z Hanksem sprawił mi prawdziwą frajdę. Tom Hanks jako Viktor Naworski z legendarnej już Krakozji bawi mnie nieodmiennie od lat. Swojsko brzmiąca Krakozja i Hanks mówiący z dziwacznym akcentem trochę po chorwacku, bułgarsku czy rumuńsku. Cała ta konfrontacja Nowy Jork – Ameryka (przecież wieloetniczna) kontra Wiktor z jakiejś słowiańskiej dziury, jest tak rewelacyjnie przedstawiona i to pomimo tego, że jest to niemal filmowa baśń. Znów Spielberg odnalazł w sobie zamiłowanie do opowiadania zabawnych i naiwnych historyjek a robi to świetnie, czym zawsze podbijał nasze serca. Oczywiście Spielberg potrafi opowiedzieć każdą historię, przypomnijmy sobie chociażby „Listę Schindlera”.

„Terminal” to pogodna opowieść o tym jak Viktor Naworski utknął na lotnisku w Nowym Jorku a stało się to w wyniku kaprysu historii, złośliwego uśmiechu losu. Bohater, jak to bohater filmu, najpierw jest w szoku a potem organizuje sobie nowe, tymczasowe, lotniskowe życie. Daje sobie radę w prawie każdej sytuacji ale przegrywa z biurokracją i procedurami. Jednak ostatecznie odnosi zwycięstwo, bo dobrzy ludzie, których jak wiadomo nie brakuje, stanęli na wysokości zadania. Stary, dobry Spielberg, ciągle wierzy w ludzi i Amerykę.

Kolejny tytuł to „Jumanji. Przygoda w dżungli”. Proszę nie mylić ze starym filmem, wyprodukowanym w 1995 roku z Robinem Williamsem, notabene świetnym. Tym razem chodzi o film z Dwaynem Johnsonem w roli głównej.

Pomysł jest ten sam – gra, która wciąga i jest niebezpieczna. To są prawdziwe przygody wewnątrz gry, które mogą się różnie skończyć, nawet bardzo źle. Na szczęście to tylko fajny, zabawny film, ale przestrzegamy przed uzależnieniem od gier komputerowych. Nowe „Jumaji” jest świetne, z niezwykłymi efektami. Oczywiście jest nawiązaniem do filmu z 1995 roku i zapowiedzią kontynuacji, która ma się pojawić za czas jakiś i przyćmić wszystko, co zrobiono do tej pory w dziedzinie filmowej przygody, łącznie z „Parkiem Jurajskim” wspomnianego już dzisiaj Stevena Spielberga.

Przyznaję się bez bicia, że czekam na nowe „Jumanji”, bo lubię filmową przygodę, zwłaszcza w dżungli, zwariowane pomysły, ładne dziewczyny, które zawsze pojawiają się w tego typu produkcjach, czyli co? Welcome to the jungle.

 

Kinoman

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w terminal
Mandat można zapłacić kartą. Węgorzewscy policjanci mają już terminalne płatnicze

Węgorzewscy policjanci ruchu drogowego dołączyli do grona pozostałych funkcjonariuszy, którzy otrzymali terminale płatnicze.  Kierowcy, którzy  zostaną ukarani mandatem, będą mogli go opłacić u policjanta. Nowy sposób...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV