Strona główna Radio Olsztyn
Olsztyn
DZIŚ: 14 °C pogoda dziś
JUTRO: 14 °C pogoda jutro
IMIENINY: Darii, Mateusza, Wawrzyńca
EUR: 4.2769 CHF: 3.7092
USD: 3.5619 GBP: 4.8313
Logowanie
 

W audycji „Jeden na Jednego” dyskusja o relokacji migrantów i dekomunizacji nazw ulic i placów

od lewej: Jarosław Babalski (PiS) i Tomasz Pitura (Kukiz15)

W audycji gościli: Jarosław Babalski, reprezentujący Prawo i Sprawiedliwość i Tomasz Pitura z Kukiz15. Audycję prowadził Leszek Tekielski.

Leszek Tekielski: W parlamencie europejskim obyła się dziś (18.05.) dyskusja na temat relokacji migrantów. Oznaczałoby to rozmieszczenie osób już przebywających w ośrodkach przejściowych w Grecji czy Włoszech do innych państw unijnych m.in. do Polski. Przypomnijmy, że poprzedni rząd PO PSL deklarował przyjęcie 7 tysięcy migrantów. Obecne władze mówią temu stanowcze nie. Wskazując, że już przyjęliśmy setki tysięcy obywateli Ukrainy – i proponują by zamiast relokować zastosować model australijski, czyli odsyłanie migrantów zarobkowych.

Tomasz Pitura: Kukiz15 od początku był przeciwny relokacji. Zbieramy podpisy pod wnioskiem o referendum w tej sprawie, w tej chwili brakuje nam 50 tys. podpisów do 500 tysięcy.  Skandalem jest, że niektórzy europosłowie zapomnieli przez kogo zostali wybrani. Dlatego jesteśmy za możliwością odwoływania europosłów, którzy występują przeciwko interesom narodowym. Donald Tusk w ostatnim czasie kilka razy zmieniał zdanie na temat migrantów, ale nie bronił polskich interesów. Migranci, dorośli mężczyźni specjalnie gubią paszporty i twierdzą, że są nieletni. Na tej podstawie jest podnoszony krzyk, że nie chcemy przyjąć „sierot”. Nie chcemy przyjmować osób z trudna przeszłością czy przeszkolone bojowo.

Jarosław Babalski: Jako obywatel RP odpowiadam nie powinniśmy przyjmować migrantów zarobkowych. Różnice mentalne, wychowania, religijne są tak duże. Mamy przykład z państw zachodnich. Czy chcemy takie obrazy oglądać na polskich ulicach? O uchodźcach można mówić o ludziach, którzy uciekli na teren Turcji. Do Europy przedostają się migranci zarobkowi. Decyzja pani premier Kopacz była fatalna. Kto ma przyjąć te 7 tys. osób, ja, pan, parafia? Nie, państwo ma zapewnić socjal.

Jarosław Babalski

Leszek Tekielski: Ale Komisja Europejska grozi surowymi sankcjami – mogłoby to być nawet 250 tysięcy euro za jedną nie przyjętą osobę – tak proponują państwa zachodnie a w przypadku Polski zakładając, że mówimy o 7 tysiącach osób, zapłacilibyśmy miliard 750 milionów euro – mamy się czego obawiać?

Tomasz Pitura: To forma nacisku na rząd Polski. Nie powinniśmy się dać zastraszyć. Niemcy powinni nam oddać 2 bilio0ny euro reparacji wojennych. Migranci nie chcą do Polski, tylko tam gdzie jest socjal, do Niemiec.

Dekomunizacja przestrzeni publicznej

Leszek Tekielski: Przechodzimy do naszego drugiego tematu i ustawy o dekomunizacji nazw. Jedną z jej odsłon jest zmiana m.in. nazw ulic czy placów i usunięcie wszystkich kojarzących się z komunizmem nazw. Te typuje IPN –a samorządy mają rok na zmiany – są jednak przypadki kuriozalne – tak jak w Kruklankach gdzie zmieniono nazwę z 22 lipca na 22 lipca. Radni twierdzą, że stara nazwa dotyczyła komunistycznego święta upamiętnienia manifestu PKWN, nowa jest związana ze świętami kościelnymi. Cwaniactwo czy naigrywanie się z prawa?

Jarosław Babalski: Może jest to próba zakpienia z ustawy? Na podobną kpinę wygląda zgłoszenie przez radnych Olsztyna do IPN nazw 122 ulic.

Leszek Tekielski: Pojawił sie też nowy pomysł, zdekomunizowania nazwy placu, który nosi imie jednego z prezydentów USA.

Jarosław Babalski: Zalecałbym tutaj ostrożność. Był to prezydent USA, w tej chwili naszego największego sojusznika, z którym realizujemy ramię w ramię obronę wschodniej flanki NATO. Z punktu widzenia nas Polaków, to były fatalne decyzje prezydenta. Cóż, mamy zamienić prezydenta Roosevelta na Reagana? Nie wiem, czy Amerykanie podejdą do tego ze zrozumieniem?

Leszek Tekielski: W wielu przypadkach za takimi rozwiązaniami mogą stać lokalne społeczności sprzeciwiające się zmianom – tak jak w przypadku olsztyńskiej ulicy Dąbrowszczaków – mamy demokrację, czy zatem wola mieszkańców nie powinna być wartością nadrzędną?

Tomasz Pitura: Po 1989 roku większość społeczeństwa chciała zerwać z ustrojem komunistycznym i te zmiany powinno się było zrobić  od razu po 89 roku. Obrona nazw tych ulic, to są prowokacje. Prowokacją był mężczyzna z flagą biało-czerwona broniący pomnika mordercy AK-owców gen. Czerniachowskiego, prowokacją jest obrona ulicy Dąbrowszczaków. Nazwa może kojarzyć się z legionami Jarosława Dąbrowskiego w XIX wieku. Nazwę przyjęli emigranci z Polski, którzy walczyli w 1920 roku po stronie bolszewików przeciwko Polsce.  Trzeba mieszkańcom tłumaczyć, kto to była Szapiro, dla niej wojna zaczęła się dopiero 22 czerwca 1943 roku, kto to był Władysław Hibner, również walczący po stronie bolszewików. Ludzie o tym nie wiedzą. Może za mało jest programów w TVP historycznych i niski poziom nauczania historii w szkołach?

Tomasz Pitura

Jarosław Babalski: IPN już dał odpowiedzi i mam nadzieje, że w Olsztynie nie dojdzie do takiej sytuacji jak w Kruklankach. Musimy odciąć ten ogon. Jest ustawa. Jeśli nie wykonamy jej my, to wykona wojewoda.

Posłuchaj całej audycji.

JEDEN NA JEDNEGO

Komunikat MSWiA w sprawie mechanizmu relokacji

Informujemy, że nieprawdziwe jest stwierdzenie Grzegorza Schetyny, przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, jakoby Polska miała pełną swobodę wyboru osób kwalifikujących się do relokacji. Należy zaznaczyć, że zgodnie z przepisami Decyzji Rady (UE) z dnia 14 września 2015 r. oraz Decyzji Rady (UE) z dnia 22 września 2015 r. ostateczna decyzja w tej sprawie należy do rządów Włoch i Grecji.

Włochy i Grecja dokonując tego wyboru mogą, ale nie muszą, uwzględnić przekazane przez państwa członkowskie preferencje m.in. takie jak: znajomość języków, czy więzy rodzinne, kulturowe lub społeczne, mogące ułatwić integrację osób relokowanych w społeczeństwie państwa członkowskiego. Każde państwo członkowskie ma następnie możliwość odmowy przyjęcia wybranych osób kierując się przede wszystkim względami bezpieczeństwa (art. 5 ust. 7).  Jednakże, w przypadku braku osób, które spełniałyby określony profil, relokacja objęłaby wszystkie osoby niezależnie od preferencji.

Jedyną sytuacją, w której państwo członkowskie może odmówić przyjęcia danej osoby są względy bezpieczeństwa (np. w przypadku niemożliwości zweryfikowania tożsamości i autentyczności dokumentów). Polska delegowała do hotspotów w Grecji i we Włoszech oficerów łącznikowych, których zadaniem było sprawdzenie osób pod kątem bezpieczeństwa. W wyniku ich działań żadna ze wskazanych przez służby greckie i włoskie osób nie spełniła wymagań bezpieczeństwa.

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w uchodźcy, Jarosław Babalski, imigranci, dekomunizacja, Tomasz Pitura
Parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej odwiedzają województwo warmińsko-mazurskie

W Elblągu z grupą posłów i senatorów spotkał się przewodniczący PO Grzegorz Schetyna a w Olsztynie - wiceprzewodnicząca Ewa Kopacz. Podczas konferencji prasowej Schetyna potwierdził, że...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV