Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 10 °C pogoda dziś
JUTRO: 17 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Wichury, trąby powietrzne, grad, upały i susza. W Bliższych Spotkaniach wszystko o anomaliach pogodowych

Fot. fotolia

Panuje powszechna opinia, że anomalia pogodowe są efektem zmian klimatycznych na świecie. Czy grożą nam tego lata?

W Bliższych Spotkaniach rozmawiamy o anomaliach pogodowych. Napływają do nas niepokojące wieści. Być może na początku wakacji czeka nas szok. Ponoć w najbliższych dniach nastąpi duże ochłodzenie. Kiedy po ciepłych dniach przychodzi ochłodzenie może to zwiastować gwałtowne burze, nawałnice i dosyć silne porywy wiatru.

Gościem Izabeli Malewskiej był Krzysztof Marciniak, zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Warmińsko – Mazurskim Urzędzie Wojewódzkim.

IzabelaMalewska: Czy faktycznie macie takie ostrzeżenia?

Krzysztof Marciniak: Tak, napływają do nas. Codziennie otrzymujemy komunikaty, które ostrzegają o lokalnie występujących zagrożeniach w postaci deszczu, miejscami deszczu z gradem bądź porywistych wiatrach.

Izabela Malewska: Niektórzy mówią, że lato już było.

Krzysztof Marciniak: Jesteśmy świadkami zmiany klimatu. Z corocznych obserwacji można zauważyć, że lato przesuwa się na koniec maja, początek czerwca i czerwiec. To są najbardziej ciepłe dni w roku.

Izabela Malewska: W ostatnim czasie sporo mówimy o suszy. Jeśli padało, to zbyt mało. Wy widzicie tę suszę?

Krzysztof Marciniak: Tak. Dostajemy informacje o suszach występujących na Warmii i Mazurach. Jeszcze nie w tak dużej skali, ale w skali kraju jest to dość poważny problem. Narzekają i sadownicy, i rolnicy.

Izabela Malewska: Jest szansa na poprawę sytuacji?

Krzysztof Marciniak: W prognozach pogodowych deszcz jest, ale czy faktycznie i na jakim obszarze tego nie jesteśmy w stanie przewidzieć.

Izabela Malewska: Analizując sytuację pogodową jesteście w stanie pokusić się o długoterminowe prognozy?

Krzysztof Marciniak: Maksymalne ostrzeżenia i prognozy pogody jakie otrzymujemy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej to jest 120 godzin, czyli na najbliższe 5 dni. Przy czym prawdziwość tej prognozy to pół na pół. Przyroda różne potrafi spłatać nam figle.

Posłuchaj czym jest mobilna aplikacja Regionalny System Ostrzegania (RSO)

Fot. Łukasz Węglewski

Jutro w całej Polsce zrobi się upalnie. Będzie od 20 do 30 stopni. Takie temperatury przewidują synoptycy. Później z północnego-zachodu zacznie napływać atlantycki chłód. Spotkanie różnych mas powietrza może spowodować gwałtowne burze, którym mogą towarzyszyć nawałnice, a także bardzo silne porywy wiatru, nawet z gradem.

Kolejnym gościem był profesor Zbigniew Szwejkowski z Katedry Gospodarki Wodnej, Klimatologii i Kształtowania Środowiska na Wydziale Kształtowania Środowiska i Rolnictwa Uniwersytetu Warmińsko – Mazurskiego w Olsztynie.

Izabela Malewska: Czy te prognozy się sprawdzą?

Zbigniew Szwejkowski: Ta prognoza jest absolutnie trafna. W naszym układzie klimatycznym nie możemy liczyć na stabilność pogody. Jeżeli pogoda niektórych cieszyła, bo słońce i ciepło to jest to, na co czekamy, to musimy wiedzieć, że w następnym etapie nastąpi radykalna zmiana.

Izabela Malewska: Jeśli chodzi o anomalia pogodowe, to historia ma kilka ciekawych przypadków. Chociażby ten z 2008 roku, kiedy na irańskiej pustyni, na której nigdy nie padało spadł deszcz, albo kiedy w Emiratach Arabskich spadł śnieg. To były sytuacje, które mogły mieszkańców tamtejszych regionów zaskoczyć. Te sytuacje co jakiś czas cyklicznie się powtarzają, oczywiście w innych częściach globu. Czy to wszystko ma związek z ociepleniem klimatu?

Zbigniew Szwejkowski: Niekoniecznie, choć w wielu przypadkach pewnie tak. Wynika to z mechanizmu kształtowania pogody. Pogoda jest zjawiskiem losowym, więc skoro tak, to niemal wszystko może się zdarzyć. Oczywiście istnieje pewna hierarchia mocy czynników pogodowych, które mimo wszystko utrzymują ten system w pewnych ryzach zdarzają się jakieś nieprzewidywalne rzeczy.

Posłuchaj rozmowy

Dużo słońca, mało deszczu. Rolnicy z Warmii i Mazur borykają się z suszą. W naszym regionie we wszystkich gminach została stwierdzona susza rolnicza – tak wynika z raportu za okres od początku kwietnia do końca maja. Kolejny gościem był Robert Nowacki – dyrektor oleckiego oddziału Warmińsko-Mazurskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego.

Izabela Malewska: Susza dotyczy gruntów kategorii pierwszej, czyli najbardziej podatnych na wysychanie Jak duża jest skala problemu?

Robert Nowacki: Obserwuję to jako rolnik, bo także jestem rolnikiem. Dużo jeżdżę po Warmii i Mazurach i rzeczywiście we wszystkich gminach stwierdzono suszę rolniczą. Skala zjawiska jest duża. Jest to problem.

Izabela Malewska: Które uprawy ucierpiały najbardziej?

Robert Nowacki: Mocno ucierpiały użytki zielone, zboża jare i ozime oraz kukurydza, czyli uprawy najpopularniejsze u nas. Warmia i Mazury jest województwem mlekiem płynące i hodowcy bydła mlecznego mają już problem z użytkami zielonymi, ponieważ nie będzie drugiego pokosu. Jeśli będzie, to będzie późno i o wiele słabszy.

Izabela Malewska: Czy w związku z suszą rolnicy, którzy ponieśli straty mogą się ubiegać o specjalne odszkodowania? Gdzie i do kogo kierować wnioski?

Robert Nowacki: Nie chciałbym jeszcze mówić o odszkodowaniach, ponieważ decyzje jeszcze nie zapadły. Rolnicy mogą składać wnioski do wójtów i burmistrzów. Później będą powołane komisje powiatowe, które właściwie już są. One działają cały czas.

Izabela Malewska: Pierwsze komisje pracują już w terenie?

Robert Nowacki: Jeszcze nie. Na razie czekamy ile wniosków wpłynie. Musimy najpierw mieć wiedzę jaka to jest skala.

Posłuchaj rozmowy

00:00 / 00:00

00:00 / 00:00

 

Redakcja: BSChromy za D.Kucharzewska

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w pogoda, burza, grad, deszcz
Synoptycy ostrzegają przed popołudniowymi burzami na Mazurach

Burzom będą towarzyszyły intensywne opady deszczu i silne porywy wiatru. Miejscami może spaść do 30 litrów wody na metr kwadratowy, a wiatr ma osiągać prędkość 65...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV