Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 6 °C pogoda dziś
JUTRO: 6 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Wyjątkowa lekcja dla najmłodszych. Uczą się o repatriantach, Syberii i Kazachstanie

Fot. fundacjadlarodaka.pl

Fundacja dla Rodaka organizuje zajęcia edukacyjne dla dzieci i młodzieży na temat historii Polaków w Kazachstanie, na Syberii i Kresach, w tym spotkania z Polakami stamtąd.

Jest to przygotowanie Polonii w Kazachstanie do powrotu do Polski. Na czym polegają lekcje? Opowiedziała o nich Joanna Wilk Yaridis – prezes Fundacji dla Rodaka, która była gościem Bliższych spotkań. Rozmawiali z nią Izabela Malewska i Maciej Świniarski

I. Malewska: Czym są „Lekcje dla Rodaka” ?

J. Wilk Yaridi: Lekcja dla Rodaka, to przede wszystkim pokazanie najmłodszym tego przekazu takiego żywego, w najbardziej dla nich dostępny, zrozumiały sposób, bo czym innym jest przeczytanie wzmianki o zesłaniach w książce, a czym innym poznanie zesłańca, czy potomka zesłańca, który opowiada w pierwszej osobie: mój dziadek, moja babcia jechali tym pociągiem itd. To jest przede wszystkim nauczenie, pokazanie tej naszej bolesnej historii. Drugi cel – też bardzo ważny i spełniany, to jest przygotowanie polskiego społeczeństwa na powrót Polaków z Kazachstanu. Uświadomienie im, że to nie są Ruskie, tylko nasi, bo bardzo często pada to hasło. Z wieloma Polakami, którzy wrócili i chcą wrócić, którzy tu studiują rozmawiam i wiem, że zdarzają się przypadki, gdy są tak nazywani.

I. Malewska: I ten proces powrotu do swojej ojczyzny tak naprawdę już się rozpoczął. On oczywiście trwa i trwać będzie wiele lat, ale my musimy być przygotowani jako społeczeństwo na przyjęcie tych osób, które jednak muszą się zmierzyć z nową rzeczywistością?

J. Wilk Yaridi: Proces trwa – tak jak Pani powiedziała troszkę bardziej intensywnie od maja 2017 roku, gdy weszła nowelizacja ustawy repatriacyjnej. To są już dwa lata  i trzeba uczciwie powiedzieć, że powoli to wszystko idzie mimo ustawy, mimo wprowadzonych już narzędzi ułatwiających. W tym momencie takie zadanie oddolne dla społeczeństwa , bo rząd zrobił, co zrobił, czyli dał ustawę, dał narzędzia, dał możliwości, teraz też wesprzyjmy te działania. Nasza fundacja poprzez lekcje, gminy poprzez zapraszanie, przedsiębiorcy poprzez zatrudnianie możemy naprawdę przyspieszyć tę repatriację.

I. Malewska: Wy jako fundacja przyglądacie się takim historiom. Jak dużo takich szczęśliwych powrotów, powrotów wspartych właśnie przez poszczególne gminy, przedsiębiorców tu u nas w regionie, albo chociażby w Olsztynie ma miejsce?

J. Wilk Yaridi: Jesteśmy mali i robimy co możemy, ale szczerze powiedziawszy nie możemy się jeszcze pochwalić, że przynajmniej jedną rodzinę ściągnęliśmy. Fundacja nie może  bezpośrednio zaprosić rodziny z Kazachstanu. To trzeba tymi innymi drogami, to musiałaby gmina. Wiem, że  na stronie Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie jest taka zakładka, w której są jakby wypisane rodziny, które oczekują na przyjęcie. Wiadomo, są to procedury, ale i dobre chęci.

 

Posłuchaj całej rozmowy

00:00 / 00:00

00:00 / 00:00

 

Redakcja: K. Ośko za D. Kucharzewska

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w Fundacja dla Rodaka
Potomkowie Polaków zesłanych na Wschód wypoczywają na Warmii. „Majówki dla Rodaka łączą nas między sobą i uczą kultury przodków”

Po raz kolejny studenci pochodzenia polskiego przyjechali do Nowego Kawkowa na Warmii na zaproszenie Fundacji dla Rodaka. Potomkowie Polaków zesłanych do Kazachstanu, Mołdawii, Ukrainy, Białorusi i...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV