Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 16 °C pogoda dziś
JUTRO: 25 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Za symboliczną złotówkę wydzierżawią schron przeciwlotniczy. Władze Giżycka chcą, żeby stał się obiektem kulturalnym

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. Fotolia.com

Władze mazurskiego Giżycka chcą za symboliczną złotówkę oddać w dzierżawę schron przeciwlotniczy z czasów II wojny światowej. Liczą, że zagospodarowane podziemia staną się kolejną atrakcją turystyczną miasta.

Giżycki magistrat ogłosił już przetarg na dzierżawę dawnego schronu pod placem Grunwaldzkim, w centrum miasta. Na oferty czeka do 6 sierpnia. Cenę wywoławczą miesięcznego czynszu ustalono na 1 zł netto, a umowa dzierżawy ma zostać zawarta na 10-15 lat.

Proponujemy taki symboliczny czynsz i długi okres dzierżawy, bo zależy nam bardziej na tym, żeby to miejsce ożywić, niż na nim zarabiać. Chcemy, żeby była to kolejna atrakcja miasta. Mamy też świadomość, że dzierżawca musiałby ponieść nakłady związane z zagospodarowaniem schronu

– powiedział burmistrz Wojciech Iwaszkiewicz.

Według niego podziemny obiekt może być przeznaczony na działalność kulturalną lub edukacyjną związaną z historią miasta. Jak mówił, mogłaby tam powstać jakaś ekspozycja multimedialna. Zwiedzający mogliby np. „przenieść się do innej epoki”, oglądając przez peryskop przedwojenne fotografie położonego powyżej pl. Grunwaldzkiego.

Władze miasta dopuszczają też możliwość prowadzenia w schronie działalności handlowo-usługowej. Zastrzegły jednak, że nie może być ona uciążliwa dla mieszkańców okolicznych budynków. Przyszły dzierżawca będzie musiał m.in. przeprowadzić pełną inwentaryzację pomieszczeń i zbudować schody przy wejściu, bo teraz do wnętrza schronu można dostać się jedynie przez właz na zieleńcu.

Miasto chciało zainteresować przedsiębiorców dzierżawą tego schronu już dwa lata temu. Od tego czasu załatwiano niezbędne formalności, bo podziemny obiekt oficjalnie nie istniał – brak było dokumentacji, a schron nie był zgłoszony wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków. Trzeba było przeprowadzić m.in. procedurę wpisania podziemnej budowli do ewidencji mienia komunalnego.

Jeśli uda się znaleźć dzierżawcę dla schronu pod pl. Grunwaldzkim, to giżycki samorząd nie wyklucza wydzierżawienia w przyszłości pozostałych tego typu obiektów – podobnego schronu pod pl. Piłsudskiego i mniejszego pod ul. Kajki.

Wszystkie zostały zbudowane na krótko przed wybuchem lub w czasie II wojny św. i były przeznaczone dla ludności cywilnej. Każdy z nich mógł pomieścić 100-300 osób. Stały się przydatne dopiero w grudniu 1944 r., gdy nastąpiły pierwsze naloty sowieckiego lotnictwa. Na początku 1945 r. ludność została ewakuowana, a 26 stycznia – po wycofaniu się wojsk niemieckich – miasto zostało zajęte przez Armię Czerwoną.

Schrony nie zostały zniszczone, ale po wojnie część wejść i pomieszczeń zasypano dla bezpieczeństwa bawiących się w pobliżu dzieci. Przez wiele lat o istnieniu podziemnych budowli pod miastem pamiętali jedynie badacze i miłośnicy lokalnej historii.

Główną atrakcją historyczną Giżycka jest XIX-wieczna Twierdza Boyen, gdzie organizowane są inscenizacje i prezentowane dioramy z czasów I wojny światowej. Urządzenie w podziemnych schronach ekspozycji związanej z losami miasta byłoby uzupełnieniem oferty dla turystów odwiedzających Mazury.

Autor: PAP
Redakcja: A. Chmielewska

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w dzierżawa, schron przeciwlotniczy
Pola uprawne w miejsce dawnego poligonu. Część elbląskich radnych krytykuje pomysł wydzierżawienia działek na Modrzewinie

Elbląscy radni PiS krytykują władze miasta, które drogą przetargu chcą wydzierżawić 11 działek na elbląskiej Modrzewinie pod uprawę rolną. Grunty dawnego poligonu, które nie są w...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV