Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 17 °C pogoda dziś
JUTRO: 27 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Zakończył się proces odwoławczy Hindusa oskarżonego o podwójne zabójstwo. Wyrok za tydzień

fot. Przemysław Getka

Przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku zakończył się proces odwoławczy Hindusa, oskarżonego o podwójne zabójstwo i usiłowanie zabójstwa trzeciej osoby. Publikację orzeczenia sąd odroczył do 12 marca.

Przed sądem pierwszej instancji zapadł wyrok 14 lat więzienia. Apelację złożył obrońca, który chce nadzwyczajnego złagodzenia kary. Do zbrodni doszło pod koniec grudnia 2018 roku w gospodarstwie agroturystycznym w gminie Olsztynek, w którym zakwaterowani byli cudzoziemcy pracujący w jednej z miejscowych przetwórni. Ofiary, to obywatele Indii i Egiptu.

Według ustaleń śledztwa, między współlokatorami doszło do konfliktu, w wyniku którego 30-letni Hindus musiał się wyprowadzić, a do tego stracił pracę. W trakcie pakowania swoich rzeczy mężczyzna zaatakował nożem dwóch współlokatorów, również obywateli Indii, oraz pochodzącego z Egiptu brygadzistę. Dwie osoby zmarły, trzecia była poważnie ranna.

Biorąc pod uwagę opinię biegłych psychologów i psychiatrów, prokuratura i sąd pierwszej instancji przyjęły, że sprawca w czasie popełnienia czynów miał ograniczoną w stopniu znacznym zdolność rozpoznania ich znaczenia oraz kierowania swoim postępowaniem.

Przed sądem pierwszej instancji oskarżony przyznał się i złożył wyjaśnienia. Mówił, że przyjechał do Polski w celach zarobkowych. Zanim zaczął pracować w firmie przetwórczej, zatrudniał się w innych miejscach, ale nie dostawał tam wynagrodzenia. Pod koniec 2018 r. dostał kontakt do agencji pośrednictwa pracy w Warszawie, która zaproponowała mu zatrudnienie w jednej z firm w Olsztynku, wraz z grupą obcokrajowców pochodzących głównie z Indii. Tam jednak już po kilku dniach został zwolniony, ale nie wyprowadził się z miejsca zakwaterowania. W dniu, w którym doszło do tragedii, miał wyjechać autobusem do Warszawy.

Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał winę obywatela Indii i w październiku 2019 roku skazał go na 14 lat więzienia. Dodatkowo poważnie rannemu mężczyźnie ma on zapłacić 5 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Powołując się na opinie biegłych wskazał, że oskarżony miał ograniczoną w stopniu znacznym poczytalność, przeżywał silny stres, ponieważ od kilku dni wiedział, że firma przetwórcza nie zatrudni go na stałe. W związku z tym stracił prawo do zakwaterowania, nie miał pieniędzy, a ważność wizy i paszportu wkrótce się kończyła.

Jak podkreślił sąd, sytuacja osobista oskarżonego nie była łatwa, ponieważ z uwagi na swoje pochodzenie czuł się w Polsce obco. Ponadto pochodził z innego regionu Indii, niż jego współlokatorzy i miał trudności w porozumiewaniu się z nimi. Biorąc pod uwagę zeznania świadków sąd przyjął jednak, że to sam oskarżony było osobą wywołującą kłótnie.

Apelację złożył jego obrońca. Domaga się nadzwyczajnego złagodzenia kary w związku z tym, że Hindus miał w stopniu znacznym ograniczoną poczytalność. Zgodnie z Kodeksem karnym, sąd może w takiej sytuacji zastosować takie nadzwyczajne złagodzenie.

Według obrony, Hindus był przez współlokatorów szykanowany; miał być przez nich wyrzucany z pokoju, bo w nocy chrapał. Dlatego – jak mówił mec. Maciej Piotrowski – sąd pierwszej instancji w niedostatecznym stopniu uwzględnił ten stan psychiczny, ustalając wysokość kary. Zwracał też uwagę na to, jak na psychikę Hindusa wpływała bariera językowa. Nie zna on polskiego, angielski jedynie na poziomie podstawowym, a inni obywatele Indii z nim pracujący mówili w zupełnie innym dialekcie. Przypominał, że sąd w Olsztynie korzystał z dwóch tłumaczy: z języka malajalam (języka ojczystego oskarżonego) na angielski oraz z angielskiego na polski.

Prokuratura apelacji nie składała, chce utrzymania wyroku. Hindus od zatrzymania jest tymczasowo aresztowany. Na rozprawę apelacyjną nie został dowieziony. Do sądu apelacyjnego wpłynęło jego pismo, w którym prosi on o odesłanie go do Indii, bo jego obecna sytuacja w areszcie jest „okropna”.

W trakcie ogłaszania wyroku przed olsztyńskim sądem Hindus skarżył się, że z uwagi na kolor skóry jest nękany przez innych współosadzonych, opluwany i bity.

Autor: PAP
Redakcja: B.Świerkowska-Chromy

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w sąd, areszt, proces, apelacja, morderstwo, zabójstwo, Olsztyne
Świadek pomógł w ujęciu pijanego kierowcy. 60-latek stanie przed sądem

Świadek zauważył mężczyznę pijącego piwo za kierownicą. Natychmiast zawiadomił policję. Policjanci zatrzymali pojazd i potwierdzili zgłoszenie. Kierujący pojazdem 60-latek miał poniżej 0,5 promila alkoholu, jednak w...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV