Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 19 °C pogoda dziś
JUTRO: 20 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Życie przeniosło się do Internetu. Rozmawiamy z videoblogerem

Szymon Żyliński, zdjęcie z video bloga

Badania wykazały, że co sekundę powstaje w internecie nowy blog i co sekundę przybywa 2,5 tysiąca wpisów na już istniejących blogach. Videoblog prowadzi także dr Szymon Żyliński z Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Warmińsko – Mazurskiego.

Z gościem Bliższych Spotkań rozmawialiśmy o roli, jaką w naszym życiu odgrywa Internet i mediach społecznościowych w sieci. Z autorem videobloga wypadało się umówić na rozmowę w studiu poprzez Internet. I tak się stało. Iza Malewska wysłała zaproszenie za pośrednictwem jednego z portali i dosyć szybko otrzymała odpowiedź.

Dzięki facebookowi czy snapchatowi – teraz szalenie popularnemu wśród młodzieży – jest o wiele łatwiej się skontaktować. Oczywiście trzeba być dostępnym, trzeba mieć umożliwione powiadomienia na telefonie tak, że jeżeli ktoś do ciebie napisze, to automatycznie to widzisz, Jeżeli się ma takie zdrowe podejście do tego wszystkiego, to to ułatwia życie. Tak jak mówisz nasz kontakt był chwilowy, w przeciągu godziny chciałaś mnie mieć w programie i jestem u ciebie. W przeciągu godziny czy dwóch umówiliśmy się na spotkanie

– przyznał Szymon Żyliński.

Iza Malewska: Dwa miesiące spędziłeś w podróżach zagranicznych i przez ten czas prowadziłeś videobloga.

Videobloga prowadzę już od półtora roku. Przez ostatnie dwa miesiące niemalże codziennie wrzucałem odcinek  (jeżeli Państwo są zainteresowani, to jak w You Tube wpiszą moje nazwisko, to wyskoczy mój blog) z tej podróży – na początku byłem na konferencji, potem pojechałem do Wietnamu. Ze swoją kobietą przylecieliśmy do Ho Chi Minh na południu – potem na północ i podróż skończyliśmy w Hanoi. Zrobiliśmy około  to jest około dwóch tysięcy kilometrów. Codziennie nakręcałem filmy, wieczorem w hotelu montowałem i wrzucałem, aby znajomi i coraz większa rzesza osób mogła oglądać

– opowiada Szymon Żyliński.

Iza Malewska: Powstał taki videoporadnik turysty. To z chęci podzielenia się tym, gdzie jesteśmy, co widzimy, jakie towarzyszą temu emocje?

Szymon Żyliński: Po części tak, a po części z takiej wewnętrznej potrzeby bycia kreatywnym. Próbowałem kiedyś pisać bloga, nie wyszło. Kilka razy do tego podchodziłem. Być może dlatego mi to nie wychodziło, że naukowo codziennie jestem zmuszony, by pisać teksty, publikować. Nie jestem zmuszony do tego, żeby publikować treści video. Zaobserwowałem, że to jest szalenie popularne, sam lubię oglądać innych blogerów i była taka iskra, która zapoczątkowała moją obecność na platformie You Tube i sprawia mi to wiele, wiele przyjemności. Niestety nie podróżuję cały czas i jak jestem tutaj w czasie roku akademickiego, to staram się nakręcić materiały z okolicy. Z kolegą mamy taki cykl „Wymarłe miejsca”. Jeździmy do miejscowości, w których już nikt nie mieszka, albo mieszka jedna osoba. Jeden odcinek jest o takiej miejscowości. Przed wakacjami byliśmy w miejscowości Rutka, gdzie jest opuszczony kompleks wypoczynkowy. To są fascynujące rzeczy. Mamy plan na przyszłość, żeby jeździć tu po okolicy i znajdywać ciekawe informacje, ciekawe tematy, które nie są poruszane przez media tradycyjne jak radio czy telewizja. Nie ma ich nawet w internecie.

Iza Malewska: To taki Wasz sposób na to dotarcie do szerszego grona, do zarażenia być może taką pasją podróżniczą, nawet tu po regionie?

Szymon Żyliński: Tak, bo ludzie, zwłaszcza młodzi, jeżeli chcą przyjechać do nas, to nie kupują przewodników, nie chodzą do biblioteki, tylko wpisują to w Internet.

Iza Malewska: Często te papierowe przewodniki są już nieaktualne?

Szymon Żyliński: Zgadza się. Ludzie też wolą oglądać coś bezpośrednio na You Tube niż w tradycyjnej telewizji i dostają o wiele więcej informacji. Co mnie zdziwiło. Jak blogi swoje publikowałem z Wietnamu – to ludzie pisali w komentarzach : „słuchaj, jadę za tydzień czy dwa tygodnie, co byś polecił, w jakim hotelu się zatrzymać, co miałbym odwiedzić, jakim autobusem, jakie jest połączenie” – takie informacje teraz dostaję z pierwszej ręki. Wcześniej było to niemożliwe. W przewodniku te informacje były niedostępne.

Kadr z video bloga Szymona Żylińskiego

Autor: D.Kucharzewska
Redakcja: A.Socha

ZOBACZ TAKŻE

/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV